Zdjęcie w tle
Qtafonix

Qtafonix

Autorytet
  • 248wpisy
  • 3464komentarzy

Sprzedam:


Abdul Samad Al Qurashi - Dahn Oud Ateeque 85/90ml


Posiadam oryginalny box (piękne lakierowane drzewo) wraz ze stojaczkiem i kulkami oudowymi w środku (woreczek jest rozcięty od nowości, ale nawet ich nie wyciągałem).


Cena: 550zł


#perfumy

d869e772-b542-4b83-a628-68a2a84be713

Zaloguj się aby komentować

For English review please use https://www.deepl.com/pl/translator#pl/en/ or https://translate.google.com/


Parfums d'Elmar - Amalaya


Wybacz mi @prodigium bo zgrzeszyłem.


Czasem miewam okresy głodu gdy potrafię nagle wybudzić się z perfumowego uśpienia i kupić coś z czapy z nadzieją że okaże się to petardą. Nie zawsze są to dobre wybory, choć zazwyczaj jest przynajmniej średnio, a to już coś. Podobny okres spotkał mnie niedawno i na spontanie zaryzykowałem zakup bohatera wątku czyli Parfums d'Elmar - Amalaya. 


Nie jest to mój pierwszy kontakt z tą marka, bo wszedłem już w posiadanie dwóch innych flakonów - Yaringa i Elixir d'Amour które to oddałem narzeczonej, a drugi zapach z tej listy szybko wskoczył do jej i mojej topki perfum w jej kolekcji, dlatego wiązałem z tym zakupem spore nadzieje. Jak wyszło? Zapach ma swoje plusy i minusy o czym spróbuję opowiedzieć poniżej.


Co mnie skłoniło do zakupu? Porównania na parfumo rzecz jasna. Pomimo dużej róznicy w liście nut dużo ludzi wskazuje na podobieństwo do dwóch zapachów które ubóstwiam - Reflection Man i Gaultier 2 z 2005 roku. Moja skóra nie dogaduję się z Reflectionem, z Gaultierem2 zaś doskonale dlatego zrodziło się pytanie, jak może pachnieć połączenie tych dwóch genialnych soczkoów? I czy cena 20zł za ml w retail jest jakkolwiek uzasadniona? Przecież to poziom HAO z marżą, ASQ i innych topowych marek opartych na naturalnych składnikach.


Perfumy wysłane expresem z Essenza Nobile (duży plus za darmową wysyłkę DHL Express) odebrałem dwa dni później i przeprowadziłem łącznie cztery testy nadgarstkowe i trzy globale co pozwala na wyrobienie sobie w miarę rzetelnej opinii. Nie wiem jak Amalaya zareaguje w chłodniejszej aurze ale może zaskoczyć.


Wspominałem o liście nut, może dla formalności wkleje je tutaj:


Top notes


Amyris, Ceylon cinnamon, Bergamot


Ylang-ylang, Violet, Jasminum auriculatum


Base Notes

Ambrox Super, Musk, Australian sandalwood, Haitian vetiver, Moss, Patchouli


Perfumy otwierają się wetywerią z bazy która podbija cynamon i jaśmin. Te trio nadaje tempo od samego początku i trwa do samego końca. Wkrótce dochodzi do niego palone drzewo (amyris) które to ma imitować efekt Gaultier2. Tak szczerze nie jestem w stanie wyszczególnić dużo więcej nut zapachowych co jest dla mnie typowe bo zazwyczaj nie rozbijam zapachów na pojedyńcze kawałki tortu a bardziej skupiam się na całości. Poza tym w nowoczesnej perfumerii tylko mały procent składników jest naturalnych a to co niuchamy to po prostu aromamolekuły stworzone w labolatoriach. Naturka swoje kosztuje.


