Nie powiem, jak kiedyś zjadłem wiedźmińskich grzybów to ten kawałek i teledysk na dużym tv zrobił robotę, chyba ze 20 razy go przesłuchałem wtedy. Za każdym razem odkrywając na nowo.
Zwierciadło Kruka
To chyba jakiś fanowski projekt, według opisu pod teledyskiem.
"Po kilku miesiącach wytężonej pracy pragnę zabrać Was w świat Yennefer, naznaczony samotnością i miłością, bólem i namiastką szczęścia, macierzyństwa. Mam nadzieję, że utwór dostarczy Wam co najmniej tyle samo emocji...."
"Wszyscy skończymy w samochodach
Wszyscy skończymy w garniturach
Wszyscy skończymy w ciepłych domach
Wszyscy skończymy w pięknych biurach
Będziemy bardzo punktualni
Na ból brak czasu i brak siły
I tak staniemy się normalni
Jak doczołgamy się do mogiły
My garbaci bohaterzy
Jednoręcy romantycy,
Nie umiemy w nic uwierzyć
Nie umiemy nic już przeżyć..."
Nie wiedziałem który kawałek Zielonych Żabek wrzucić z tamtych lat, bo cenię wszystkie.
Tak z ciekawości. Mój najlepszy koleżka nie chciał mi więcej przegrywać kaset u siebie. Ja nie miałem jak. Kasprzaka chyba jeszcze wtedy męczyłem, albo jakiegoś "jamnika". I zawsze on mi przegrywał jak coś potrzebowałem.
W każdym razie, żeby przegrać (chyba) trzeba było to odtworzyć z dźwiękiem. I mój przyjaciel wtedy powiedział, że wstyd przed rodzicami. Jak leciał kawałek złodzieje to rodzice pytali co on słucha. Z dobrego domu, miał sprzęt jakiego prawie nikt nie miał wtedy. No i to że się kumplowaliśmy to nie znaczy, że mieliśmy takie same gusta muzyczne