W ateńskim gimnazjonie od rana słychać rumor. Atleci budują swoje mięśnie na sparingach i ćwiczeniach. Największą popularnością cieszy się od wieków jedno zajęcie – turlanie jadeitowych kości. Ów masywne przedmioty hartują ducha i trenują siłę woli. Coraz więcej absolwentów zaczęło uczęszczać na spotkania fabularnego teatru, gdzie przebierali się za postacie z przygód ogrywanych w sesjach. Gliniane tabliczki służyły do zapisywania historii i sentencji, a jadeitowe kości z gimnazjonu rozstrzygały spory i kłótnie w trakcie gry. Oto jest prawdziwa nieśmiertelność. Kostki trwalsze niż ze spiżu.
"Wyobraź sobie świat, w którym magia jest czymś codziennym i powszechnym. Ulice oświetlone są za pomocą czarów, magia pozwala wznosić kilometrowe wieżowce, a przez setki tysięcy mil wiedzie napowietrzna linia kolejowa, na której lokomotywy są ciągnięte przez żywiołaki powietrza. To świat Eberronu. Mimo powszechności magii nie jest w nim jednak tak miło i przyjemnie, jak mogłoby się zdawać. Usiądź, a opowiem Ci trzy słowa o świecie fantasy tak różnym od tych, które znasz..."
Ulice oświetlone są za pomocą czarów, magia pozwala wznosić kilometrowe wieżowce, a przez setki tysięcy mil wiedzie napowietrzna linia kolejowa, na której lokomotywy są ciągnięte przez żywiołaki powietrza.
@rgfk.pl brzmi jak raj dla lewaków i hipisów. Zamiast studiować fizykę, konstrukcję maszyn, architekturę i tworzyc, rozwijac, budować budynki można sobie to wszystko wyczarować.
Troszkę się zagapiliśmy z podziękowaniami, ale mamy nadzieję, że nam wybaczycie! Byliśmy z Wami na dwóch eventach i oba wypadły świetnie, mamy nadzieję, że Wy również dobrze się bawiliście! Dziękujemy za wspólne chwile i oby kości Wam sprzyjały!
Dobra, drużyno. Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać swoje kości. I figurki. I podręczniki Mistrza Gry. I kserówki z kartami postaci. I... ach, jestem przeciążony! Nie wiem, jak to wszystko pomieścić i przenieść na sesję, mam za mało doświadczenia. No nic. Muszę zainwestować w magiczną sakwę cudownej pojemności od tajemniczego kupca Ergiefkusa. "W co?" – pytasz. W czarny organizer w sam raz dla mnie! Jeśli nie wiesz, co to, to słuchaj. To ułatwienie dla każdego gracza, który wyrusza z domu częściej niż w nim siedzi. A teraz coś, co gracze lubią najbardziej - cyferki! Trzy przegródki na karty, szesnaście tłoczonych form na figurki i jedna kieszonka obok, a z drugiej strony dwie przegródki, w tym jedna na rzepy z zamkami. Dużo, dużo rzeczy, które trzeba zobaczyć, bo już pogubiłeś się w tym, czego ile było! Pogubiłeś się, nie oszukuj. Ale nie bój nic. Jedno jest pewne – na wszystko starczy Ci miejsca. A do tego organizer był zaklinany przez naszą czarodziejkę Issabel. Gwarantuje premię -20% do udźwigu!
Mamy dla Was kolejną przedsprzedaż, a mianowicie - D&D 5.0 Quests from The Infinite Staircase! Podręcznik dostępny w dwóch wariantach!
Spotkaj Nafasa, szlachetnego dżina, który spełnia życzenia z pomocą dzielnych bohaterów – takich jak Ty! Odkrywając to, co kryje się za każdymi drzwiami, wyrusz na ponadczasowe przygody i przeżyj niezapomniane chwile!
Ta starannie wybrana kolekcja zawiera 6 zremasterowanych przygód z pierwszej edycji, wraz z efektowną scenerią i uroczą obsadą postaci. Te niezapomniane zadania można wykonywać indywidualnie lub jako kampanię, w której biorą udział postacie od poziomu 1 do 13.
Żyłem spokojnie na farmie, hodowałem kurczaki, krówki i owce, stawiałem drewniane chatki, schodziłem do podziemi i craftowałem sobie narzędzia. Sielankę przerwały mi plotki o pojawieniu się skarbu na dnie morza, niedaleko mojej dolinki. Nie miałem żółwiej skorupy, ale uzbroiłem się w złoty totem, diamentową zbroję, tarczę i stalowy miecz. Na tyle było mnie stać. Wziąłem do ręki mapę i popłynąłem w głąb. Niestety, przeliczyłem się i już przy końcu zabrakło mi powietrza. Szukałem rozpaczliwie kryjówki. I wtedy pojawił się ON. Wybawienie. Znalazłem go pod wodą. Siedział sobie przy kontuarze zrobionym ze stołu kartograficznego, a swoje miejsce na dnie zrobił z otwartych drzwi, które nie przepuszczały wody (#logikaminecrafta). Wiedział dokładnie, czego potrzebowałem i sprzedał mi to za kilka emeraldów. Podwodną Latarnię z oceanicznej świątyni. Dzięki niej dotarłem na powierzchnię i ocaliłem swój sprzęt. Nigdy nie zapomnę spotkania z kupcem Ergiefkusem.
