Komentarze (16)

@malkontent nie pierwszy taki obrazek. Nie ogarniam takiej kompletnej obojetnosci do "współpracownika". Jedyne wytłumaczenie takiego stanu rzeczy jakie mi przychodzi do głowy to naprawdę chuuuuujowe relacje wewnątrz, pomiędzy szeregowymi. Bo ta pogarda do zdrowia i życia "kolegów" aż trąci satysfakcją i ulgą z powodu ich cierpienia...

@plemnik_w_piwie nie są zespołem, to na pewno. Ale zespoły się tworzy, znaczy pracuje nad ich stworzeniem. Ruskie po prostu zestawiają grupę nieznanych sobie ludzi i hajda na front. Albo te grupy (bataliony) szturmowe tworzone teraz ad hoc, wygarniają po paru ludzi z różnych jednostek, robią grupę do ataku, potem rozwiązują... jak jest co jeszcze rozwiązać.


Dodatkowo, może kojarzysz sceny z wagnerowskim dowódcą, co w nagrodę za przytachanie rannego kolegi prał tachających po pyskach? Wszelkie przejawy człowieczeństwa tłumione w zarodku pod pozorem, że skorzystali z jego rany, żeby zwiać z linii frontu.


No i ostatnie, taką motywację jestem w stanie zrozumieć. Ukraińcy się nie patyczkują, jak się przeciwnik zbija w grupki - także dla udzielenia pomocy rannemu czy przetransportowania go - grzmocą z drona w taką grupkę. Bardzo zniechęcające do zatrzymywania się przy rannym koledze. ¯\_(ツ)_/¯

@ewa-szy A to nie Girkin ostatnio opowiadał, że kacapy szkolą jakiś oddział, a za chwilę go rozdrabniają po różnych brygadach, gdzie akurat brakuje mięsa? Było coś takiego u Gurkuna, albo mówił o tym ten chirurg. W każdym razie, tu się kryje wyjebongo kacapa na innego kacapa.

@BattlemoveR myślę, że to tylko jeden z elementów. Częścią układanki jest także systemowa pogarda dla rabów, jak ich nazywają na kanale Zolkina. I nic w tym nowego, nie inaczej było w XIX wieku:


"...Ale sypią się wojska, których Bóg i wiara

Jest car. — Car gniewny: umrzem, rozweselim cara!"

(ciekawe, kto rozpozna cytat bez googla, choć tu trochę boomerów się kręci, pewnie poradzą)


czy w kolejnych dwudziestowiecznych wojnach i wojenkach ZSRR.

@jiim Co by ruskie nie podsowiecili nagrania i nie przypisali sobie udanej akcji. Oni potrafili pokazać zdjęcia wraku i chwalić się jak to zniszczyli ukraiński czołg tylko, że na ujęciach ludzie dostrzegli na tym złomie "zetki". A właśnie co do litery "Z" to ją przecież też zaiwanili z alfabetu łacińskiego. Widać wszystko co jest ze "zgniłego Zachodu" to jest lepsze, nawet bukwy.

@mrocznykalafior mieli ale byly filmy jak dronem rozjebuja im te male radary, zreszta nie dla ciebie radar, radary sa dla oficerow a nie mobikow panie areczku

Zaloguj się aby komentować