Mamy więc wetywerię, ciepłe drzewo w bazie, cynamon i jaśmin. Reflection skupiał się na jaśminie i neroli i faktycznie mogę przyznać że Amalaya przypomina nieco vibe Reflectiona, ale chyba na zasadzie podobieństwa do Guilty Elixir Homme i mam wrażenie że zastosowano tu identyczne aromamolekuły, może nieco wyższej jakości ale nadal to tylko cząstka Amouage. Gaultier2 zaś jest praktycznie niewyczuwalny i szczerze dziwię się skąd ludzie znajdują podobieństwo do bursztynowego i wyrazistego JPG. Dochodzi do tego też Ambrox Super. Skąd "super" w nazwie? Prawdopodobnie przez brak nachalności w powietrzu. Słabo toleruję ambroxan który mi albo śmierdzi albo którego mój nos ignoruje, tutaj zaś użyto naprawdę dobrej jakości chemii. Nie wiem co upichcili w labolatoriach Givuadian czy innego Fimernich ale to duży plus zapachu na tle innych premier który daje nadzieję na przyszłość w kontekście nadchodzących zapachów w tym nurcie. Dzięki niemu zyskujemy więcej przestrzenności dlatego spodziewam się coraz częstszego zastosowania go w innych pozycjach europejskich brandów.


Po otwarciu do gry dychodzi lilia, trochę więcej cynamonu i przez dwie-trzy pierwsze godziny czujemy namiastkę Reflectiona z Guilty i moooże odrobinę Gaultier2, którego niestety nie jest tyle ile bym sobie życzył. Po trzech godzinach dostajemy monolit który trwa już tak do samego końca bez najmniejszej zmiany. Z bazy oprócz wetywerii możemy wyczuć nieco balsamiczny ale zdecydowanie mniej drażniący niż w Gulilty Elixir vibe który jest rozproszony ambroxanem. Gulilty mnie zmęczył po jednym psiku na nadgarstek, a Elmara można nosić bez ryzykowania wymiotu. Serio, Gucci to jedne z niewielu perfum które mnie mdliły przy noszeniu xD.


Warto wspomnieć o parametrach bo są bardzo dobre. Solidna projekcja przez 2-3 pierwsze godziny lekko wypełniająca pokój po czym osiada nieco bliżej skóry ale i tak bardzo wyraźnie daje o sobie znać co też traktuje jako plus, bo po częstym noszeniu zapach męczy (ale to raczej moja indywidualna kwestia) i nie chciałbym się budzić otoczony jego aurą na drugi dzień (Alexandria II piję do Ciebie, potworze!). Po 12h po zapachu nie ma właśćiwie śladu i można w końcu założyć na drugą nóżkę oudzik który pachnie jak krowi placek.


Istnieje prawdopodobieństwo że jesienią zagrają inne nuty a odbiór się zmieni na plus. Do tego też trzeba uczciwie przyznać że sok jest świeży (w maju była premiera) i może się nieco zmaceruje zyskując na ogólnej jakości.


Jeśli szukacie zamiennika Reflection wybierzcie Hartley od Mazzolari. Natomiast jeżeli jesteście głodni G2, to po prostu wyłożcie trochę kasy i go kupcie bo tutaj go nie znajdziecie.


Mam wrażenie że tutaj chciano upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, a wyszło średnio co nie umniejsza mimo wszystko pozytywnego odbioru całości. Nosi się go przyjemnie i na pewno będzie uwielbiany przez masy (również przez cziki), niemniej jednak nie stanowi żadnej rewolucji na rynku zapachowym.


Oceny:

Zapach: 7,5-8,0

Parametry: 8,5

Trwałość: 8,5


Plusy:

-Znany vibe Reflection

-Dobra jakość składników

-Parametry

-Brak proszkowej czy plastikowej chemii


Minusy:

-Mało G2 w tym G2 wannabe

-Monolityczna budowa

-Mała oryginalność 

-Cena to jakiś dramat. 20zł za ml?! To nie powinno przekroczyć 10zł/ml ale rozumiem że Ambrox Super nie może być tani. W końcu ma "super" w nazwie, prawda?


To już wszystko co dzisiaj dla Was przygotowałem.


Zapraszam na kolejny odcinek #magiawsprayu


#perfumy

95f09563-bd2f-48f6-94a1-3ff523576afe

Zaloguj się aby komentować

Aktualizacja straganu - łącznie 20 flakonów na sprzedaż!


