Od rana moją głowę trawi rak. To już nie kwestia gustu, tylko kwestia społeczeństwa i tego w jaką stronę idzie muzyka popularna. Otóż w bardzo złą. Osobiście uważam, że to jest gorsze od disco polo. W sensie nie disco polo od Otyłego Pana, tylko starego disco polo. Tego chamsko zżynanego.
Otóż bardzo złą, gdyż to muzyka dla mas, pusta, do przytupania nóżką, nie wymagająca refleksji, coś na miarę scare jumpów w horrorach. Tani, denny efekt mający na celu przyciągnięcie uwagi jak najwięcej modern dżesik i innych broccolihead.
Przedstawiam Wam przykład idealnego gówna. Absolutnie pozbawionego jakiejkolwiek wartości artystycznej, istny brainrot bezczeszczący piękno wokalu. Wpada? Wpada. Chwyta? Chwyta. No to powtarzamy po 10 razy dziennie w gówno radiach (o których pisałem już kiedyś).
Nie sądziłem, że to powiem, ale polskie raegge przy tym to ambrozja na uszy. #muzyka #ragepost #zalesie
