Hejto.pl

20 094,67 + 4,10 = 20 098,77


Wieczorny obrót wokół komina bardziej dla głowy niż dla sportu, long będzie jutro.

Już się wyspałam, więc wrażenia po Nocnym Półmaratonie Wrocławskim.

Obserwowałam go z kabiny motorniczego, nie byłam wolontariuszem, może dla osób nie znających specyfiki obsługi eventów z naszej perspektywy będzie czymś ciekawym.

Dość powiedzieć, że było za mało tramwajów. Ciężko było wyciągnąć kogoś do pracy w noc sob/niedz w długi weekend, a czasem, nawet gdyby się chciało, ustawa o czasie pracy kierowcy nas ogranicza - jeśli zaczęliśmy pracę typowo o 14, to nie możemy robić odwózki o drugiej w nocy, bo dobowy czas pracy przekroczony, a jeśli ktoś ma w niedzielę na rano, to też nie może wziąć nocnego eventu. Pierwotne zadanie przewozowe zakładało 40-50 tramwajów, wyszło koło 20.

No, i wyszło jak wyszło, czyli tak sobie. Tramwaje przepełnione, zapocone, szyby mokre od parujących ciał, ciężko ruszyć z przystanku z powodu niezamykających się drzwi i przeciążenia. Jedna dziewczyna mi zemdlała na trasie, i tak jestem zdziwiona, że tylko jedna.

Wciąż mój ulubiony typ eventu, nawet najbardziej śmierdzący maratończyk nie wali tak jak typowy kibic żużla.

Kiedy zajechałam drugim kursem na Stadion (grafik zakładał dwa koła w relacji Stadion-Dworzec), słyszałam jak dwóch pracowników Nadzoru mówi do siebie, że mają za mało wozów, jakieś 6 tramwajów (to już było w okolicy 2:20), a ludzi jest jeszcze całe morze, a mówili to tonem tak grobowym, że miałam instant skojarzenie ze sceną MAMY ZA MAŁO SZALUP z Titanica xd

Autobusy nadrabiały, było ich mnóstwo.

Impreza, jak wspomniała już jedna osoba na tagu, była mega.

ZALETY IMPREZY

  • wóda, dz*wki i lasery (ale bez wódy)

  • pokaz dronów

  • minikoncert na każdym zakręcie

  • super atmosfera, ludzie mega zadowoleni

  • Agnieszka Chylińska

  • od groma wolontariuszy, same stoły z dolewką i węglami miały łącznie 1km

WADY

-zamknięte toalety na stadionie, no WTF (tylko toitoi)

-bardzo długie oczekiwanie na start, ostatnia grupa czekała 2h bo musieli przyjść wcześniej na strefę

Wróciłam do domu po czwartej, niczego nie żałuję, do pracy w ten dzień zgłosiłam się sama.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

5def776e-ca29-4352-a793-d72abdef42b7

Komentarze (4)

@BoriaOddajBulku Fajne przedstawienie z innej perspektywy. W imieniu wszystkich biegaczy dziękuję! Sam nie skorzystałem, bo zbyt leniwy jestem by się wybierać poza Kraków na zawody

@BoriaOddajBulku Dzięki za relację i służbę w pomocy biegaczom! Czytałam właśnie że z tymi strefami startującymi to jakiś żart xD fale startowały chyba co 20 minut co tak jak wspomniałaś powodowało, że Ci mniej szybcy zaczynali po 1,5-2 godzinach bieg xD elita już dawno skończyła a oni dalej stali w strefie startowej

Dobrze wiedzieć, że to czas pracy mocno utrudnia obsługe takich eventów. Nie znając takich szczegółów, łatwiej jest uwierzyć w bzdury w stylu "reeeeee, MPK ch*jowe, patrzcie jak <tu wstaw dowolne ugrupowanie> słabo rządzi miastem, zdymisjonować!11!1"

@MuojemuKotu Każda osoba, która narzeka na funkcjonowanie MPK na eventach, musi zadać sobie ważne pytanie: "Jak zareagowałbym, gdyby szef zadzwonił i spytał o przyjęcie zmiany w długi weekend sob/niedz 2000".

Staram się na to nie denerwować, rozumiem ich perspektywę - oni po prostu dwie godziny biegli a teraz chcą dojechać do domu, i widzą zatłoczony tramwaj, i kolejny, i kolejny, chyba się nie dopchają, a zaraz już ich nie będzie, a jeśli nawet im się uda, to podróż jest mało komfortowa, łagodnie mówiąc.

I tak była pełna kultura. Tylko jedna pani w średnim wieku najpierw się wpychała na siłę w drzwiach chociaż wszyscy krzyczeli że się nie zmieści bo już za ciasno, a jak te drzwi jakimś cudem się zamknęły, to zaczęła na mnie krzyczeć przez drzwi kabiny KTO DOPUŚCIŁ DO TEGO ŻEBY TYLE LUDZI JECHAŁO, ale to był jedyny incydent. Wszyscy byli bardzo dzielni

Zaloguj się aby komentować