Abdul Samad Al Qurashi - Amber Vintage 70/100ml - 600zł + ori opakowanie

Abdul Samad Al Qurashi – Green Star 98/100ml – 400zł + ori opakowanie

Abdul Samad Al Qurashi - Night Intense 72/75ml - 790zł

Ajmal – Cashmere Wood – 40/75ml – 250zł

Arabian Oud Al Fareed 59/90ml – 500zł nowa cena

Areej Al Ameerat - Areej By Areej - 85/100ml - 1105zł +ori opakowanie

Bortnikoff – Attar Oud Maximus – 2/3gr – 350zł

Bortnikoff – Oud Maximus 2020 – 48/50 – 1100zł

Carven - Paris La Havane - 60/125ml - 330zł + ori opakowanie

Gissah – King Arthur – 80/90ml – 776,00 + ori opakowanie

Guerlain – L’Homme Intense 45/50ml – 120zł – stara wersja

Issey Miyake L'Eau d'Issey pour Homme Or Encens - 83/100ml - 250zl

Khaltat - AST - 63/65ml - 750zł + ori opakowanie

Khaltat - Salang 51/65ml – 525zł

Kilian – Intoxicated 43/50 – 650zł – stara wersja!

Mazzolari – Hartley - 60-65/100ml – 380zł

Rasasi - Junoon Satin Pour Homme wersja 2019 40/50ml - 280zł + ori opakowanie

YAS - Love (HOB) 83/100ml - 622zł + ori opakowanie

YAS- Al Gharam – 65/100ml – 430zł


Perfumy wysyłam zabezpieczone folią bąbelkową w kartonach z odzysku po innych zakupach.

Do ceny należy doliczyć cenę wysyłki (DPD, InPost, DHL).


#perfumy

Zaloguj się aby komentować

Hej,


Aktualizacja straganu, nowe ceny!


Nowości:

Kilian – Intoxicated - 43/50 – 650zł – stara wersja!

Bortnikoff – Oud Maximus 2020 – 48/50 – 1100zł

Arabian Oud Al Fareed 59/90ml – 500zł nowa cena

Gissah – King Arthur – 80/90ml – 776,00 + ori opakowanie


Araby:

Abdul Samad Al Qurashi - Amber Vintage 70/100ml - 600zł + ori opakowanie

Abdul Samad Al Qurashi – Green Star 98/100ml – 400zł + ori opakowanie

Arabian Oud Al Fareed 59/90ml – 500zł nowa cena

Areej Al Ameerat - Areej By Areej - 85/100ml - 1105zł +ori opakowanie

Gissah – King Arthur – 80/90ml – 776,00 + ori opakowanie

Khaltat - AST - 65/75ml - 750zł + ori opakowanie

Khaltat - Salang 51/65ml – 525zł

Rasasi - Junoon Satin Pour Homme wersja 2019 40/50ml - 280zł + ori opakowanie

YAS - Love (HOB) 83/100ml - 622zł + ori opakowanie


Europa:

Carven - Paris La Havane - 60/125ml - 330zł + ori opakowanie

Issey Miyake L'Eau d'Issey pour Homme Or Encens - 83/100ml - 250zl


Wysyłka InPost only!


Flakony owijam folią bąbelkową i wysyłam w kartonach z odzysku po innych perfumach.


#perfumy

Zaloguj się aby komentować

Hejka,


Na rozbiórkę idzie Musk Aoud of Roji. Zapach który jest już wycofany a jest IMO najlepszym zapachem z serii Aoud.


Dodatkowym smaczkiem niechaj będzie to że jest to wersja Crystal która nie brudzi odzieży (jeśli poplami Wam kołnierze to wiecie co robić ;)) a do tego trafiłem flaszkę z 2021 roku.


Cena: 16,2zł/ml

Dekant 2,50zł/ml


Wysyłka na początku przyszłego tygodnia.


Odlewam od 5ml w szkła 10ml


#perfumy

6e4fe85d-89e6-4a8d-b67c-b35c01c18400

Zaloguj się aby komentować

No hej perfumowe zboczuszki,


Jako osoby noszące codziennie perfumy borykacie się z podobnym problemem jak ja.


Jeśli często nosicie koszule na pewno zauważyliście że po pewnym czasie Wasze kołnierze zaczynają łapać ciemniejsze kolory które są generowane przez pot zmieszany z perfumami. Kołnierze szarzeją, brązowieją, a koszule stają się mniej estetyczne.


Próbowałem sobie poradzić na wiele sposobów. Ocet, płyn do mycia naczyń, szorowanie szczoteczkami do zębów, czy soda oczyszczona. Wszystko to dawało jakieś efekty, ale dla mnie niesatysfakcjonujące.


