@mehow osobiście dałbym maks 5/10. Bardzo satysfakcjonująca z początku. Potem słabe według mnie mechaniki "idź tam gdzie świeci neon, tam znajdziesz kogoś" i skaczesz po całym mieście szukając tego miejsca. I tak w sumie przez całą grę
Kojarzycie grę Stray? Taka, w której sterujecie kotkiem słodkim i możecie sobie hasać jak sarenka.
No i w tej grze jest osiągnięcie do zdobycia pod tytułem Sprawdź te kocie ruchy / Can't Cat-ch Me, w linku zamieszczam wideo poprawnej sekwencji przejścia lvl, żeby je osiągnąć.
No i próbuję zdobyć to wyróżnienie już łącznie ponad 5h i za każdym razem jeden z zurków się do mnie przykleja. Osobiście jestem oazą spokoju na co dzień, ale ta gra wzmaga we mnie agresję i gdybym nie miał tak drogiego sprzętu, to chyba pad zamieniłby się w bumerang xD
No i tutaj filmik z instrukcją, na której wszystko wygląda łatwo, ale w rzeczywistości wiadomo jak jest xD
@koszotorobur W sumie źle to ująłem. Nierealistyczny sposób poruszania się kota W tej scenie naprawdę spodziewał bym się jakiegoś odbijania od ścian, wyskoków, pokonywania przeszkód. A tu tylko skręcanie tułowiem i zwinne omijanie przeciwników. Ale to takie czepialstwo z mojej strony. Stray jest u mnie na liście gier do ogrania prędzej czy później A i gratuluje cierpliwości w bijaniu osiągnięcia
Wszyscy juz slyszeli o grze #Stray ale czy szlyszeliscie od grze #12minutes tego samego wydawcy?
Minimalistyczna gra przygodowa…
Zacznijmy od początku. Twelve Minutes to mała gra od Luisa Antonio, w której nasz główny bohater zostaje uwięziony w pętli czasowej. Po powrocie z pracy do domu, nasz protagonista zastaje w mieszkaniu swoją żonę, która ma nam coś ważnego i zarazem radosnego do zakomunikowana. Z tej okazji młode małżeństwo zasiada do stołu i je romantyczną kolację, podczas której żona informuje swojego męża, że jest w ciąży.
Niestety, radość obojga nie trwa zbyt długo, bo wieczór przerywa pukanie do drzwi, zza których słychać głos policjanta, który ma nakaz aresztowania żony naszego bohatera. Powód zatrzymania? Morderstwo swojego własnego ojca sprzed ośmiu lat.
Po otwarciu drzwi małżeństwo szybko zostaje skute plastikowymi kajdankami i, po dosłownie kilku chwilach, cała sytuacja wymyka się już spod wszelkiej kontroli, przez co nasz protagonista zostaje uduszony przez policjanta we własnym mieszkaniu. To jednak nie oznacza końca tej historii, ponieważ główny bohater natychmiastowo… znów pojawia się na progu swojego domu, cofając się z nieznanych nam powodów o dwanaście minut.