dzisiaj taka różowa krągłość gra mi od rana
#winyle #muzyka #nge

dzisiaj taka różowa krągłość gra mi od rana
#winyle #muzyka #nge

Zaloguj się aby komentować
Hej! Zachęcony przez @MarianoaItaliano też podzielę się swoją kolekcją
Gramofon dostałem w kwietniu '22 w prezencie urodzinowym więc w zasadzie całe moje zbieractwo nie trwa nawet roku. Obecnie mam 25 12" + 3 single 7" kupione w znakomitym antykwariacie "Bukinista" w #poznan (polecam swoją drogą serdecznie!).
Szczególnie na początku trochę mnie poniosło, bo chciałem mieć "wszystko" "już" "teraz" "zaraz" ale już się uspokoiłem i teraz głównie kupuję coś na promocjach, przy okazji, albo czekam na jakieś eventy typu Jarmark Dominikański w #gdansk (choć tam akurat przyznaję, że się zawiodłem dwa razy kupując bootlegi w pełnej cenie...)
Dominuje u mnie głównie muzyka rockowa/gitarowa, trochę elektroniki czyli zespoły takie jak Pink Floyd, Genesis, Gary Moore, J.M. Jarre, a ostatnio kupiłem sobie płytę "1" Beatlesów i jest bardzo fajna. Z polskich to głównie Myslovitz, TSA, Coma, mam winyla "Krzyk" Jacka Kaczmarskiego na męskie posiadówy z kolegami. Ale są też różne ciekawostki jak np. OST z Neon Genesis Evangelion czy płyta poznańskiego niszowego zespołu Bez - Jednym Okiem Śnię, którego polecił mi pan we wspomnianym wyżej antykwariacie. Oprócz tego płyta Wanda i Banda (haj fi superstar superhit) z autografami członków!
Generalnie teraz po przeprowadzce chciałbym bardziej sobie pochodzić po takich sklepach ze starociami i poszperać fajnych rzeczy. Niestety nie ma kiedy jak się zebrać, ale może w najbliższej przyszłości się uda
Do tego mam sporo płyt CD, ale nie kataloguję ich zbytnio, bo jest ich za dużo, a to na zdjęciu to ledwie kilkanaście pozycji, reszta została w domu u rodziców. Do tego 2 kasety magnetofonowe w tym moja ukochana Korova Milky Bar Myslovitz, ale to jeszcze muszę popracować żeby mieć na czym ją odtworzyć
Co do sprzętu to nic niezwykłego, gramofon AudioTechnica AT-LP60XUSB podłączony jest do zestawu Panasonica SA-PMX80 i tak sobie to wszystko ładnie spięte gra. Nie jest to wybitny sprzęt, ale głośno jest, basy są, przyjemnie bardzo się słucha tego wszystkiego
#winyle #muzyka #retro #chwalesie




