How The Martian was written, with Andy Weir
#andyweir #marsjanin #ksiazki
How The Martian was written, with Andy Weir
#andyweir #marsjanin #ksiazki
Zaloguj się aby komentować
720 + 1 = 721
Tytuł: Marsjanin
Autor: Andy Weir
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Akurat
Format: e-book
ISBN: 9788328729452
Liczba stron: 382
Ocena: 10/10
Jest to książka napisana na podstawie tego filmu z Mattem Damonem z 2015 r w którym to jak zwykle ktoś musiał go ratować bo tym razem utkł na Marsie jak wszyscy z niego uciekali. Film oglądałem 10 lat temu i nie pamiętam już za bardzo szczegółów więc postanowiłem, że poświęcę tydzień i przeczytam książkę zamiast w 1,5h obejrzeć film.
Książka napisana w formie dziennika pisana przez utkniętego na Marsie. Zawiera sporą dawkę naukowego bełkotu z dziedziny fizyki, chemii i innych przedmiotów szkolnych. Nawet nie wiem jak bardzo to wszystko jest wiarygodne ale nie polecałbym tego używać w przypadku podobnej sytuacji jako podręcznika przetrwania. Mimo, że postać głównego bohatera ich używała i przeżyła. Napięcie, zwroty akcji, trzymanie w napięciu z dnia na dzień jest ale wszystko zostaje rozwiązane wraz z opisem kolejnego dnia jak tylko główny bohater wstał i zjadł sobie ziemniaka.
Tak sobie teraz myślę że ta książka jest jak ziemniak. Pożywny, smaczny, cieszy każdego, wszechstronny ale czy będę pamiętać tego ziemniaka za rok?
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #marsjanin


@owczareknietrzymryjski bardzo się dla mnie podoba. książka lekka, zabawna, niezbyt infantylna, a jednocześnie nie łamiąca praw fizyki, z dobrymi plot twistami, gdzie akcja czy dialogi nie toczą się na siłę.
obecnie raz na rok, dwa sobie słucham audiobooka po anglikańsku, bo język prosty do ćwiczeń.
Niekiedy te proste książki są lepsze gdyż nie każda książka musi wpływać na spojrzenie na świat, zmieniać idee, inspirować narody. Większość to po prostu rozrywka i ta się do takiej przyjemnej rozrywki zalicza.
@gwynebleid 100% racja. Niby książka taka prosta i ława w odbiorze ale da się z niej coś wyciągnąć do zastanowienia. Czy warto było ratować tego ziomka z planety? Czy mógłby się sam odmeldować gdyby zdał sobie sprawę, że fundusze na uratowanie go z Marsa pochłoną tyle hajsu co na pomoc tysięcy ludzi na Ziemi? Jakiś tam dylemat wagonika jest w tej książce.
Zaloguj się aby komentować
Witam, ostatnio oglądałam film Marsjanin, nawet ciekawy, teraz jestem w trakcie czytania książki o tym samym tytule, i jest wciągająca. Szczerze polecam i książkę i film.
Zaloguj się aby komentować
Chociaż Mark Watney również jest całkiem spoko.

Zaloguj się aby komentować