Lekko zrezygnowany któregoś dnia zrobiłem research na temat środków do czyszczenia kołnierzy i trafiłem bingo, dlatego postanowiłem się z Wami podzielić swoim znaleziskiem.


Do dedykowanego odplamiacza ChanteClair podchodziłem z rezerwą, ale mając na uwadze cenę produktu mniejszą od mililitra lepszych perfum postanowiłem mu dać szansę i, o Boziu, jestem zachwycony.


Wystarczy popryskać miejsca gdzie wspomniane przebarwienia występują, zostawić koszule na 5-10 minut (nie wolno dopuścić do wyschnięcia materiału) i wrzucić je do prania.


Kołnierze wyglądają jak nowe. Nawet te które mam pięć-sześć lat potrafiły dostać drugą szansę od losu i odeprały się w 90% procentach. Te nowsze które jeszcze nie były tak pobrudzone jak te ekstremalne przypadki są czyściutkie jak z fabryki.


Podrzucam od razu link: https://allegro.pl/oferta/chanteclair-skoncentrowany-odplamiacz-do-mankietow-i-kolnierzykow-500-ml-14703533470


Produkt dostaje pięć qtafonixów na pięć.


#perfumy

1861e81e-1711-4105-8004-d1257a3bbd1a
pedro_migo

@Qtafonix

#perfumy na hejto > wszystkie inne perfumowe portale

nie dość, że dostaniesz tu wyszukaną niszę i artisany to i chłopy dobiorą Ci idealny odplamiacz

Barcol

@Qtafonix można kupić pare sztuk żeby smarta złapać, i ludziom do paczek z odlewkami wrzucać xD

wonsz

Nie po to człowiek poszedł w piwniczenie przed kompem żeby w koszulach chodzić. Bojówki, żonobijka, wczorajszy pot, najtańszy arab z dostępnych podróbek i wieczorem jest hajsiwo na ardbega a nie polną z żabki XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hejka,


Polecicie coś dla kobiet na obecny sezon? Coś lekkiego, lekko owocowo-kwiatowego na codzień do biura, aby nie waliło kostką do kibla (czytaj nie może być przeładowane cytrusami).


Thank you from the mountain.


#perfumy

Dyniel

@Qtafonix Tilia może

Guma888

A moja ostatnio dostała Eternity Air i całkiem fajnie to pachnie. Tak,żeby było też bardziej mainstreamowo

Zaloguj się aby komentować

MICK3Y

@Qtafonix jaka refolmulacja? Refolmulacji nie było, refolmulację wymyśleliście sobie wy!

MICK3Y

@Qtafonix a w sumie co mi tam, jak dostępny to dawaj XD akurat miałem wypust z grudnia 2023 to coś tam będę miał porównania

Zaloguj się aby komentować

Zaraz 9, pewnie już wypiliście pierwsze kawy, odwieźliście dzieci do szkoły i lurkujecie net w poszukiwaniu nowych zapachów.


A co założyliście dzisiaj jako swój #sotd? Po roku leżakowania wybór padł na Abdul Samad Al Qurashi - Makan Blend który to jest moim drugim Arabem którego poznałem kupując flachę w ciemno, nie wiedząc jakie szczęście mnie spotkało bo zapach był już wycofany.


Mix kwiatów, wanilii, miodu i owoców jest topką ever a sam zapach nadaję nam aury dostojności i klasy.


#conaklaciewariacie #perfumy

e05e65f6-c97e-408e-9809-ba4fa0083432
pomidorowazupa

Roja 15th Anniversary - WOW! Szczerze calkowicie inaczej sobie wyobrazalem ten zapach. Jest tutaj tak ogromne bogactwo nut, ze nie jestem w stanie rozebrac go na czynniki pierwsze. Dla mnie ten zapach to dwa duety walczace o dominacje: irys i fiolek sypia pudrem jak po⁎⁎⁎⁎ne, a z drugiej strony mech i kaszmiran nadaja pazura a jednoczesnie "puchowosci". Do tego dochodzi sucha wanilia i reszta skladnikow, ktorych nie jestem w stanie wyluskac. W skrocie irysiak z pazurem, przez mech mozemy dostrzegac konotacje z np. Diaghilev'em. Zapach ogolnie wydaje sie chlodny/chlodzacy. Patrzac na nuty mozn mylnie stwierdzi ze bedzie slodko w c⁎⁎j a nie jest. Jak dla mni to zapach caloroczny i jestem przeknanyze w kazdej porze roku bedzie pokazywal rozne smaczki. 100% unisex. Dla fanow irysa to "must try".