Zaloguj się aby komentować
Hej wszystkim na społeczności winyle
Jak obiecałem wcześniej czas na małe przedstawienie się od strony kolekcji.
Winyle zacząłem zbierać około dwa lata temu, jako uzupełnienie swojej kolekcji retro elektroniki. Kupiłem jedną a potem to już poszło
Moje główne zainteresowania to muzyka disco, eurodisco, italo disco, synth-pop no i to co z grubsza było też popularne na świecie stąd w kolekcji mam na przykład niemal pełną dyskografię Abby czy Boney M reprezentujące lata 70, płyty Modern Talking, Bad Boys Blue no i coś co znamy i z polskiego podwórka, a co musiałem przeważnie importować spoza UK czyli Al Bano & Romina Power, Ricchi e Poveri, Laskowyj Maj, Sandra, C.C. Catch Blue System i takie tam różne. Kiedyś na wykopie ktoś to fajnie określił jako ''line-up Sylwestra z Jedynką''
Mieszkając w Wielkiej Brytanii nie sposób uniknąć i brytyjskich wykonawców – stąd mam też kilka albumów Spandau Ballet, Ultravox, OMD, A-ha czy trochę Eltona Johna, Brotherhood of Man, Level 42, Bonnie Tyler i generalnie tego czym zachwycała się brytyjska publiczność w latach 70 i 80. W kolekcji winylowej mam też jeden album Guns’n’Roses – The Spaghetti Incident trafiony za 2 funty (a warty ze stówkę) a ze światowych gwiazd m.in. Tinę Turner, Michaela Jacksona, Madonnę, Cher. Nie zabrakło też u mnie albumów Jeana Michel Jarre'a czy Vangelisa no i mam też kilka albumów ze ścieżkami z filmów.
Największe braki mam jednak w polskich klasykach lat 80 - mówię tu o płytach Perfect, Maanam, Lady Pank - z racji zamieszkiwania w UK większość polskich płyt które nabyłem tutaj i mam w kolekcji zapewne należało w przeszłości do polskich emigrantów z lat powojennych - są to głównie płyty z muzyką patriotyczną, wojskową (FPŻ Kołobrzeg na przykład) oraz te z lat 60 i 70 z ówczesnymi gwiazdami polskiej muzyki jak Jerzy Połomski, Irena Santor, No To Co, Trubadurzy, z późniejszych Anna German, Anna Jantar, Irena Jarocka, Maryla Rodowicz, Krzysztof Krawczyk, Jacek Lech i tego typu wykonawcami. Lata 80 reprezentuje u mnie m.in. Bajm, 3 albumy Kombi czy obowiązkowo wręcz Franek Kimono także jest sporo do nadrobienia
Oprócz płyt winylowych mam jeszcze kilkanaście kaset disco polo z lat 90 i różnych płyt CD z lat 80 i 90, ale nic szczególnego tam nie ma co by było warte opisywania może poza kilkoma płytami z lat 80, których nie dorobiłem się jeszcze na winylu jak kompilacje Queen, Bad - Michaela Jacksona czy niektóre albumy które z racji wydania w latach 90 ciężko spotkać na winylu w rozsądnej cenie.
W załączeniu na pierwszym zdjęciu główna kolekcja 12'' - na dolnej półce albumy, na górnej od lewej składanki polskie, duplikaty singli 7'' w pudełku, maxisingle i EPki 12'' i składanki zagraniczne
Na półce w regale kolejno od dołu sprzęt który służy za centrum muzyczne - wieża stereo Panasonic SA-CH11, pólkę wyżej single od A do N, a na górnej płyty CD i kasety magnetofonowe.
Trzecie zdjęcie pokazuje mój sprzęt - nie ma za bardzo się czym chwalić, zwykły podstawowy automat Aiwa PX-E860 z wkładką Audio Technica AN-11, nie ma szału ale przynajmniej poziom wyżej od gramofonu z biedry w kształcie walizki czy jakiejś szlifierki pokroju gramofonu Bambino i na tej samej półce single od O do Z. Do kaset (zarówno słuchania jak i nagrywania) mam deck Marantz SD285 z dolby C, który kiedyś okazyjnie dostałem na targu staroci i DVD Soniaka do odtwarzania płyt który kupiłem jeszcze zanim miałem wieżę z odtwarzaczem CD, a że ładnie się komponuje to odtwarzam na niej jakieś chałupniczo nagrane płyty MP3
Nie jest to set-up marzeń, tylko raczej składanka losowych elementów ale jak kiedyś dorobię się własnego mieszkania, to na pewno wymienię sobie sprzęt na dużo lepszy i wtedy wszystko ładnie się wyeksponuje w dużym pokoju, na razie trzeba se radzić tak jak jest
#muzyka #chwalesie #winyle



@seeksoul A zapomniałem, kurcze. Niektórzy nie wysyłają do Polski i teraz po tym brexicie odwrotnie, ja też jak zamawiam z allegro to do babci do Radomia żeby odebrac jak będę u niej. Ale zgadzam się - winyl wraca do mainstreamu, w UK jest to bardzo popularne, ilość sklepów zarówno z nowymi jak i używanymi jest zadowalająca, giełdy w każdym większym mieście, na każdym pchlim targu minimum 3-4 osoby stoją tylko z winylami - ale ja mam ten problem że oni jako naród mają inny gust muzyczny. Mnóstwo Eltona Johna, Abby czy Beatelsów a brak albumów Modern Talking, italo disco czy czegoś co my znaliśmy w Europie poza singlami z Brother Louie czy Lambadą bo to było jedyne co weszło na ich listy przebojów
Co do kupowania dla kupowania, ja już nie biorę jak leci, nauczyłem się trochę i mam swoją małą wantlistę i dodaje do niej - jak podoba mi się jedna piosenka to kupuję singiel, jak więcej tego artysty to dopiero album. Singli jest więcej i taniej dostać a po co mi cały album z którego znam jedną piosenkę? Dlatego tak mocno poszedłem ostatnio w kompilacje - coś żeby puścić sobie w tle i niech leci przez te 20 minut, bo na takie zagłębianie się w cały album mam mało czasu w ciągu tygodnia, pozostają w sumie weekendy
@MarianoaItaliano Kosmiczna kolekcja! Sam myślałem kiedyś o winylach, bo interesuje się i słucham muzyki która była tylko na takim urządzeniu wtedy odtwarzana :). Wystraszyło mnie tylko to, że mi się albo znudzi albo zrobię tak jak Ty i zapełnię całe mieszkanie i wydam furę kasy :D.
@Tami Thx. Fajne hobby, zyskuje na popularności ponownie i no i zachęca do poszukiwań
Zaloguj się aby komentować
Zapraszam wszystkich miłośników płyt winylowych, gramofonów, adapterów i analogowej muzyki do nowej społeczności Winyle
#muzyka #winyle #gramofon #muzykaklasyczna
Zaloguj się aby komentować
Lecimy w owocowe czwartki
#muzyka #muzykaelektroniczna #winyle

