Tego dnia, rozpoczynały się Ludi Plebeii – igrzyska plebejskie – święto na cześć Jowisza, które trwało do 17 listopada. To święto religijne uświetniało plebejską wolność polityczną – albo wypędzenie ostatniego króla, albo zniesienie dominacji patrycjuszy. W czasie tego święta miała miejsce festa ku czci Jowisza (13 listopada), Epulum lovis – parada jazdy (14 listopada) oraz odbywały się widowiska teatralne (ludi scaenici), wyścigi i igrzyska – ludi circenses (15-17 listopada). Ludi ustanowiono w roku 216 p.n.e., a odbywały się w Circus Flaminius, aż do IV wieku n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Starożytność była okrutna. W historiach zapisanych w greckich i rzymskich mitach pobrzmiewa bezradność ludzi wobec otoczenia, a lęk przed wyrokami bogów symbolizuje ludzką słabość wobec potężnych, lecz niezrozumiałych sił natury i ślepego losu. Ten zaś doświadcza wszystkich – bogatych i biednych, uczciwych i podstępnych, cnotliwych i rozpustnych, pokornych i pysznych. Stąd już tylko krok do poczucia braku jakiejkolwiek sprawczości i zwykłego poddania się przeznaczeniu. Zwłaszcza, gdy bogowie stawiali ludzi w sytuacji bez wyjścia…
Jak już wielokrotnie pisałem, pompejańskie freski są istną skarbnicą malarstwa ilustrującego greckie i rzymskie mity. Jeden z nich, przechowywany obecnie w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu, utkwił mi szczególnie w pamięci, bowiem jak mało który ukazuje człowieka postawionego przez bogów przed okrutnym i tragicznym wyborem. Oto on: po prawej dwaj półnadzy mężczyźni prowadzą młodą kobietę, a mężczyzna po lewej stoi odwrócony tyłem i kryje twarz w dłoniach.
Obraz przedstawia dramatyczny moment, w którym ojciec (ten z lewej) decyduje się złożyć bogini Artemidzie ofiarę w postaci własnej córki.
Scena ilustruje jeden z epizodów wojny trojańskiej. Nie znajdziecie go w samej Iliadzie, tylko w utworach z Iliadą powiązanych. Otóż przed zdobyciem Troi Agamemnon, wódz Achajów oblegających miasto, miał otrzymać przepowiednię, że wygra wojnę trojańską tylko, jeśli złoży bogini Artemidzie w ofierze swą córkę Ifigenię. Każda decyzja była zła: musiał poświęcić albo życie córki, albo tysięcy żołnierzy walczących pod Troją. Centralnym punktem tej opowieści nie jest jednak nieszczęście Ifigenii, lecz dramat wodza, który stoi przed swym żądnym zwycięstwa wojskiem świadom, że albo zginą oni wszyscy, albo jego ukochana córeczka. Dodatkowego dramatyzmu całej mitycznej sytuacji dodaje fakt, że aby spełnić żądanie bogów, Agamemnon kazał swej rodzinie przybyć do obozu pod pretekstem wydania córki za mąż. Zupełnie nieświadoma swego losu Ifigenia przyjeżdża więc do ojca z matką Klitajmestrą i bratem Orestesem, i cieszy się na spotkanie z ojcem i przyszłym mężem. Lecz zamiast szczęścia czekała ją tam śmierć…
Na pompejańskim obrazie widzimy moment, w którym król Agamemnon podjął decyzję. Wbrew żonie poświęca córkę, którą prowadzą właśnie do ołtarza, na którym ma zginąć. Spójrzcie na nią – nie wygląda na przerażoną. Przeciwnie: rozkłada ręce i spogląda w niebo. Otóż w niektórych wersjach mitu, gdy Ifigenia zrozumiała wolę bogów, przyjęła ją i gotowa była na poświęcenie się dla wielkiej sprawy. Ale nawet pogodzenie się córki z jej losem nie uśmierza ojcowskiego bólu. Dlatego znajdujący się po lewej stronie fresku Agamemnon bezradnie odwraca się zrozpaczony, by nie widzieć tego, co musi zaraz nastąpić. Po prawej znajduje się wieszcz Kalchas, którego ustami Artemida zażądała ofiary. Z góry na sytuację spoglądają Artemida i jej brat Apollo.
