16 302,39 + 6,00 + 16,00 + 7,00 + 6,20 + 5,00 = 16 342,59


W tym tygodniu ciekawie.


We wtorek padało, więc chciałem jak najszybciej przebiec i wrócić do domu, skończyło się na tym, że po pięciu kilometrach skończyłem bieg i 2 szedłem, więc w domu byłem później niż jak bym biegł wolno.


W środę całą drogę myślałem żeby skręcić w krzaki, kto biega ten wie ocb.


W czwartek jakoś wymęczyłem te 7 km dla przyzeoitosci, ale po poprzednich dniach bieg z kiepskim samopoczuciem.


Za to w sobotę 16km, mój rekord po 10 latach niebiegania, pod koniec ciężko ale znośnie.


I dzisiaj, niedzielne 6, co prawda nie udało się utrzymać całego biegu w drugiej strefie, ale było bardzo blisko, średnie tętno 125 co oznacza, że zaraz będę mógł robić Easy mieszcząc się w strefie tętna i przy komfortowym tempie (do tej pory wypadalo gdzieś między marszem a truchtem i nie byłem w stanie się tak poruszać)


Waga też w końcu chyba nieśmiało ruszyła w dół.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

93ff20b8-52b9-4425-81d6-ea177fae533e
9dd07bb8-3485-4b13-b488-a7c218bf6b89

Komentarze (3)

Zaloguj się aby komentować