Mamy dla Was kolejny wariant kultowych kości LED - Podwodna Latarnia! Kości można ładować za pomocą kabla USB dołączonego do zestawu, będą więc Wam służyć długie lata!
O cholibka! Znów nakupiłeś miliard kostek z naszego sklepu! Bardzo nam miło. A do tego wiemy, że przecież ciężko oprzeć się wzorom i kolorom, które kupiec Ergiefkus prezentuje na swoim kramie, gdy podróżuje po wsiach i miastach. I tak doszedłeś do momentu, w którym kosteczki wylewają się z Twoich biurek, szaf i lodówek. Ale nie martw się, mamy na to rozwiązanie! Ten piękny futerał przechowa wszystkie Twoje zestawy kości. Zobacz, z jednej strony siateczka chroni turlacze przed złymi siłami, a z drugiej miękkie formy idealnie nadają się do przechowania RPGowych i bitewnych figurek. A teraz magiczna sztuczka – możesz wyjąć sobie poduszkę na figurki i voila! Tacka na rzuty jak malowana!
Już w ten weekend będziemy obecni na dwóch eventach, a pierwszym z nich jest One More Game we Wrocławiu! Zapraszamy Was 6-7 kwietnia do Hali Stulecia, gdzie będziecie mogli nabyć nasze nowości, rozgadać się z nami o rpgach i oczywiście rzucić k20 na rabat! A jeśli nie Wrocław, to... Zaraz drugie ogłoszenie!
Zapraszamy na nasz najnowszy wpis na blogu, w którym Jordyk z Narwell - student Szarej Uczelni Wolnego Miasta Greyhawk opowiada o tymże właśnie mieście - o społeczeństwie, które je zamieszkuje, magii, bóstwach czy wielkich osobistościach stamtąd pochodzących!
"Greyhawk to duże miasto, ale dość bezpieczne. Przynajmniej tam, gdzie bywam – faktycznie w dzielnicach slumsów i złodziei można znaleźć guza, ale przecież nie ma potrzeby iść i go tam szukać! Silna milicja strzeże bram od południa przed najazdami orków i Goblinoidów z podbitego Dzikiego Wybrzeża. Niektórzy zwiastuni burzy i przepowiadacze klęski opowiadają o bandytyzmie na Wzgórzach Cairn, o potencjalnym ataku ze strony Pomjaru czy rosnącym kulcie Vecny, ale jak dla mnie to tylko zrzędzenie i niepotrzebne sianie paniki. Tak, wspomniałem o Vecnie. Kojarzysz to bóstwo, prawda?"
Oto nasza specjalna oferta dostępna tylko jeden dzień w roku! Gdy spojrzysz podczas sesji na lasy i góry, gdy zbierzesz siły do walki, turlaj nimi na śmierć i życie! Tnij wrogów na kącki, rozwalaj im żebra, pal na stosie! NAJLEPSZA ZALETA ZESTAWU? Kości są niewidzialne jak niewidzialny templariusz! Uszyte z tego samego materiału, co nowe szaty króla. Twardego niczym kobalt. NIEZAWODNE przy każdym rzucie. Nie psują się, nie zużywają. Mają moc celtycką! Wielką niczym sanktuarium. TERAZ GM NIE PODPATRZY TWOICH RZUTÓW! Będzie musiał uwierzyć na słowo honoru! One są, one są, one są doskonałe. PS. Tylko pamiętaj, by trzymać je cały czas w sakiewce. Trudno je potem znaleźć, a nie mamy detektora kostek w ofercie Lorem ipsum.
Ciężko nam to przyznać, ale niestety jesteśmy ludźmi i nawet my potrzebujemy przerwy! Jednak obiecujemy - nie potrwa ona długo! W piątek nasz sklep będzie nieczynny, Wasze zamówienia będą zatem musiały poczekać do wtorku, kiedy to wrócimy do Was z nową siłą! Mamy nadzieję, że Wy również wypoczniecie przez okres świąteczny i w kwietniu wrócicie do erpgowania pełną parą!
