Książki "Cezar", "Kleopatra", "Akcjum" to pozycje wydane przez wydawnictwo Scream Comics, i które pierwotnie ukazały się na rynku francuskim. Wydawnictwo, z tego co udało mi się wyczytać, od 2016 roku zajmuje się wydawaniem wartościowych komiksów w Polsce. Do moich rąk trafiły do recenzji książki oczywiście dotyczące tematyki rzymskiej.
Już samo spojrzenie na twarde i pięknie wykonane okładki utwierdza Czytelnika w przekonaniu, że ma do czynienia z naprawdę świetnymi pozycjami. Książki mają podobną kompozycję treści: 50 stron zajmuje komiks, na których poznajemy historię życia (odpowiednio) Cezara, Kleopatry oraz wydarzeń spod Akcjum; na kolejnych, około, 10 stronach znajdziemy dodatek historyczny, w którym możemy się dowiedzieć wiele interesujących rzeczy o postaciach i historii.
Rysunki są naprawdę fantastyczne i zgodne z realiami historycznymi, co dowodzi konsultacji z historykami. Początkowo wydawać się może, że czasami wydarzenia toczą się zbyt szybko, jednak ilość materiału, który należałoby dodać z pewnością wymagałby większych wydatków na książkę; co więcej, nie wiem czy rzeczywiście byłoby to potrzebne. Istotą wydania jest zainteresowanie Czytelnika akcją i nowatorskim ujęciem historii.
Podsumowując, polecam te bardzo ciekaw komiksy. Wydane w formacie A4, są bardzo ładnie oprawione i stworzone w taki sposób, aby Czytelnik naprawdę zainteresował się tematem.
Rzymski kanał dostarczający wodę do zamku w Turcji
Przy antycznym rzymskim zamku Zerzevan (południowo-wschodnia Turcja) znajdują się pozostałości po rzymskim kanale wodnym, który zaopatrywał w wodę 54 cysterny.
Zamek znajduje się na 124-metrowej skalistej górze. W czasach antycznych szczyt góry zajmował rzymski garnizon, który kontrolował całą dolinę oraz stanowił ważny punkt obrony przy konfrontacjach Rzymian oraz Sasanidów.
Obiekt powstał w IV wieku n.e. i używany był do VII wieku. Obejmował on obszar 6 ha i otoczony był murem liczący 1200 metrów.
Najbliższe źródło wody znajdowało się 8,5 km od zamku, tym samym sprowadzenie wody z tak dalekiego źródła, na takich terenach oraz w takim klimacie, po dziś dzień jest częściową tajemnicą dla naukowców. Głębokość kanału w niektórych miejscach wynosiła 1,5 m.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 476 n.e. – ostatni cesarz zachodniorzymski Romulus Augustulus został obalony i wygnany do Neapolu przez Odoakera, który obdarzył go majątkiem ziemskim na północ od dzisiejszego Neapolu, i nakazał wypłacanie corocznej renty w wysokości 6000 solidów (suma ta to w przybliżeniu roczny dochód rzymskiego senatora). Romulus zamieszkał w willi Castellum Lucullanum. Koniec jego panowania i odesłanie insygniów cesarskich do Konstantynopola przez Odoakra uważa się za koniec cesarstwa zachodniorzymskiego. Jego dalsze losy są nieznane. Prawdopodobnie żył jeszcze długo i pobierał rentę zarówno od Odoakra, jak i jego następców, w tym Teodoryka Wielkiego.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Mozaika rzymska ukazująca kaczki, ptaki i żaby na wodzie
Mozaika rzymska ukazująca kaczki, ptaki i żaby na wodzie. Obiekt odkryto w Domu Fauna w Pompejach. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu; datowany na I wiek p.n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Książka "Mitologia Greków i Rzymian w komiksie" autorstwa Sandrine Mirza to pozycja dedykowana dzieciom i młodzieży, która w formie komiksu przedstawia mitologię grecką i rzymską. Książka wydana została przez wydawnictwo Nasza Księgarnia.