b2e65f68-5323-44cb-991a-35b677b9a487
OchoodzkiRyszard

Lacoste matchpoint edp, jakoś mam ochotę na odrobinę sandała dziś.

pedro_migo

@Qtafonix Ensar Oud Tonkin Musk - animalno-mydlane piżmo w towarzystwie kwiatów i owoców, a kompozycję dopełnia wytrawny oud o drzewno-dymnym profilu.

Zaloguj się aby komentować

SIemka,


Mój kochany Mohammed niestety trochę się zamotał i wysłał mi inne perfumy, choć o pomyłkę było łatwo.


Gdy tylko zobaczyłem Hind Al Oud Sheikh A Special Edition do zgarnięcia poleciałem po kredytówkę i dokonałem zakupu na eBay. Special Edition to ścisła limitka która była wypuszczona tylko raz i słuch po niej zaginął dlatego byłem mocno podjarany faktem że upolowałem flakon jeszcze w folii.


Oprócz wersji Special, Exceptional jest również Limited i ją właśnie dostałem. Niestety nie jest ona w moim kręgu zainteresowań i zastanawiałem się czy mam to odsyłać czy może któryś z Was arabofilów by nie chciał tego rarytaska przygarnąć do siebie.


Nasz Arabski Kumpel zaoferował mi zniżkę jeśli bym to zostawił i za jedyne 900zł flakon może być Twój. Mogę go też odesłać za free i nic się nie stanie. Napisz PM jeśli jesteś zainteresowany.


https://kwt.mhgboutique.com/products/sheikh-a-50ml-limited-edition


#perfumy

0d864b47-3d4b-49bd-9395-df08ff20dd64
Cris80

@Qtafonix Dawej mi to zobaczymy co to za cudo

tango

@Qtafonix Ten uczuć, kiedy wersje "Limitowana" i "Wyjątkowa" perfum marki, o której słyszało 14 Polaków, są dla Ciebie zbyt mainstreamowe i potrzebujesz wersji "Specjalnej"

b565ab08-960b-48ad-b9d2-b54916301d39

Zaloguj się aby komentować

Hejka,


Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem opisania swojej walki z nadmiarem flakonów i podzielnia się wiedzą na temat prowadzonych statystyk.


Wszystko zaczęło się od pytania: "czy potrzebuję tego flakonu?". Później doszły kolejne pytania pokroju "jak dobry jest to zapach? Czy mam do niego opakowanie? Ile mam w środku ml?".


Wpadłem więc na pomysł żeby skatalogować swój zbiór i opisać go interesującymi mnie atrybutami. Widać to na pierwszym screenie. Dzięki takiemu opisowi i uzupełnianiu odpowiednich komórek przy zakupie danych perfum łatwiej mi się połapać ile mam ml danego zapachu, jaka jest cena za ml, czy posiadam do niego opakowanie i inne. Finalny efekt widać na kolejnych screenach (A to najniższa kategoria).


Może komuś się przyda, gdy podobnie jak ja, uzna że statsy prowadzone przez parfumo/fragre nie pokrywają potrzeb.


Pozdrawiam cały tag i Prodziża-Podróżnika


#perfumy

0dd1bdc4-aa99-49b1-bff0-0f4bde80d7b3
530fbc18-7adc-404f-a842-91871c5fe828
f86238fc-ac3a-4973-965b-8fa21b8ad372
Lodnip

@Qtafonix Podziel się co to za pozycje w grupie AAA i S

Zaloguj się aby komentować

Hej,


Aktualizacja straganu, nowe ceny!