Czy opowiadałem Ci już kiedyś o Druidach Ziemi i ich świątyni na peryferiach lasu? Nie? Dziwne, dałbym głowę, że już Ci o nich mówiłem. Mniejsza, bo dziś chciałem opowiedzieć historię o Deyanirze, małej sierotce, którą druidzi przygarnęli. Czemu? Bo jest wyjątkiem, jedynym druidem-kobietą w naszym królestwie. Zupełnym przypadkiem zaczęła podłapywać wiedzę od swoich wujków, z którymi żyła. A potem sami druidzi zorientowali się, że wie więcej niż oni. Nagięli więc prawa zakonu i uczynili ją jedną ze swoich. Przybrała zielone szaty i dostała pod opiekę katedrę rozwoju nowych gatunków roślin. Poradziła sobie niesamowicie dobrze, więc w kilka lat po tym wydarzeniu druidzi wybrali ją na dziekana świątyni. Wśród okolicznych mieszkańców znana była jako Królowa Magii Ziemi. Za jej kadencji ośrodek przeżył prawdziwy renesans badań i sławy. Slay Queen!
Krótko mówiąc - komu marzy się D&D w kosmosie? W Starfinderze wyruszycie na podbój galaktyki, odkryjecie niezbadane dotąd zakątki kosmosu oraz natraficie na niebezpieczeństwa, jakie tam czyhają! Lekko nie będzie, ale pamiętajcie, że zawsze możecie polegać na swoich towarzyszach, a pomocne mogą okazać się też znajomości, jakie zawrzecie pośród ulic Absalom!
Mamy coś dla fanów celtyckich klimatów! Tainted Grail to uniwersum w klimacie twilight fantasy, które narodziło się poprzez gry planszowe, a następnie zostało rozszerzone o gry wideo. Dziś możecie już zagrać w Tainted Grail TTRPG: Song of a Dying World - RPGa, osadzonego w wyjątkowym, ponurym świecie inspirowanym legendami arturiańskimi! Wcielcie się w obrońców powołanych przez niezwykłe przeznaczenie, będących jedyną nadzieją ludzkości w umierającym świecie. Nadszedł czas podboju!
Brytania króla Artura, tylko Artur sprzedal dusze w zamian za moc, a swiat pograza sie w mgle.
System:
Zmodyfikowany Shadows of Esteren.
1d10 + Atrybut (1-5) + Domena (grupa skilli)/Skill (specjalizacja) (1-5, a skill 6-15) vs. poziom trudnosci.
Sukces lub porazka.
Dla obrazen mamy dodatkowa modyfikacje:
Wykonujemy atak (jak powyzej) przeciwko Defense, jesli trafimy, to dodajemy Weapon Damage, a odejmujemy Armor Protection. Wszystko powyzej to obrazenia, co mniej wiecej 5 punktow obrazen dostajesz -1 kary (0-5: 0, 6-10: -1, ...), a potem padasz i jestes umierajacy. Leczenie wymaga odpoczynku i ewentualnie osob trzecich. Wyjscie ze stanu umierania wymaga osob trzecich.
Gra robi wrazenie Soulslike, tylko niekoniecznie jest mozliwosc powrotu do zycia. W Quickstarterze nie ma regul dla zdolnosci specjalnych, magii czy akcji specjalnych, walki na odleglosc, etc.
Graficznie wyglada na dopracowana aczkolwiek bez przesady - graficznie 8/10, edytorsko 5/10, przyjaznosc dla czytelnika 8/10.
Czy warto dac szanse? Zastanawiam sie. Robi dobre wrazenie.
Czy sa ciekawsze propozycje? W tej chwili uwazam, ze Ulfenkarn jest znacznie fajniejszy, aczkolwiek jeszcze nie jest w druku.
Widzieliście już te piękne motywy na torbach, które tylko czekają, by skraść Wasze serca? Idealne na eventy, konwenty, na których zakupy sypią Wam się z rąk czy wypad na sesję RPG! Wyjątkowe ilustracje Lisy Parker przyciągną wzrok każdego, kogo miniecie i dodadzą Wam stylu nawet podczas przyziemnych zakupów!
Ruszyły preordery na 4 warianty nowego podręcznika do Pathfindera - Monster Core! Zdobądź limitowaną czarną lub białą wersję lub kup tradycyjną kolorową w miękkiej bądź twardej oprawie. Walcz o chwałę! W tym 376-stronicowym podręczniku znajdziesz ponad 400 stworzeń, w tym klasyki fantasy, takie jak elfy, ogry i smoki, a także dzikie zwierzęta, od gigantycznych mrówek po wściekłe wilki oraz niepowtarzalne potwory, które zagrażają światu Pathfindera! To idealne źródło informacji zarówno dla Mistrzów Gry planujących kolejne bitwy, jak i postaci graczy poszukujących potwornych sojuszników do przywołania!
Zawitały do nas zupełnie nowe modele kufli i kielichów, które będą Wam służyć nie tylko podczas piwkowania na sesji RPG , ale także do porannego picia kawy czy do eleganckiego sączenia wina na wieczorku filmowym! Wyrzuć w końcu tę szklankę z prl-owym koszyczkiem z uchem, które wszyscy mamy w domach i poczuj epickość nawet w codziennych czynnościach!