Komentarze (11)

@Mikuuuus moze to jakaś epidemia? @Anty_Anty zobacz, kolejny twój ruski ziomek popełnia na sobie zbrodnię wojenną 😉

Oby jak najwięcej ruskich okupantów poszło w jego ślady.

@milew mógł, ale ruscy popełnianie zbrodni wojennych mają już we krwi, więc jak nie ma na kim, popelniają je na sobie 😉

@milew skoro wewnątrz ruskiego wojska, że tak powiem, sami sobie taki los nawzajem gotują, to tym bardziej się boją niewoli ukraińskiej. W niewoli ma być przecież gorzej.


Przypuszczam, że w tym przypadku rany były poważnie, że sam nie widział ratunku dla siebie. Na ruskich medyków chyba nie liczy i na kolegów, co go do tych ruskich medykow zaniosą też nie.

@milew @alaMAkota myślę że dużą rolę w takiej decyzji odgrywa w ruskim łbie perspektywa spotkania z matką/żoną, pozbawioną jedynej szansy na pół miliona złotych plus dożywotnia renta po zmarłym. jak ktoś ma i tak zdechnąć "za darmo" z przepicia lub ewentualnej choroby w przeciągu kilku lat, to serio wydaje mi się że wielu ruskich woli sobie jebnąć w łeb i uszczęśliwić rodzinę.

@milew w sytuacji gdzie szturmujesz pozycje, ale nie wyszlo to podniesienie lapek sie nie liczy. Widzialem juz takie komentarze "Ukr popelnili zbrodnie wojenna bo rusek lezal/ nie mial broni/ nie stanowil zagrozenia/ ciezko ranny". Jedyna jasna sytuacja to gdy Rusek sam sie zglasza - nawiazuje kontakt, itp, wychodzi z inicjatywa. Ale nieudany atak? nie ma takiej opcji

Oczywiscie tutaj widzimy jedynie skrawek sytuacji, a to jest wojna i praktycznie nie ma regul

@666 no tak ale próbując się poddać miał szansę, że mu wyjdzie. Popełniając samobójstwo stracił całkowicie szansę.

Zaloguj się aby komentować