Nawet głupi instalator klienta jest gówniany. Instaluje to dziadowstwo już bite 5 minut, nic nie obciąża, i to wcale nie jest jakiś słaby laptop. #fortigate jak ja cię dziadu nienawidzę! #teammikrotik
#komputery #informatyka #sieci

Nawet głupi instalator klienta jest gówniany. Instaluje to dziadowstwo już bite 5 minut, nic nie obciąża, i to wcale nie jest jakiś słaby laptop. #fortigate jak ja cię dziadu nienawidzę! #teammikrotik
#komputery #informatyka #sieci

@hellgihad firewallowe filtry są może i spoko - choć płaci się za nie sowicie - ale jako router tragedia. Przede wszystkim kiepska informacja zwrotna, czy zmiany są wprowadzone poprawnie czy nie, etc. Jak robiłem VLANy, to nie mogłem uruchomić jednego, nie wiem dlaczego, kombinuję, odpuściłem i zająłem się czymś innym. Później z głupa jeszcze raz puściłem ping i o, działa... Ale dlaczego? Co się zmieniło? Okropnie dużo czasu i nerwów mi zjadł. Interfejs niby przyjazny, a niby RouterOS jest toporny. Ale w RouterOSie wszystko jest logiczne, nawet jak trzeba poszperać gdzie dana funkcja jest schowana. Dla przykładu chciałem sobie przekierować jeden port. Prosta sprawa bo mam już dwa tak skonfigurowane, do danej końcówki. Ustawiam wszystko tak samo. Nie działa. Szukam w logach, nie znajduję ruchu w ogóle. Testuje na innym, jest. I to nie tak że restart pomaga, nie działa i chuj.
Nie bez powodu zawsze jak na subredditach sieciowych pojawia się pytanie o fortigate'a, to jedną z pierwszych odpowiedzi jest żeby to wywalić do kosza i postawić coś normalnego xD może to kwestia firmwaru bo jest nowszy, ale nie miałem jaj żeby go spróbować podnieść jak jestem tam tylko na chwilę, a tym bardziej zdalnie :P ale stary też dostaje updaty, możnaby się spodziewać że będzie dopracowany skoro tak... Ech :P może trzeba po prostu klepać przez CLI, ale obraziłem się na niego i jak nie muszę, to nie ruszam.
Zaloguj się aby komentować