Pozycja jest najnowszą propozycją dla młodszych Czytelników, którzy chcieliby lepiej poznać kulturę antycznych Greków i Rzymian. Autorka wyszła z założenia, że mity można opowiedzieć w ciekawej formie; dlatego też zdecydowała się na komiks, zwiększając tym samym zainteresowanie odbiorców. W ten sposób otrzymujemy pięknie wydaną, oprawioną i zilustrowaną pozycję, w której autorka zamieściła 23 opowieści antyczne. Możemy sie m.in. dowiedzieć, jak powstał świat według starożytnych, jakie prace musiał wykonać słynny Herakles czy jak wyglądało legendarne założenie Rzymu. Publikacja łączy mitologię grecką z rzymską, a bogowie zostali przestawieni w formie nazewniczej greckiej i rzymskiej. Dodatkowo na dole stron znajdziemy krótkie ciekawostki z różnych dziedzin nauki, które wzbogacą wiedzę o świecie antycznym.
Publikacja liczy ponad 90 stron i jest pięknie wydana. Uważam, że jest to pozycja naprawdę godna polecenia i myślę, że dzieciom oraz młodzieży przypadnie do gustu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Fresk ukazujący port w Stabiae, znajdujący się nieopodal Pompejów. Datowany na I wiek n.e. Miasto zostało całkowicie zniszczone w 79 roku n.e., w wyniku wybuchu Wezuwiusza. Na miejscu zginął Pliniusz Starszy, który przybył w celu przyjrzenia się z bliska zjawisku oraz ratowania ludzi.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 36 p.n.e. – zwycięstwo floty Oktawiana Augusta nad flotą Sekstusa Pompejusza w bitwie morskiej w Zatoce Naulochus. Sekstus Pompejusz był ostatnim znaczniejszym przeciwnikiem militarnym II triumwiratu, utworzonego po śmierci Cezara przez Oktawiana, Marka Antoniusza oraz Marka Aemiliusza Lepidusa. Kontrolował on Sycylię i uniemożliwiał swojemu przeciwnikowi dostawy ziarna do Rzymu. W roku 38 p.n.e. doszło do zawarcia chwilowego porozumienia pomiędzy Triumwirami a Pompejuszem. Ten ostatni nie zrezygnował jednak z blokady. Wówczas to w roku 36 p.n.e. Agrypa na czele swojej floty skierował się przeciwko niemu, po czym pokonał go w bitwie morskiej pod Mylae a następnie w bitwie w Zatoce Naulochus. To ostatnie zwycięstwo wzmocniło politycznie Oktawiana w kręgu triumwirów, któremu udało się jeszcze wyłączyć w polityki Lepidusa. W tej sytuacji jego jedynym przeciwnikiem w walce o władzę pozostał Antoniusz.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Czytam właśnie „Dzieje Rzymu od założenia Miasta” autorstwa starożytnego historyka Tytusa Liwiusza i choć dopiero powoli chłonę pierwsze księgi jego dzieła, już dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami pewnymi refleksjami.
Liwiusz był historykiem żyjącym w czasie, gdy republika przeobrażała się w cesarstwo. Jego „Dzieje Rzymu” to lektura fascynująca. Jestem przede wszystkim pełen podziwu dla ogromu włożonej przezeń pracy w napisanie tak obszernego opracowania historii państwa. Polski przekład liczy przeszło 1700 stron, a przecież wedle ostrożnych szacunków jest to ledwie około 1/3 oryginalnej objętości! „Dzieje Rzymu” to zarazem dzieło życia Liwiusza, coś co nadało jego istnieniu sens. Pisał je ponoć czterdzieści lat. W tym gigantycznym dziele ujął historię Rzymu od chwili jego założenia aż do początków cesarstwa, czyli prawie osiem wieków.