Zaloguj się aby komentować
co tam dzisiaj u was na patelni wariaty?
u mnie ciastka owsiane i myslovitz z winyla #pdk
a tak serio to piękna jest ta niebieska płyta
#winyle #muzyka #vinyl

Zaloguj się aby komentować
Dołączyłem około tydzień temu na takie jedno polskie forum poświęcone winylom bo chciałem uzupełnić chłopski rozum i wiedzę z portali technologicznych o opinię ludzi którzy się tym pasjonują i interesują i powiem wam szczerze że jestem bardzo zawiedziony - wszystko jest jak w tej paście o chodzeniu po bułki czy na elektrodzie. Poznałem niby kilku fajnych dyskutantów, znalazłem ludzi co mają podobny gust muzyczny do mojego, dostałem za darmo nawet płyty, bo ktoś się pozbywał polskich a tych u mnie nigdy za wiele (opłaciłem tylko przesyłkę) ale wątek o wyborze odpowiedniego gramofonu to jest cyrk na kółkach a nie ukrywam że to mnie trochę skusiło do dołączenia bo szukam godnego następcy dla swojego podstawowego sprzętu.
Powiem krótko - dowiedziałem się że żadna, ale to absolutnie żadna nowa konstrukcja, nawet za miliony monet jest nic nie warta, ch⁎⁎⁎wa i w ogóle - ale konkrtenie, obiektywnie dlaczego tak jest a nie inaczej to nikt z nich nie wie, po prostu jest to złom i już - wątki po kilkadziesiąt stron a żadnych konkretów poza tym że ''nie warto'', no masakra xD Wszyscy sugerują zakup sprzętu używanego, w tym jakieś egzotyczne modele albo jakiś import z reichu albo Japonii - no okej, ja też się zgadzam że generalnie elektronika była lepsza kiedyś i soldiniej wykonana tylko kupowanie używki to jest loteria a serwis nie zawsze wchodzi w grę bo takie miejsca można policzyć na palcach jednej ręki i swoje też kosztują. Jest na rynku dużo dobrych konstrukcji, jest dużo złych więc chyba coś da się wybrać, no nie?
Tak w sumie myślę i wydaje mi się że do większości użytkowników tego forum nie dotarło jeszcze że gramofon i płyty winylowe to znowu coś masowego, mało ludzi jest audiofilami i spuszcza się nad jakością dźwięku, wkładkach i kablach za 2500 złotych bo takie też posty widziałem - płyty kupuje się żeby ich posłuchać i żeby coś zbierać i mieć zajęcie. Jakim cudem na zagranicznych forach i serwisach dobrze oceniają nowe konstrukcje Audiotechnica czy Sony a nasi twierdzą że to chłam całkowity w ogóle niegodny nazywania gramofonem? Inny mają słuch czy polakom zawsze wiecznie coś nie pasuje i wiedzą lepiej?
Poprosiłem o wytłumaczenie, to zostawili bez odpowiedzi. To już nawet jutuberzy są bardziej miarodajni - oceniają jakość wykonania, nacisk igły na płytę, możliwości wymiany wkładek czy cenę a nie coś tak subiektywnego jak odbiór muzyki bo to zalezy i do płyty, i od gustu muzycznego i od miliona różnych parametrów xD Chyba jednak kupię to co mi serce podpowiada a nie będę się sugerował jakąś opinią randomów z internetu...
#muzyka #winyle #gramofon
@MarianoaItaliano dla przypomnienia #pasta
Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.
@sorek Złoto xD Znałem o bułkach, tej nie xD
@sorek O, nie wiesz co się dzieje na grupach dla bushcrafterów. Pamiętam, jak ich striggerowałam, kiedy im opowiedziałam o moich typowych samotnch wyrypach do lasu, gdzie nocuję w namiocie albo hamaku, a jedyny sprzęt jaki posiadam to lampka od roweru i scyzoryk do smarowania kanapek serkiem. I że nie chce mi się palić ogniska po to, by zagotować wodę, bo te kilka noclegów w lesie można przeżyć na zimnym jedzeniu i szkoda czasu na zbieranie chrustu. No nie polubiliśmy się (zwłaszcza że ja baba i to jeszcze jeżdżąca rowerem latem w sandałkach). Kiedyś w urbexie znaleźliśmy z partnerem jakiś taki sprzęt za dwie stówy, matko co to miało, siekierkę, młotek, piłę, trzy różne ostrza. Trzymamy to na pamiątkę w domu, ale bardzo niepraktyczne.
Zaloguj się aby komentować
Witam społeczność #muzyka na hejto

@MarianoaItaliano Dziadku, to nie tutaj się wpisuje #pdk
A tak poważnie - tag #muzyka jak najbardziej, ale tutaj masz całą społeczność -> https://www.hejto.pl/spolecznosc/muzyka
@lubieplackijohn Thx, już edytuje
@MarianoaItaliano Edycja społeczności jest póki co ... niedostępna. Ale na spokojnie, kiedyś będzie
Zaloguj się aby komentować