@anonimowehejto eunuchy, bez jaj zuchy. Taki żart.
Jak ktoś już tu napisał oszukiwanie żony to najgorsze co możesz zrobić.
Chciałbyś żeby ona wycięła Ci taki numer (np zrobiła po tajniaku dziecko z innym i wmówiła Ci, że to twoje)?
Może odnoszę mylne wrażenie, że Twoje hobby (bardzo niebezpieczne) jest ważniejsze od rodziny którą założyłeś. Jazda motocyklem to nie granie w gierki.
Możesz zginąć i pozbawić swojej opieki ludzi, którzy są id ciebie zależni.
Wszystko ma swój czas i swoje miejsce. Chciałeś mieć żonę i rodzinę to ponieś odpowiedzialność za swoje czyny.
Na motorze jeszcze sobie pojeździsz, poczekaj aż dzieci będą starsze. Jak już nie będą potrzebować tatusia tak często.
Taki przykład chcesz im dać?
Że tata może robić co sobie chce i mieć wszystkich w d⁎⁎ie? Jaki to przykład da twojemu synowi/córce? Jakich partnerów sobie w przyszłości wybiorą?
Czyli co zostawiłbyś rodzinę która na tobie polega dla jeżdżenia na motorze?
Słyszysz jak głupio to brzmi?
Szwagier miał stuningowny motocykl 1.2 na ponad 200 koni. Jezdzil tym jak po⁎⁎⁎⁎ny, nie myśląc o żonie i dwóch synach.
Na szczęście mu to przeszło. Co robił po pracy? Szedł na motor bo to jeho hobby. I nie było go aż do wieczora.
Równie dobrze mógłby pić do odcinki albo ćpać bo co go rodzina obchodzi on chce być sam/odpocząć od pracy.
Zastanów się co jest dla ciebie ważniejsze. Dzieci ok 12 roku życia już tak nie potrzebują rodziców, wtedy bedziesz miał czas na hobby.
A co do wazektomi to porozmawiaj szczerze z żoną i może nie bedzie trzeba tego robić? A ona chce dziecka bo lubi dzieci czy może bo nie chce jej się pracować i szuka wymowki (tak było u szwagra)?