168 + 1 = 169


Tytuł: Rozdroże kruków

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: superNOWA

Format: e-book

Liczba stron: 304

Ocena: 5/10


Chyba jestem trzecią osobą z rzędu, która wrzuca Wiedźmina i to właśnie Rozdroże Kruków


W każdym razie nigdy Wieśka nie czytałem i zaczynam przygodę zgodnie z chronologią wydarzeń (mniej więcej), a nie wydań. Choć wszystko i tak od d⁎⁎y strony, bo najpierw ograłem Wiedźmina 3. Na tyle spodobał mi się świat, iż jednak po wielu latach odkładania na "kiedyś", skusiłem się.


Co powiedzieć? Cóż... liczę, że później będzie lepiej. Do bólu przeciętnie. Mam wrażenie, że taką książkę to sam bym napisał. Niemniej znając opinie fanów wiem, że ma być tylko lepiej. Nic więcej do dodania nie mam, gdyż niewiele się tutaj działo. Mam już za sobą kilkadziesiąt stron Ostatniego Życzenia i tam faktycznie jestem wkręcony od samego początku.. Wygląda jakby pisała to inna osoba. Wielokrotnie miałem wrażenie, że autorowi bardzo się spieszy, żeby to już skończyć. Po leniwym początku, gdzie nic się nie dzieje, całe mięso przygody to - "no poszedł, zabił, nara, koniec".


#bookmeter #czytajzhejto

bce29f77-60e8-4a7d-a516-1569d872e844

Komentarze (10)

@onpanopticon tak to jest jak kończysz sagę w sposób uniemożliwiający jej kontynuowanie a później chcesz robić kasę spin offami… musisz rozgrzebywać przeszłość XD

+1, napisane na odpierdol calkowicie, jprd typa ktory stal za znieszczeniem cechu wiedzminow mlody geralt rozjebal kombosem prawy lewy prawy jak k⁎⁎wa JCVD no niemoge, to juz wolalem nie wiedziec XD

@ErwinoRommelo człowiek czeka jakim to fortelem kogoś dopadnie, wszak go tak zmasakrowali, mistrze miecza, znają ciosy których nie da się blokować. Poszedł, spotkał się, pogadał, zajebał trika w oko, do widzenia xD

@onpanopticon

Wielokrotnie miałem wrażenie, że autorowi bardzo się spieszy, żeby to już skończyć.

No galop fabularny przez ostatnie kilkanaście stron to mnie nawet rozbawił. Najsłabsza książka z serii imo chociaż i tak mi w miarę dobrze wszedł. Ale to trochę pewnie przez sentyment niż żeby to jakieś dobre było.

Zaloguj się aby komentować