Ależ to jest katorga jak się patrzy tylko na wyświetlacz rowerka xD Na szybko szukałem jakiegoś filmu na YT z jazdy rowerem, coby mieć choć namiastkę rouvy. Po pierwszej godzinie kryzys psychiczny minął, ale pachwiny obtarte mocno, bo rowerek na siłowni to padaka straszna i niewygodnie się siedziało.
Swoją drogą: jeździcie w bibsach na siłowni? Bo nie wiem jak do tematu podejść. Jeszcze miesiąc słabej pogody, a nóżka słaba
@Paczek_w_masle aaa TY na siłce ciśniesz ja myslalem sobie do domu cos kompaktowego kupić ale nie wiem moze lepiej trenażer i oponowa no ale tez sie napęd zużywa, moj kolo ma za 500zł stacjonarke i na tym sobie ciska w domu oglądając np. jakieś meczyki skoki i forme ma za⁎⁎⁎⁎stą
@ParisPlatynov nie chcę sobie smrodzić w mieszkaniu. Widziałem miejscówki z rowerami, to cena kilkadziesiąt złotych za godzinę. Jakoś przemęczę ten miesiąc.
Dziś ostatni trening vo2max w tym cyklu treningowym, 12 2min interwałów po 300w avg (4,3w/kg), które przypominają trochę ramp test z przerwami - swoiste przygotowanie pod negative split.
Czujnik tętna magene padł, po wyjęciu baterii w środku kropelki wody (?!). Albo uszczelka puściła albo ja coś zwaliłem z domknięciem. W zamian poszedł w ruch wahoo tickr - jak był gównem pokazującym w losowych momentach połowę z faktycznego tętna, tak nadal jest Widzę, że dwóch lat jeszcze nie ma, kwity mam, więc spróbuję reklamować...
@ytong czyli porównywalne, są tam gotowe treningi, jazda po trasie bez ERG, grupowe przejazdy? Dużo osób na tym siedzi online? Na rouvy pustki, dlatego o wiele bardziej wole zwifta. jakby Rouvy było za pół ceny to bym może rozważył
@kosik korzystam z rgt na codzien. Pustki, jezdzisz głównie z botami, erg dziala spoko, mozesz sobie wlaczac/wylaczac w trakcie (nie to co w rouvy). Mozesz skakac sobie po etapach zaolanowanego treningu, robic erg mocniej/lzej, czy wgrac wlasnego gpxa i po nim pojechac. Grupowe przejazdy są ale nie korzystam. Fizyka jest bardziej realna, fajnie pokazuje drafting i ile mocy oszczedzasz, by jechac 45km/h to faktycznie ktos w grupie musi pracować na czele. Na zjazdach zwalniasz na zakrętach, a nie zakręt 180° na zjezdzie ze 100km/h. Ogólnie w cenie dostajesz dwie apki - rgt +systm.
Dziś sprinty dłuższe tj. 30 sekundowe, 10x540w(8w/kg). W planie było 12 potwórzeń, ale uznałem, że to może być trochę za dużo i się pomyliłem, bo dałbym radę... Peszek xd Tak czy siak, adaptacja jest. A za trzy tygodnie w planie 4x20sek@700w+, bo wcześniej pod koniec jazd Z2 takie robiłem i wchodziły na spokojnie.
A teraz coś o samych sprintach:
Zwiększenie produkcji mocy maksymalnej jest prawdopodobnie najbardziej efektywnym sposobem poprawy stałej mocy podczas krótkich wysiłków maksymalnych poprzez ogólny wzrost relacji moc-czas trwania. Rzeczywiście, redukcja wskaźników zmęczenia podczas ~30-45 s maksymalnych wysiłków kolarskich wydaje się być trudna do osiągnięcia za pomocą treningu, nawet w obecności adaptacji fizjologicznych, które powinny poprawić odporność na zmęczenie. Niemniej jednak, zajęcie się odpornością na zmęczenie poprzez trening interwałowy na bieżni i ergometrze (tj. trening "szybkościowo-wytrzymałościowy" obejmujący maksymalne, długotrwałe wysiłki z pełnym odpoczynkiem) jest prawdopodobnie nadal konieczny w celu zmaksymalizowania stałej produkcji mocy. Można spekulować, że szczególne odniesienie się do odporności na zmęczenie po poprawie mocy maksymalnej może być konieczne w celu osłabienia możliwych zwiększonych wskaźników wyczerpania substratów i akumulacji metabolitów wynikających ze zwiększonej mocy metabolicznej i mechanicznej. Dodatkową zaletą sprinterskiego treningu interwałowego jest poprawa pojemności oksydacyjnej mięśni, chociaż specyficzny trening aerobowy (np. wytrzymałościowy i inne odmiany treningu interwałowego) może być nadal konieczny dla zapewnienia wystarczająco rozwiniętej pojemności oksydacyjnej mięśni.