O najdawniejszej historii państwa rzymskiego (przed III wiekiem p.n.e.) w sumie wiadomo bardzo niewiele. Również to, co nam przekazał Liwiusz, jest bardziej przedmiotem mitów i legend, i w żadnym razie nie można traktować tego jako źródła pewnych i sprawdzonych informacji historycznych. Czytając tę książkę, można jednak zrozumieć, co na temat początków swego państwa sądzili sami Rzymianie. To, co jest zawarte w pierwszych księgach „Dziejów”, zapewne niewiele ma wspólnego z prawdziwymi wydarzeniami. Nawet sam Liwiusz z ostrożnie zastrzega, że sporo kwestii jest niejasnych, wiele jest rozmaicie interpretowanych przez starszych wobec niego historyków. Niekiedy też z zaskakującą trzeźwością poddaje racjonalnej weryfikacji niektóre podania na temat założenia Rzymu. Np. w kwestii wilczycy, która miała rzekomo wykarmić Romulusa i Remusa chłodno zauważa, że wilczyca („lupa”) to równocześnie tania prostytutka, więc kto tam może wiedzieć, jak boskie bliźnięta miały być wykarmione i przez kogo… Sceptycyzm przebija także w passusie odnoszącym się do zapłodnienia westalki Rei Sylwii przez boga Marsa lub do wniebowstąpienia Romulusa po śmierci. Liwiusz zdaje się podchodzić do teorii tego „niepokalanego poczęcia” ze swoistą rezerwą, tak charakterystyczną dla starożytnych Rzymian.
Czytając pierwsze księgi „Dziejów Rzymu”, trzeba nieustannie walczyć z własnym wyobrażeniem Imperium Rzymskiego obejmującego cały basem Morza Śródziemnego. Opisy poszczególnych wojen toczonych przez najdawniejszych Rzymian, a zwłaszcza wskazówki, z kim Rzymianie wojowali, cały czas przypominają, że mówimy o Rzymie będącym małą mieściną. Choć w zasadzie każdy czytelnik znający w przybliżeniu historię Wiecznego Miasta ma świadomość, że imperium powstało z małej wiejskiej struktury, po Liwiuszu spodziewałem się raczej, że do tego pierwotnego Rzymu będzie on próbował przykładać miarę jemu znaną. Innymi słowy, że w jego opisach znajdę odbicie Rzymu z okresu cesarskiej wielkości. Tymczasem Liwiusz co i rusz daje nam do zrozumienia, że ten pierwotny Rzym był niewielką społecznością o charakterze półrolniczym.
Zwróciłem na przykład uwagę, że przy opisach nieustających wojen wciąż pojawia się wątek grabieży – jednak nie grabieży złota, srebra, a… stad wołów. Znamienne, prawda? W innym miejscu wspomina nagrodę, jaką senat postanowił przyznać jednemu z bohaterów wojennych: ziemię orną – tyle, ile obdarowany będzie w stanie samodzielnie zaorać jednego dnia. Jest coś uroczego w rozdziale 26 księgi Trzeciej, gdzie Liwiusz pisze:
Otóż jedyna nadzieja panowania narodu rzymskiego, Lucjusz Kwinkcjusz , uprawiał poza Tybrem (…) cztery morgi ziemi (MK: ok 1 ha) (…). Tam go zastali posłowie, jak wsparty na łopacie kopał rów czy też orał. W każdym razie pewną jest rzeczą, że wykonywał jakąś pracę wieśniaczą. Po wzajemnej wymianie pozdrowień prosili go, żeby ku szczęściu własnemu i rzeczypospolitej włożył togę i wysłuchał poleceń senatu. (…). Zdziwiony zapytał, co nowego, i żonie Racylii kazał prędko z chaty przynieść togę. Otarłszy się z kurzu i potu wyszedł ubrany w togę, a wtedy posłowie składając mu życzenia pozdrowili go mianem dyktatora (…).
O skali wojen prowadzonych przez Rzym w tym wczesnym okresie opisywanym przez Liwiusza świadczy fakt, że były one prowadzone w promieniu 20-30 km od Forum… W jednej z bitew zginęło 306 Rzymian, a Liwiusz nadmienia, że senat uznał to za straszliwą klęskę i podjął specjalne działania mające na celu ratowanie państwa.