Pompejański obraz jest inspirowany dziełem greckiego mistrza Timantesa żyjącego z V wieku p.n.e. Jego malowane na desce „Ofiarowanie Ifigenii” zachwycało doskonałym oddaniem uczuć na twarzach postaci: smutku u Kalchasa i Odysa, rozpaczy u Ajasa, żalu u Menelaosa. Wedle rzymskiego historyka Pliniusza Starszego, który przekazał nam informacje o największych nazwiskach starożytnego malarstwa, tworząc „Ofiarowanie Ifigenii”, „wszystkich innych namalował artysta jako pogrążonych w żalu, zwłaszcza stryja, wyczerpawszy zaś wszystkie możliwości przedstawienia żałoby, ojcu twarz przysłonił, bo już nie potrafił jej pokazać z odpowiednim wyrazem” (Pliniusz Starszy, „Historia Naturalna” w przekładzie Irena i Tadeusz Zawadzcy). Istotnie – zakryte oblicze złamanego bólem Agamemnona mocniej działa na wyobraźnię widza niż każda inna próba oddania pędzlem jego cierpienia.
Prowincjonalny pompejański fresk niestety nie uwypukla uczuć postaci tak mocno, jak to zapewne czynił grecki oryginał. Pod tym względem jedyne, co łączy oba dzieła, to postać Agamemnona – podobnie jak Timantes, rzymski malarz ukrył twarz zrozpaczonego ojca. Możliwe, że twórca fresku nawet nie widział oryginału. Możliwe, że sam malował, inspirując się jego inną kopią. Możliwe, że jedynie słyszał o zastosowanym przez dawnego mistrza triku z zasłonięciem twarzy. Za dużo jest bowiem różnic między freskiem z Pompejów, a opisem obrazu Timantesa przedstawionym w „Historii naturalnej” Pliniusza, by można było uznać go za wierną kopię.
Ifigenię złożono w ofierze i Achajowie wojną wygrali. Na pocieszenie dodam, że w niektórych wersjach mitu Artemida uratowała Ifigenię: w jednej z nich córka Agamemnona doznała wniebowstąpienia, w innej – żyła dalej na ziemi.
Za zakończenie mała dygresja: nie sposób nie dostrzec pewnej paraleli między grecką prastarą opowieścią o losach córki Agamemnona i starotestamentową opowieścią o Bogu żądającym od Abrahama złożenia ofiary z jego syna, Izaaka. Ale znamienna jest różnica obu sytuacji – w Starym Testamencie Abraham bezgranicznie ufa Bogu i gotów jest dla niego na najwyższe poświęcenie; dopiero w ostatniej chwili, przekonawszy się o żarliwości wiary Abrahama, Bóg zmienia swe żądanie i pozwala na zastąpienie Izaaka na ołtarzu baranem. Na pierwszym miejscu postawiona jest tu wiara i boskie miłosierdzie. Tradycja grecka akcent kładzie w zupełnie innym miejscu – nawet jeśli Artemida w ostatniej chwili wyratowała Ifigenię jak Jahwe Izaaka, jej boski wyrok jest ukazany w mitologii jako dosyć okrutny i niezrozumiały kaprys, któremu człowiek nie może się sprzeciwić. Zamiast w wierze w boską dobroć punkt ciężkości został więc umieszczony w ojcowskim cierpieniu, które z miłością do bogów nie ma nic wspólnego. To nie wiara każe Agamemnonowi złożyć córkę w ofierze, a tragiczny wybór, przed jakim bogowie go postawili. Nawet Ifigenia godząca się ze swym losem nie czyni tego z powodu wiary, ale po to, by spełnić powinność wobec ojczyzny i swych rodaków. Gdy spojrzeć na to z pewnej perspektywy, widać wyraźnie zupełnie odmienną filozofię obu tradycji – jednej, która na pierwszym miejscu stawiała istotę ludzką i jej uczucia, i drugiej – podporządkowującej człowieka Bogu. To nie tylko dwa różne systemy religijne – to wręcz dwa zupełnie odmienne sposoby myślenia.