Araby:

Abdul Samad Al Qurashi - Amber Vintage 70/100ml - 600zł + ori opakowanie

Abdul Samad Al Qurashi - Blend (spray) - 88/90ml = 800zł + ori opakowanie

Abdul Samad Al Qurashi - Heritage CPO 10,9/12ml – 622zł + ori opakowanie

Abdul Samad Al Qurashi – Khashab Al Oud Heritage 85/100 -760zł + ori opakowanie

Abdul Samad Al Qurashi – Green Star 98/100ml – 400zł + ori opakowanie

Arabian Oud Al Fareed 59/90ml – 500zł nowa cena

Areej Al Ameerat - Areej By Areej - 85/100ml - 1105zł +ori opakowanie

Gissah – King Arthur – 80/90ml – 776,00 + ori opakowanie

Khaltat - AST - 65/75ml - 750zł + ori opakowanie

Khaltat - Salang 51/65ml – 525zł

Khaltat - HOB1 - 37,5/75ml - 563,63zł + ori opakowanie (na 90%)

Rasasi - Junoon Satin Pour Homme wersja 2019 40/50ml - 280zł + ori opakowanie

YAS - Love (HOB) 83/100ml - 622zł + ori opakowanie


Europa:

Carven - Paris La Havane - 60/125ml - 330zł + ori opakowanie

Goldfield &Banks - Bohemian Lime - 75/100ml - 450zł + ori opakowanie Batch: 02/2020 (pierwszy wypust!)

Issey Miyake L'Eau d'Issey pour Homme Or Encens - 83/100ml - 250zl

Rasasi Hawas - 30-35ml - 90zł - wersja 2019


#perfumy

f5c44f61-df01-4b48-a72d-cdd3943760d9
wonsz

Sam go nie wezmę ale Amber Vintage od kuraka polecę zawsze

Zaloguj się aby komentować

Marc-Antoine Bararois - Tilia


"Hej qtafonix, wrzucam Ci do paczki sampelek Tilii. Co sądzisz o marce?

Na Ganymede mój nos reagował anosmią, a Encelade był obrzydliwy, ale jak chcesz to skrobnę coś o Tilii".


Tak mniejwięcej wyglądała rozmowa z Kolegą w Nałogu @Scented_Falling_Frog z którym dopinałem zakup flakonu Rojki.


Z marką Marc-Antoine Barrois jest mi wybitnie nie po drodze. Nie wiem czego używają do produkcji swoich perfum ale Ganymede przestawałem czuć po dziesięciu sekundach a po piętnastej musiałem wbić nochal w skórę i zaciągnąć się kilka długich chwil żeby wyczuć dosłownie cokolwiek. Nie przeszkadzało to czuć go innym. Narzeczona po zaaplikowaniu chmurki z sampla powiedziała z drugiego końca mieszkania że coś ładnie pachnie. Może i ładnie, szkoda że nie wiem jak.


Do premiery Encelade poszedłem z rezerwą po nieudanej próbie z Ganymedesem. O dziwo tym razem czułem go dobrze. Aż za dobrze. Parametry drugiego z satelit Saturna były kosmiczne, co biorąc pod uwagę samą kompozycję, nie działało na jego korzyść. Akord ala skórzany, wyczuwalny już w paru innych perfumach od Bischa tutaj był wyeksponowany ponad wszystko i na mojej skórze to pachniało bardzo źle. Dusiło mnie i przyprawiało o mdłości. Wybitnie niedopasowany do mojego PH.

Do Tilli już nie miałem sił. Gdyby nie wspomniany kolega na pewno bym się nią nie zainteresował, a szkoda bo ominął by mnie całkiem fajny zapach.


Tilia jest zupełnie innym zapachem od poprzedniej dwójki i celuje w zupełnie inne rejony olfaktoryczne. Nie ma tu żadnej historii o Saturnie, jego księżycach, o futurystycznych zapachach z innych światów. Jest po prostu lipa. Dosłownie, ponieważ Tilia to nic innego jak lipa.


Jest ona motywem przewodnim na tle heliotropu i w otoczeniu paru innych kwiatów (a raczej molekuł) daje bardzo radosny kwiatowy vibe który odnajdzie się idealnie w nadchodzącej wiośnie. Po aplikacji mamy wrażenie jakbyśmy przechodzili obok świeżo zakwitniętych pąków lipy i osobiście przywołuje to czasy dzieciństwa bo lipy obficie obrastały moje przedszkole.


Podczas wąchania zapachu miałem wrażenie że skądś to znam. Rozmawiając o nim z @pedro_migo doznałem olśnienia, bo przecież Tilia powstała częściowo już wcześniej.