Jak wspomniałem, dzisiaj nie sposób powiedzieć nic pewnego o tym, które z opisywanych przez Liwiusza zdarzeń rzeczywiście miały miejsce. Większość to zapewne literackie uzupełnienie fragmentarycznych opracowań historycznych nie sięgających jednak dalej niż do początków III wieku p.n.e., kapłańskich fasti, oraz różnorakich legend i opowieści przekazywanych w poszczególnych rodach z pokolenia na pokolenie. Ale być może w tych przekazach tkwi ziarenko prawdy. Nie byłoby bowiem nic dziwnego gdyby w najstarszych patrycjuszowskich gens pielęgnowano jakieś opowieści o dokonaniach przodków w odległej przeszłości (co też tłumaczyłoby barwną szczegółowość niektórych opisów podkreślających bohaterstwo jednych i nikczemność drugich oraz czarno-białe oceny rzeczywistości – niemal jak z baśni dla dzieci).
Dla mnie niezwykłym doświadczeniem jest czytanie opowieści o okolicznościach wygnania ostatniego króla Rzymu, o tym, jak Tarkwiniusz Pyszny walczył o powrót na tron, jak próbował odzyskać swój królewski majątek itd. Opowieści o Koriolanie, który umarł w niesławie, o Werginii zabitej przez własnego ojca, który tylko w ten sposób mógł ratować jej cnotę, o wyniosłych Klaudiuszach pogardzających plebsem, o okolicznościach uchwalenia prawa XII Tablic… Nawet jeżeli szczegóły w większości są zniekształcone lub wręcz zmyślone, opisy dają wgląd w tematy, które w tamtych przedhistorycznych czasach były ważne i które przetrwały w zbiorowej pamięci: konflikty między plebejuszami i patrycjuszami, kwestie dostępu do ziemi, nadużywanie władzy itd.
I na koniec: ciekawa jest możliwość konfrontacji opowieści Liwiusza z materiałem archeologicznym pochodzącym z najdawniejszego Rzymu. Pewne artefakty znaleźć można w Muzeum na Palatynie i Muzeach Kapitolińskich w skrzydle, do którego niewielu turystów zagląda – w gablotach zachowane są przedmioty i architektoniczne elementy dekoracyjne, jakże odmienne od naszego wyobrażenia o cesarskim Rzymie: terakotowe rzeźby nawiązujące do stylistyki etruskiej, gliniane elementy wykończeniowe świątyń, bazy kolumn. To ledwie okruchy, ale dają one wyobrażenie o tym, w jakiej rzeczywistości żyli ludzie opisywani przez Liwiusza w jego pierwszych księgach „Dziejów Rzymu”. To nie był „Rzym marmurowy”, tylko z gliny i terakoty, Rzym malowanych na kolorowo świątyń. Rzym pstrokaty.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski srebrny denar, wybity w 45 roku p.n.e., na odwrocie którego widać wilka i orła – symbole Rzymu. Scena ma niezwykle wzniosły przekaz – zwierzęta współpracują w kwestii utrzymania świętego ognia bogini Westy (bogini ogniska domowego i państwowego) w świątyni na Forum Romanum: wilk dokłada gałązkę do ognia, a orzeł stoi na jego straży.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 31 p.n.e. – flota Oktawiana Augusta pokonała połączone siły Marka Antoniusza i Kleopatry w bitwie pod Akcjum, w Zatoce Ambrakijskiej. Po porażce Królowa i Antoniusz uciekli do Egiptu, a ich siły lądowe poddały się siłom Oktawiusza. Następnie Oktawian niemal bez walki wkroczył do Aleksandrii. W obliczu nieuchronnej klęski Antoniusz i Kleopatra popełnili samobójstwo. Oznaczało to koniec wojen domowych, a Oktawian stał się de facto panem całego państwa rzymskiego.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska replika greckiej rzeźby ukazującej boginię mądrości Atenę. Obiekt datowany jest na I wiek n.e. Oryginał, określany jako Atena Farnezyjska, powstał w V wieku p.n.e. w szkole Fidiasza.