Jeżeli jesteście ciekawi historii zilustrowanej na obrazie, warto sięgnąć po antyczną tragedię pt. „Ifigenia w Aulidzie” autorstwa greckiego dramatopisarza Eurypidesa. Można ją znaleźć legalnie w Internecie jako wolną lekturę. Sam fresk pochodzi z tzw. „Domu Poety Tragicznego” w Pompejach, a obecnie wisi w Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Przy via Appia odkryto rzymską mozaikę ukazującą gołębią pijącego z naczynia typu kantharos (popularny u Greków i Etrusków). Obiekt wykonany został z czarno-białych kawałków kamienia i zdobił miejsce pochówku. Mozaika liczy według badaczy 1800 lat.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rekonstrukcja Villa Jovis, rezydencji w której koniec swojego panowania spędził cesarz Tyberiusz (14-37 n.e.). Willa zbudowana została na wyspie Capri, u zachodnich wybrzeży Italii.
Willa znajdowała się na północno-wschodnim szczycie skalistej góry tzw. Monte Tiberio i była jedną z dwunastu rezydencji cesarza na wyspie. Z pewnością była to najbardziej luksusowa i najczęściej użytkowana budowla przez cesarza.
Willa Jovis w swoim północnym skrzydle posiadała kwatery mieszkalne, kiedy na zachodzie umiejscowiono swego rodzaju taras widokowy (ambulatio), z którego rozpościerał się oszałamiający widok na Anacapri. Na wschodzie znajdowały się pomieszczenia cesarza, w tym sala tronowa. Na południu znajdowały się prywatne termy.
Z racji na fakt, że willa znajdowała się z dala od źródeł wody, niezwykle istotnym celem było gromadzenie deszczówki. W tym celu pod budynkiem znajdowały się cztery olbrzymie cysterny, które nie dość, że zapewniały wodę mieszkańcom, ale i dostarczały wodę do fontann czy łaźni.
Decyzja Tyberiusza o wycofaniu się z Rzymu i zamieszkaniu na wyspie podyktowana była obawą o swoje życie i chęć zaznania spokoju, z dala od meandrów polityki rzymskiej. Swetoniusz w swojej biografii Tyberiusza przekazuje nam wiele opisów o rozpustnych ucztach i zachowaniach cesarza na wyspie, do których jednak należy podchodzić z ostrożnością.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
A ten spamer dalej wkleja jak leci to samo na różne portale, co z tego że limit tagów jest i połowa z nich nie działa, i co z tego że już miał zwracaną uwagę, ważne że dotacje się zgadzają xD
Tego dnia, 361 n.e. – w miejscowości Mobsukrene leżącej w pobliżu małoazjatyckiego miasta Tarsus zmarł śmiercią naturalną cesarz Konstancjusz II. Ammianus Marcellinus podaje, że śmierć miała nastąpić po trzech dniach choroby, prawdopodobnie febry. Na łożu śmierci jako następcę wyznaczył swojego przeciwnika Juliana Apostatę, jak się potem okazało zwolennika powrotu do tradycyjnych wierzeń rzymskich.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Niedokończona rzeźba rzymska z II wieku n.e. Obiekt przedstawia nagą postać męską. Z niewiadomych przyczyn rzeźbiarz nie dokończył swojego dzieła. Artefakt odkryto w Verii w Macedonii.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W jednej z sal luksusowej willi rzymskiej z Noheda (środkowa Hiszpania) znaleziono piękną kompozycję ukazującą sceny mitologiczne z kultury greckiej i rzymskiej. Mozaika jest naprawdę imponująca, gdyż ma ponad 230 m2.
Mozaika zdobi podłogę w pomieszczeniu o wymiarach 14 na 18 metrów, które było salą biesiadną (triclinium).
Zamieszczone zdjęcie ukazuje jedynie część pełnej kompozycji. Górna scena prezentuje triumf Bachusa, boga dzikiej natury, winnej latorośli i wina, po jego mitologicznym podbiciu Indii. Na mozaice widzimy m.in. satyrów oraz bachantki (towarzyszki Bachusa).
W dolnej scenie z kolei przedstawiono historię Parysa czy rywalizację o tytuł najpiękniejszej bogini spośród Ateny, Afrodyty i Hery.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 472 n.e. – zmarł cesarz Anicjusz Olibriusz. Został on cesarzem dzięki poparciu cesarza bizantyjskiego Leona I, który wysłał go do Rzymu w celu załagodzenia sporów pomiędzy patrycjuszem Rycymerem a cesarzem Antemiuszem, które jednak zakończyły się usunięciem Antemiusza i obwołaniem cesarzem Olibriusza. Jego żoną była Placydia, młodsza córka cesarza Walentyniana III, był ojcem Juliany Anicji.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska rzeźba ukazująca Apolla w pozycji siedzącej z lirą. Obiekt wykonano z porfiru. Datowany na II wiek n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rozwój sztucznej inteligencji (AI) pozwala obecnie dokonywać przełomów także w dziedzinie archeologii. Jednemu ze studentów udało się ostatnimi czasy odczytać fragment zwęglonego antycznego papirusu z Herkulanum.
Zwęglone zwoje papirusów zachowały się w bibliotece w tzw. Willi Papirusów w Herkulanum, mieście które było jednym z kilku miast rzymskich, które zostały zniszczone przez wybuch Wezuwiusza w roku 79 n.e.
Dużego odkrycia dokonano w ramach tzw. "Vesuvian Challenge" - konkursu, który miał zachęcić zespoły naukowców do odczytania skanów 3D dwóch zwiniętych zwojów i trzech fragmentów papirusów. Materiał został udostępniony dla chętnych. Główna nagroda - 700 tysięcy dolarów - trafi do zespołu, który jako pierwszy odszyfruje cztery akapity tekstu z wewnętrznych warstw zwojów.
W październiku ogłoszono już pierwszego laureata, którzy otrzymał 40 tysięcy dolarów. Student Luke Farritor odszyfrował przy pomocy własnego algorytmu pierwsze litery linijek, z wewnętrznej strony materiału, a w tym słowo "purpura", zapisane greką (πορϕυρας).
Jak informują organizatorzy, w konkursie bierze udział 1500 osób, co ma umożliwić zdobycie kolejnych rewelacyjnych informacji i odkryć.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W sumie technologia ciekawa - zwinięty zwój skanowali z zewnątrz laserowo, by uzyskać rozwinięty obraz, który został przepuszczony przez jakiś algorytm odszyfrowujący (czytałem o tym w innym źródle). Co do samego znaleziska, to cóż...
dobrze, że współczesne paragony mają tak krótką trwałość.
Moneta rzymska ukazująca obywatela oddającego głos w wyborach
Moneta rzymska ukazująca obywatela oddającego głos w wyborach. Denar jest datowany na 60 rok p.n.e. Zgodnie z prawem lex gabinia tabellaria, ustanowionym w roku 139 p.n.e., obywatele głosowali za pomocą tabliczek, które umieszczano w urnach wyborczych.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rekonstrukcja wizerunku Antinousa, kochanka cesarza Hadriana. Wizualizacja została wykonana bazując na popiersiu z Muzeum Narodowe Prado w Madrycie (Hiszpania).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rekonstrukcja Colonia Marciana Ulpia Traiana Thamugadi
Rekonstrukcja koloni rzymskiej Colonia Marciana Ulpia Traiana Thamugadi (obecnie Timgad, Algieria) w starożytności oraz miejsce ukazane współcześnie.
Miasto zostało założone około 100 roku n.e. za panowania cesarza Trajana. Pierwotnie jej mieszkańców stanowili żołnierze rzymscy, którzy przeszli na emeryturę. Z czasem jednak ośrodek liczył ponad 10 tysięcy obywateli rzymskich.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 475 n.e. – Romulus Augustulus został cesarzem zachodniorzymskim na wniosek swojego ojca Orestesa, który wzniecił bunt przeciwko prawowitemu cesarzowi Julianowi Neposowi. Tytuł – czy też drugie imię – Augustus lud przeinaczył ze względu na małoletniość chłopca na Augustulus, czyli Auguścik.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Kamea ukazujące Herkulesa walczącego z Lwem Nemejskim
Kamea ukazujące Herkulesa walczącego z Lwem Nemejskim. Jego skóra była tak twarda, że nie mogła go przebić żadne ostrze i zabić go można było jedynie poprzez uduszenie. Według mitologii zabicie lwa i przyniesienie jego skóry było pierwszą z dwunastu prac Herkulesa. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/