Pamiętacie może 1 Million Parfum? Ja pamiętam go doskonale, bo w roku premiery nosiłem go aż siedem razy (według parfumo) i flakon pełnił u mnie rolę tzw. 'dumb reach' po który sięgam gdy chcę pachnieć przyzwoicie a nie chcę mi się zastanawiać nad wyborem zapachu.


Otóż 1 Million Parfum był przeładowany tuberozą na ciepłym tle cashmeranu i ambroxanu, co w Tilii zastąpiono lipą i heliotropem. Tilia więc to nic innego jak remix 1M Parfum w wydaniu kwiatowym.


Przez swój kwiatowy wydźwięk nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego zapachu na sobie ani na innym facecie. Według mnie to pozycja skierowana wyłącznie do pań, a jestem bardzo tolerancyjny na unisexy z balansem przesuniętym ku paniom.


Nie zmienia to faktu że Tilia znajdzie sporo fanek. Nosi się ją przyjemnie, jest przestrzenna, a parametry ma z najwyższej półki. Nieco słabiej niż Encelade, ale i tak sporo powyżej przeciętnej. Szkoda tylko, że jest monolitem, ale taki urok zapachów opartych o molekuły. Do tego cena... 1M Parfum kosztuje 3zł za ml, a Tilia 915zł za 100ml, czego nawet szkoda mi komentować.


A teraz zagadka. Kto stoi za zapachem Paco Rabanne? Ano właśnie nikt inny jak Quentin Bisch, który wydał właściwie bliźniaczy zapach odchudzony o tuberozę i ciężkie ciepłe tło które tam nadawały główny ton.


Możemy się też spodziewać powielonych motywów odnalezionych w Tilii/1M Parfum w kolejnych 'dziełach' tego nosa.


Pozdrawiam cały tag i Prodziża.


Zapach: 8

Parametry: 9

Trwałość: 9


#perfumy

d7e6c72e-4ec8-4f96-9f18-80051a115070
Scented_Falling_Frog

@Qtafonix Haha szach mat Panie Burneika:

PS. Świetna recenzja

07bae249-7e2a-4ff3-8ab5-9e1abccda09a
tango

Bardzo dobrze się czytało!

Zaloguj się aby komentować

Dawno nic nie rozlewałem, ani nic nie kupiłem i w ogóle... czas to zmienić.


Czas na rozlanie paru świetnych zapachów.


Gdy Roja Dove wypuścił w 2011 perfumy Aoud Arabowie byli na tyle wniebowzięci, że podeszli do Roji i powiedzieli "to nasz zapach! U nas tak się pachnie!". Nie wiem w tej historii jest prawdy, ale wiem że faktycznie Aoud jest lekko orientalny. Możliwe też że cała historia jest bzdurą a Roja po prostu nakarmił tamtych Arabów własną piersią. Z racji trafienia wersji Crystal (niebrudzącej) w świetnej cenie zachęcam do pobrania mililtrów.


Drugim zapachem jest nowość od Abdul Samad Al Qurashi czyli Royal Blend. Podejrzewam że jest to wersja spray świetnie przyjętego oleju o tej samie nazwie a sam zapach wraz z butelką wyglądają świetnie. Oczywiście z racji tego że jest to parująca nowość musimy chwilę poczekać na dostawę.


Trzecim zapachem zaś jest nieprodukowany już Hind Al Oud Zayed Attr. Jest utrzymany w klimacie Emarati Musk z jeszcze lepszymi składnikami i naleciałościami z Ahojasa. Dla mnie bomba!


  1. Roja Perfumes - Aoud Crystal Edition 14zł/ml (50ml)

  2. Abdul Samad Al Qurashi - Royal Blend 10zł/ml (50ml)

  3. Hind Al Oud - Zayed Attr 30zł/ml (15ml)


Pozycję 1 i 2 rozlewam od 5ml, HAO z racji ceny od 3.

Nie posiadam szkieł 5ml tylko o pojemności 10ml - akurat Decant_pl ich nie miał.


#perfumy #rozbiorka

8862c868-f4f9-4dfd-a49c-f0a138032256
Cris80

@Qtafonix he łobuzie widzę że ręka jednak spadła na kup teraz ASQ a ty chyba już miałeś ta Rojke z tego co pamietam czy mnie się zdaje.