Marmurowa rzeźba znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Wizualizacja mostu zwodzonego, jaki wybudowali antyczni Rzymianie w I wieku p.n.e., w Arelate (obecny Arles, Francja). Most znajdował się nad Rodanem i w dużej części stanowiony był przez łodzie ustawione obok siebie. Most był częścią ważnego traktu łączącego Italię z Hiszpanią.
Na brzegu, przy rzece, znajdowały się wieże ze zwodzonymi mostami, które opadały na dryfujące łodzie. To nietypowe rozwiązanie, wynikało z faktu, że rzeka częsta wylewała.
Z antycznego mostu nic nie pozostało; współcześnie w niedalekiej okolicy znajduje się inny most.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Recenzja: Mity, potwory i awantury starożytnej Grecji
Książka „Mity, potwory i awantury starożytnej Grecji” autorstwa Jamesa Daviesa to opowieść o mitach greckich, w formie komiksu, która dedykowana jest przede wszystkim młodszej grupie odbiorców. Żywe kolory i piękne ilustracje zachęcają do zapoznania się z pozycją. Wydawcą publikacji jest wydawnictwo Kropka.
Biorąc książkę do ręki od razu mamy pewność, że wydawnictwo stanęło na wysokości zadania i postarało się wydać piękną wizualnie publikację. Ma to na celu przede wszystim zachęcić młodszych Czytelników, którzy będą mogli w ten sposób, w przyjemny sposób, zapoznać się z mitologią grecką. Bardzo wyraziste ilustracje i ciekawa kompozycja historii pozwala nam z przyjemnością towarzyszyć bohaterom opowieści, w mitycznym świeci potworów, herosów i bogów.
Książka podzielona została na 15 rozdziałów, w których m.in. poznamy takie mity jak: narodziny świata i chaos; puszkę pandory; wyprawę Tezeusza do labiryntu; Orfeusza i Eurydykę; czy 12 prac Heraklesa. Autor publikacji ponadto opisuje czym są mity greckie, zapoznaje nas z panteonem bogów greckich oraz zarysowuje mityczną mapę mitycznej Grecji.
Mogę z czystą satysfakcją powiedzieć, że książka jest zdecydowanie bardzo dobrym pomysłem dla każdego, kto pasjonuje się komiksami i światem mitów, a przede wszystkim dla dzieci, które chcemy zachęcić do poznania mitologii. Książka liczy 60 stron w formacie A4, a czytanie jej absolutnie się nie dłuży lub nie nudzi. Bardzo polecam pozycję!
Tego dnia, 312 n.e. – wprowadzono piętnastoletni cykl podatkowy, zwany indykcją (indictio) w miejsce obowiązującego od 287 roku n.e. cyklu pięcioletniego. Ów system liczenia i datowania lat finansowych utrzymał się w Bizancjum i w Europie Zachodniej przez wieki, nawet po upadku cesarstwa.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Najnowsza pozycja - w formie komiksu - przedstawiająca mity greckie!
Wydawnictwo Kropka wydało bardzo ciekawą książkę poświęconą mitom greckim. "Mity, potwory i awantury starożytnej Grecji" jest to bardzo żywa i kolorowa propozycja dla wszystkich, którzy chcieliby w przyjemny sposób zapoznać się z mitologią grecką. Z racji na fakt, że publikacja przyjęła formę komiksu, książka jest świetną propozycją dla młodszych Czytelników, którzy tym samym dowiedzą się jakie 12 prac musiał wykonać Herkules; będą towarzyszyć Tezeuszowi w wyprawie do labiryntu; czy poznają wydarzenia związane z otwarciem puszki Pandory.
Jak możemy przeczytać na okładce książki: "Pełna humoru i szczegółów opowieść Jamesa Daviesa o greckich mitach zachwyci czytelników w każdym wieku!"