Zaloguj się aby komentować

Qtafonix

PS podnieśli też ceny na You Never Know i Everdeep Barari. O skromne 70 euro xD

pedro_migo

@Qtafonix mój ulubiony zapach TOP 1 i szczerze byłbym skłonny zapłacić za niego tyle ile kosztują kompozycje z wyższej, droższej linii, gdyby Ahojas to tam się znalazł xD

pomidorowazupa

"AHOJAS - 50ML – ABDUL SAMAD AL QURASHI"

wtf? myslalem ze Ahojas jest od Hind Al Oud... xD

Zaloguj się aby komentować

Hejka,


Ktoś jest zainteresowany zakupem Hind al Oud - Hind?

W środku jakoś 45ml, a dorwałem go jak na nasze warunki tanio. Cena dziś popołudniem jak wrócę do domu.

Ori opakowanie też się znajdzie.


#perfumy

kompottt

@Qtafonix a zapachy w stylu Taif Aoud Fortnum & Maison to jakie by Pan polecił, Pnie kutafoniksie

Zaloguj się aby komentować

Jak nie @Cris80 to zróbmy to my, tagowicze!


Dzień umila mi T02 od Taif al Emarat. Lekko kwasny oud z Kambodży w otoczeniu wanilii, czekolady i bergamoty dają fantastyczny efekt.


Co dziś macie za uszami?


#perfumy #sotd


Podziękowania dla @fryco za sprzedaż flakonu

a00036ec-9e9b-47d9-a3c1-7a741a6180ee
RedDucc

@Qtafonix chyba Taif, którego chciałbym spróbować najbardziej. Aż chyba kiedyś kupię za pełną kwotę w Florze

wujekbilly

@Qtafonix A też wrzuciłem dzisiaj Taifa - Oman

Jurek_Kiler

@Qtafonix Armaf Club de Nuit Intense Man

Zaloguj się aby komentować

Wielki Piątek Wielkim Arabem czcij" - Napoleon, 1809


Z racji Wielkiego PIątku otwieram nitkę z #conaklaciewariacie czyli po naszemu #sotd


U mnie dziś zagościł zapach który kupiłem w środku zimy mając nadzieję że wiosną pokaże prawdziwe oblicze i mój traf okazał się akuratny, podobnie jak nazwa bo rzadko kiedy ta jest tak idealnie dobrana do produktu.


Jaber&Kindi - Garden of Treasures, bo o nim mowa, pachnie jak wiosenny rozkwitający ogród. Czujemy w nim mnóstwo zieleni, kwiatów, a także dopiero co zakwitających drzew owocowych. Wszystkie te kwiaty są zmieszane ze szczyptą wysokiej klasy szafranu a podszyte są ciepłym bursztynkiem który balansuje zielony wydzwięk kompozycji.


Ta zaś pachnie bogato... jak ogród pełen skarbów natury.


Co zaś u Was mości tagowicze i tagowiczki?


#perfumy

fcf976dc-b620-4971-b4ab-a8b622def38c
dziadekmarian

Slalom! Na wielki piątek miał być MIN New York Dahab, ale do spania wylosował mi się Dunhill Arabian Desert... no i tak dobrze mi się w nim spało/przebudzało, że pomyślałem w końcu "oj tam oj tam, wielkie rzeczy, wielki piątek" no i jest Dunhill Arabian Desert. Cieszy

hesuss

Ja dzisiaj zarzucilem testowo Gucci Guilty Absolute, jest mocny zawodnik xD

Co ciekawe, aplikacja okolo godziny 9:00, potem bylem na silce, prysznic, teraz siedze w poczekalni u lekarza i czuje od siebie aplikowanego wczoraj wieczorem 50 yers golden oud

RedDucc

@Qtafonix Dzień dobry, ja dzisiej pierwszy raz wypsikałem się Taif Al Emarat - T12, ale w przeciwieństwie do Tomeczków, ja czuję tu tylko cytrus i minimalnie marchew

Zaloguj się aby komentować

prodigium

@Qtafonix "Udowodnij i rzuć tę mainstreamową dziwkę Pradę" Ahojas

nigerian_prince

@Qtafonix Ahojas >>>>>> naxos

adish

@Qtafonix Mistrzu, zlituj się dla dobrego cumpla ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować