Jedyne, co dobrego o nim mogę powiedzieć, to to, że na samym początku gry można było dać sobie radę w starciu ze smokiem. Nie przepadałem za tym poszukiwaczem, mogłoby go w ogóle nie być
No dobra pora to zrobić, pora omówić sobie krótko kolejnego RPGa... Tym razem na warsztat leci Witcher RPG - gra fabularna przez wielu wyczekiwana w Polsce, a wydana przez Copernicus Corporation. Miało być złoto, miał być NOWY I LEPSZY WIEDŹMIN... a wyszło no cóż, średnio.
Prowadziłem mini kampanię w Witcher RPG, próbowaliśmy wielu modyfikacji, ale musieliśmy ją porzucić.
O czym jest ten RPG?
Dla tych co siedzą w uniwersum Wiedźmina - akcja dzieje się zaraz po zakończeniu gry "Wiedźmin II: Zabójca Królów".
Dla osób nie znających Wiedźmina - świat Wiedźmina opary jest na słowiańskiej mitologii, tytułowy Wiedźmin to potężny łowca bestii pochodzący z jednej z specjalnych szkół Wiedźmińskich. Cały świat to słowiańskie fantasy z dużą ilością wątków wojennych, romansów, zdrad i politycznych intryg.
W grze wcielamy się w kilka kultowych klas takich jak właśnie Wiedźmin, Czarodziej, Bard, Zbrojny, Kapłan.. i tak dalej.
Tworzymy drużynę i wyruszamy w świat Wiedźmina zwalczać potwory, odkrywać tajemnice, bądź ciułać się z miejsca na miejsce.
Ale to czego się można spodziewać, każdy podejrzewam, że wie.
NO ALE PRZEJDŹMY DO MIĘSKA
RASY, PROFESJE, MECHANIKA
Do wyboru mamy 4 rasy - Wiedźmin, Elfy, Krasnoludy, Ludzie
Profesje dają nam możliwość specjalizowania się w jednej z 9 specjalizacji, która każda posiada umiejętność specjalną.
Każda profesja ma 3 kierunki rozwoju - możesz być wieśkiem wojem, co strzały d⁎⁎ą będzie odbijać ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) albo np wieśkiem magiem spamiącym Igni
Więc jeżeli chodzi o rozwój jest nawet w miarę.
Mechanika jest oparta na starym już silniku Interlock, który jest również w Cyberpunku 2020.
Testowanie zdolności wygląda następująco:
Cecha + zdolność + rzut 1k10 + ew modyfikatory dodatnie lub ujemne. Jeżeli wynik jest wyższy od stopnia trudności - czynność się udała. To są testy proste.
Testy przeciwstawne są wykonywane tak samo jak testy proste, ale wygrywa wyższy wynik.
Gdy chcemy przełamać czyiś opór wykonujemy testy przełamania - wszystko tak samo jak testy proste ale stopień trudności to cecha przeciwnika x3.
Ogólnie jest trochę liczenia i czasem policzyć te wszystkie modyfikatory jest dość nużące, co zabija klimat sesji. Osobiście, dla mnie wyszło to bardzo średnio.
Jeżeli chodzi o walkę to skupie się tutaj na opisaniu jednego typu walki, a mianowicie konfliktu społecznego.
Nie wiem, kto wpadł na ten genialny pomysł, ale konflikt społeczny wyrzucaliśmy po dwóch sesjach. Jest to tak nienaturalny twór, który niestety po wyrzuceniu sprawia, że takie postacie jak Bard oparte defacto na skillach społecznych stają się prawie, że bezużyteczne.
Żeby wam to trochę zilustrować, o czym piszę:
Gracie sobie jakąś postacią i chcecie zastraszyć słownie jakiegoś parobka, aby wpuścił na nockę do siebie. W większości systemów robiliście test zastraszania, charyzmy itd na bazie testu przeciwstawnego i tyle.
NATOMIAST tutaj mamy punkty życia odpowiedzialne za rany "słowne" - punkty determinacji. Każda postać posiada ten typ punktów życia. A to prowadzi do tego, że żeby wygrać walkę na słowa, trzeba te HP zbijać. Obrońca może jednocześnie się bronić i jeżeli wygra to on następnie wybiera rodzaj ataku słownego. W trakcie sesji wygląda to kompletnie nienaturalnie, niedynamicznie i jest po prostu bezsensu.
Poza głównym core czyli systemem w podręczniku znajdziecie opis świata, rozdział o magii, runy, glify oraz opisy szkół wiedźminów, bestiariusz, a także przygodę wprowadzającą.
Bestiariusz jest bardzo ubogi i może szybko wprowadzić nudę na sesji. Przygoda jest dość średnia i zamiast tej polecam spróbować "Szklana Góra" - DARMOWA
Podręcznik stylistycznie moim zdaniem jest niejasny i nieczytelny momentami. Kolorowe tabelki wcale tego nie ułatwiają
Czy system jest godny polecenia?
To już zależy od Was. Z jednej strony pomimo tych wszystkich dziwności i trudności narracyjnie prowadziło mi się go świetnie, jednak mechanicznie jest to delikatnie mówiąc tragedia, która finalnie zabiła nam chęci do grania. Może w przyszłości jak dojdą dodatki wrócę spróbować do tego jeszcze raz, ale na ten moment Witcher RPG będzie leżeć na półce.
Wybaczcie jeżeli coś pominąłem, ale wróciłem z pracbaza, a bardzo mi zależało żeby to dzisiaj wrzucić Wołam dodatkowo @topewniejerzy
Jeżeli ktoś kocha Wiedźmina, powinien spróbować ale zalecam kupić używany podręcznik Gdyby ktoś chciał całą recenzję zapraszam na: https://keytorpg.pl/wiedzmin-rpg-recenzja/
Lubisz mój content? Chcesz dostawać więcej takich recenzji RPG i planszówek? Zapraszam do obserwowania mojego konta jak tagu keytorpg! #keytorpg
@Agresywna_Kremowka grałem w zeszłym roku na Pilkonie, jak sesja była poprowadzona bardzo fajnie, tak sam system jest... średni. Na dodatek miałem straszne problemy z odnalezieniem się na karcie, było tak jakoś dziwnie, no nie zgrywało mi się to.
Czytając trochę o systemie, spotkałem się także z zarzutami, że np jeśli grając kupcem trafi się sesja z dużą ilością walki, to jesteśmy bezużyteczni, ale nie dane mi było potwierdzić.
Kurcze, mam wrażenie że już chyba lepiej byłoby przeskoczyć na mechanikę Warlocka! albo Into the odd do odgrywania wieśka, niż używać dedykowanego systemu. :F
@Agresywna_Kremowka ale z drugiej strony, autorom udało się przeskoczyć takie mechaniczne drewno jak "Wiedźmin: Gra Wyobraźni" z roku 2001, a to też jest jakieś osiągnięcie xD. IMHO koszmarny mechanicznie system, mam podręcznik i pomysł prowadzenia sesji odpuściłem po przeczytaniu zasad.
Czy są tu doświadczeni dowódcy Adeptus Astartes? Wracam do nałogu i tym razem padło na Spacer Wolves i się zastanawiam w jakim wyposażeniu złożyć intercessorów z combat patrolu Jakieś rady? Zdjęcie dla atencji #grybezpradu #wh40k #warhammer40k
@Arientar raczej pod grę. Obawiam się że nie mam talentu pod wystawkę Pewnie idealnym rozwiązaniem byłoby poczekanie na 10. edycję żeby na maksa wykorzystać ewentualne zmiany, ale wydaje mi się że można coś wybrać już teraz
Zawsze, kiedy go wylosowałem, byłem zawiedziony. Nawet nie chodziło o umiejętności. "Tyle fantastycznych istot, wojownicy, magowie, inne rasy, a mi się ksiądz trafił" myślałem.
Parę dni temu, przeglądając sobie po raz milionowy grupy o planszówkach, BGG, youtube, kobieta rzucił magiczne: "Dobra, dorzucam się stówę i max do 200 zł możesz coś nowego kupić" - mimo, że już zabroniła kupować, bo za dużo będzie przy przeprowadzce do wożenia i pakowania xD
No to ja cały rozpromieniony, normalnie jakbym prezent pod choinkę dostał!
Ale pojawił się problem, no bo co tu kupić? Do 200 zł to można na prawdę topkę z BGG pokupować, ale czy mi się spodoba? Czy nie będzie za trudna, zbyt skomplikowana? Wertowałem internet w poszukiwaniu odpowiedzi chyba z 5h, aż w końcu położyłem się do łóżka i sprawdziłem co jest na OLX w moim mieście.
BINGO!
Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie, drugie wydanie - 90 zł, nówka w folii! Ktoś kiedyś mi bardzo polecał tę grę, więc bez większego zastanowienia, napisałem do sprzedawcy (o dziwo jeszcze nie spał) i następnego gra byłem szczęśliwym posiadaczem tej oto cudownej produkcji
Nie będę opowiadał na czym polegają mechaniki w tej grze, bo to można sobie sprawdzić w necie. Naszym zdaniem jest wypełnienie scenariusza, w ograniczoną liczbę dni i przeżyć (piętaszek bohatersko często umierał xD)!
W oczekiwaniu na pierwszą rozgrywkę, przeczytałem całą instrukcję (teraz po tym jak już wiem jak gra działa, to instrukcja jest świetnie napisana i rozwiewa każdą wątpliwość, podobno przeredagowali ją w drugiej edycji), ale tak jak się spodziewałem, mało mi to dało xD Na szczęście YT pomogło.
Jestem po 3 rozgrywkach:
Zagraliśmy z kobietą we dwójkę i do pomocy dobraliśmy Piętaszka. Trochę namieszaliśmy w zasadach, co od razu po rozgrywce sprawdziłem. No ale niestety, nie udało się, w 8 rundzie, moje dziewczę umarło co kończy się porażką
Druga wspólna rozgrywka, ponownie scenariusz nr 1 i Piętaszek do pomocy, Tym razem umarłem ja, nasza walka o przetrwanie zakończyła się też na 8 lub 9 rundzie, nie pamiętam dokładnie.
Zagrałem solo (wraz z modyfikatorami dla gry solowej), do pomocy Piętaszek wraz z piesełem. Dobrze rozbudowany obóz, faza produkcji dostarczała aż nadto jedzenia, drewno też spływało elegancko. Niestety Piętaszek miał znowu pecha i bardzo szybko umarł, no ale nie poddałem się i starałem się wydostać z wyspy. Runda 10-11-12 to była walka z nieprzewidzianymi zakrętami losu o drewno, życie, jedzenie. Niestety, po 3 dniach próbowania odpalenia ognia i podpalenia stosu, nie udało się (tak, 3 dni pod rząd nie wyrzuciłem udanej akcji wytworzenia ognia xD). Statek już ginął na horyzoncie, a ja nie dałem rady podpalić stosu. ZNOWU PORAŻKA!
Ale to wszystko nic. Chciałem powiedzieć o tym, że jest to pierwsza gra, w której odczułem klimat! Wiem, że to może brzmi dziwnie, ale te całe planowanie, wiedząc, że każdy nasz ruch może być błędny. Pędzące dni, pogoda, która zrywa dach, mróz, który wymaga dorzucenia do ogniska dodatkowego drewna. Choroby, bestie czyhające w dżungli. No majstersztyk!
@samuraj-jack podchodziłem kilka razy, przeszedłem połowę HMS Beagle i tak sobie leży. Strasznie denerwujący tytuł gdzie niczego nie można zaplanować, a zwycięstwo właściwie nie zależy od podjętych decyzji. Do tego niepotrzebny stopień skomplikowania i tragiczna instrukcja, do której co chwilę trzeba zaglądać.
@samuraj-jack zgadzam się, bo kilku znajomych przeraziła liczba elementów, ale jak się już zacznie grać, to potem wszystko jest super proste i logiczne. Ale bardzo lubię tę grę, tylko trzeba uważać, żeby nie pojawił się wśród graczy taki lider, co to wszystko wie i tylko jego pomysły są dobre
Uwielbiam Scythe! Wręcz powiem, że jestem fanatykiem tej planszówki - posiada wszystko to co kocham najbardziej w planszówkach
arena control
zarządzanie zasobami i ekonomią
niesamowity, wyciekający, aż klimat powojennej Europii po 1920r.
multum możliwości na wygranie gry oraz bardzo duża regrywalność
Co ciekawa w Scythe mamy do czynienia z mechami, które są nie tylko silniejsze i mogą przenosić więcej zasobów i robotników, ale także mogą wdawać się w konflikt. Zaczynając grać w Scythe sądziłem, że walki będzie bardzo dużo(no mamy za⁎⁎⁎⁎ste mechy co nie?) i jakież było moje zdziwienie, że na całą rozgrywkę był jeden konflikt, a w drugiej grze ani jeden!
Gra ma średni poziom skomplikowania jeżeli chodzi o zasady(piszę to z perspektywy osoby doświadczonej w planszówkach, dla kogoś nowego określiłbym to jako poziom średnio/trudny). Instrukcja jest dobra i tylko 2 razy musiałem szukać jakiegoś pytania w necie.
Jeżeli chodzi o sam mechanizm gry, to celem jest zdobycie na koniec gry, jak największej ilości punktów. Podczas rozgrywki za realizowanie tasków, kładziemy na specjalnych polach gwiazdki w kolorze naszej frakcji. Kto pierwszy wyłoży wszystkie automatycznie kończy rozgrywkę i nadchodzi podsumowanie. Nie oznacza to jednak, że ten gracz grę wygra! Zdarzyła się sytuacja, kiedy udało mi się pierwszemu wyłożyć wszystkie gwiazdki, a grę wygrała moja dziewczyna. Także istotnym elementem jest dobre planowanie swoich ruchów i momentu, kiedy chcemy zakończyć grę.
Punkty zdobywa się za zadania, surowce, monety i wiele więcej czynników. Dlatego każdy z Was może opracować swoją indywidualną metodę grania i wygrywania
Sama gra podstawowa to zabawa na kilkadziesiąt godzin, jak nie setki. Dodatki urozmaicą waszą rozgrywkę. Dla mnie absolutnie gra TOP 2022 i bardzo się cieszę, że udało mi się ją zdobyć, bo na ogół gierka jest bardzo trudno dostępna.
Ot taka luźniejsza nieco prezentacja tytułu Zapraszam do obserwowania tagu keytorpg
A wy mieliście okazję zagrać w Scythe? Jak wrażenia? Co wam się podobało, a co nie?
@Agresywna_Kremowka Zawsze mnie kręcił ten tytuł, ale 500 zł za podstawową wersję... Jeszcze nie ten etap u mnie. A mam pytanko, czy ona nie jest przypadkiem trochę podobna do Robinsona Crusoe? Bo tak czytam opis i trochę go przypomina
@Dzizas kiedyś grałem w GoT i potwierdzam co piszesz, ciężko było wysiedzieć, a jak mieliśmy męskie spotkanie i dochodził do tego alko, to się buzowało nad stołem konkretnie Wtedy nie byłem jeszcze into planszówki.
Dzisiaj pokazuję moją pierwszą zrobioną modyfikację, czyli fanowskie cuda do gry 7 Cudów. Niestety nie pamiętam już z jakiej dokładnie paczki to było bo tego jest mnóstwo, ale prawdopodobnie po prostu pobrałam wszystkie i wybrałam te fajniejsze xD Więc źródła nie mogę podać ( ͡° ʖ̯ ͡°) Jeden cud jest z bazowej gry żeby widać było różnicę. Teraz mam nową drukarkę i niedługo kupuję papier fotograficzny, zobaczymy jak wtedy będzie z kolorkami. Może niedługo druga tura z nowymi cudami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie wiem czy zakładać swój tag na to wszystko czy starczą te planszówkowe, ktoś zainteresowany? Mogę też opisywać proces tworzenia jak jest bardziej skomplikowany niż wydrukowanie i pomalowanie figurki, a jak już przejdę do aktualnych projektów to mogę wrzucać zdjęcia krok po kroku jak było robione.
@Bukimi Wszystko z neta ( ͡° ʖ̯ ͡°) I grafiki i mechanika. Na BGG jest kilka tematycznych paczek które pobrałam i podrukowałam na zwykłej kartce, a potem nakleiłam na grubszej tekturce.
Stworzenie samemu zbalansowanego i ciekawego cudu w momencie w którym po necie lata blisko setki nowych cudów od fanów i fanatyków mija się trochę z celem moim zdaniem.
Ale jeśli chodzi o moje własne dodatki to w międzyczasie tworzę pół-autorski dodatek do gry Zew Przygody ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale to tworzę karty od 0 i trochę to jednak zajmuje.
Pamiętam jak kiedyś znalazłam stronkę, która była wielką bazą danych komponentów z gier planszowych. Wpisywało się nazwę gry a tam skany instrukcji, komponentów, logo, figurki i to wszystko w PNG i ładnie w wysokiej jakości. Pamiętam że nawet były obrazki ramek ozdobnych z instrukcji. Czy ktoś zna tę stronkę? Bo ja nie mogę już jej znaleźć ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Eve Też bym stawiał na BGG, bo spośród mnóstwa zdjęć dla danego tytułu, cześć to oficjalne materiały wydawnictwa, a część zdjęcia graczy. Zwykle jest tego tyle, że obejmuje każdy element gry.
@Zielczan @Bukimi Tak pogrzebałam teraz po necie i nie jestem już taka pewna czy to nie było przypadkiem o grach komputerowych xD Z moją pamięcią to mogłam się pomylić bo to dawno temu było ( ✧≖ ͜ʖ≖) No ale mimo wszystko fajnie by było mieć taką stronkę ze skanami, przydatne do tworzenia własnych rzeczy.
Pierwszą rozgrywkę miałem rok temu i gra nie spodobała mi się. Postanowiłem dać jej jednak drugą szansę i powiem że dzisiejsza gra była dużo dużo lepsza.
Widzę w niej ogromny potencjał i regrywalnosc.
Na pewno w najbliższych dniach będę do niej wracał.
@Anesthetize jezeli masz juz B&C to duzo nie wprowadza, bo jedynie jeden nowy zeton. Natomiast dochodzi sporo ciekawych kart mocy i najlepsze duchy w grze. W zasadzie 80% rozgrywek rozgrywam za pomoca tych duchow. Sa genialne.
@Agresywna_Kremowka we 2 da sie grac, ale fun zdecydowanie mniejszy; dodatkowo w zasadzie tylko 2 frakcje sa grywalne na dwie osoby (z podstawki); rozejrzyj sie za clockwork expansion - wprowadza automatycznych przeciwnikow
Co dzisiaj birorę na warsztat? A no otóż ostatnio bardzo głośny tytuł mianowicie "Cień Władcy Demonów" - system, który moim zdaniem ma mocne szansę konkurować z dedekami czy warhammerem.
“Gdyby D&D i Warhammer Fantasy Role Play miały dziecko i spędziłoby ono dziewięć miesięcy w łonie, słuchając heavy metalu, efektem byłaby ta gra” ~ Chris Pramas„
O czym jest ten RPG?
CWD osadzony jest w settingu dark fantasy z elementami heroic. Świat śmiertelnych dobiega końca, rzeczywistość zaczyna się zatracać, a czas i przestrzeń zacierają się do tego stopnia, że nie wiesz co jest prawda, a co iluzją.
Są to niebezpieczne czasy, a Niszczyciel Światów rzuca swój cień właśnie na waszą planetę.
Ogromne możliwości tworzenia postaci
Jeżeli lubisz DND za szeroki wybór klas, podklas i możliwości kombinacji, tutaj znajdziesz tego równie ogromną ilość!
W podstawowym podręczniku możesz wcielić się w takie rasy jak:
- ludzi
- automatony
- krasnoludy
- odmieńcy
- orki
Po wybraniu swojego pochodzenia(rasy) wybieracie jedną z dziedzin profesji, których jest aż 20, co daje łącznie 120 karier z nich wynikających!
Uzupełniając to suplementami, myślę, że spokojnie da się dobić do 200 ścieżek karier, które dalej również mają jeszcze swoje upgrady.
Mechanika
Mechanika CWD jest raczej prosta, przystępna i nie powinna stwarzać problemów nawet początkującym.
Do testów używa się dwóch typów kości D20 oraz D6.
D20 rzucasz w momencie oceny, czy Twoja ma szansę powodzenia w tym co właśnie robi. Dodajesz do tego wszystkiego modyfikatory, ułatwienia i utrudnienia, i porównujesz rezultat z Poziomem Trudności testu
Dla lubiących wzory
D20 + modyfikatory z atrybutów + kary/premie + ułatwienia/utrudnienia = Rezultat
Jeżeli rezultat >= PT = sukces
D6 dodaje się do testu jako ułatwienia bądź utrudnienia.
Walka jest dość szybka i prosta, co bywało udręczeniem w młotku lub dnd.
W podręczniku głównym znajdziecie również masę zaklęć, dziesiątki ścieżek magii, sporą ilość różnego typu przeciwników i potworów, a także ciekawy opis świata i najważniejszych miejsc w krainie. Jest tego oczywiści znacznie więcej dlatego do pełnej lektury zapraszam na swojego bloga: https://keytorpg.pl/cien-wladcy-demonow-recenzja/
Co jest na plus?
- Prosta i szybka mechanika
- Ogromne możliwości rozwoju postaci
- Potworna ilość dostępnych potworów i czarów
- Ciekawe rozwiązania i podpowiedzi dla Mistrzów Gry
- Szybkie tworzenie postaci
Co jest na minus?
- Brak przygody startowej
- Mała ilość grafik potworów i stworzeń
Cena podręcznika
PDF - 100zł
Wersja papierowa + PDF - około 180zł
Miałem okazję prowadzić ten system i powiedzieć, że jest świetny to jak nic nie powiedzieć. Ma ogromny potencjał na bycie silnym liderem dla Warhammera, czy DnD w Polsce i naprawdę chciałbym żeby tak było. Był to jeden z najlepszych systemów, które wpadły mi w ręce w 2022!
Jeżeli lubisz mój content i chcesz być na bieżąco - zapraszam do obserwowania tagu keytorpg
@Agresywna_Kremowka prowadzę od ponad pół roku kampanię w SotDL, jest super. Też mogę polecić.
Jak obliczane są ułatwienia/utrudnienia? Leży to w gestii MG czy jest jakaś sztywna tabela?
@Sawa3114 generalnie wszystko ma do siebie je przyczepione, np. jako wojownik dostajesz 1 boon do ataków brońmi. Olbrzym przy uderzaniu pięścią ma 3 boony "bo tak". Jedna z metamagii Empowered Spell daje użytkownikowi 2 boony do ataku czarem, albo 2 bane na rzucie obronnym przeciwnika. Jak jesteś oślepiony to masz 3 bane na ataki, a atakujący cię mają 1 boon itp. itd. Oczywiście MG może dodać coś od siebie za warunki, ale w walce generalnie raczej trzymasz się "zasadowych" bonusów i kar.
@jtank Właśnie dlatego o to pytałem. Generalnie jak słyszę łatwe zasady i widzę dodatkowe utrudnienia/ułatwienia to mam przed oczami Neuroshimę i jej wszystkie modyfikatory, które było dość luźno określone i większość leżała w gestii MG - okropna rzecz.
Jasne, MG ma zawsze rację i to on kreuję jak działa jego świat, ale jasność i klarowność zasad są istotne z punktu widzenia graczy, którzy raczej nie lubią, gdy te nie są jasne. Zazwyczaj nie jest to problem jak grasz w gronie przyjaciół, ale w graniu z obcymi ludźmi już tak.
Jako że ożywiam już stare projekty szukając tutaj motywacji i inspiracji, oto kolejne moje i niebieskiego dzieło. Mianowicie autorska planszówka typu Worker Placement.
Pewnego dnia obudziłam się z myślą: "Kurde pograłabym w taki worker placement z symultanicznymi turami". No i na rowerku w drodze do pracy obmyśliłam cały szkielet rozgrywki xD Gra jest w zasadzie skończona, brakuje jej tylko balansu i jakichś drobnych zmian, bo nigdy nie była testowana w boju ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ogólnie zamysł polega na tym: Gracze na swoich mini-planszach rozstawiają swoich robotników i żołnierzy, jak już każdy ustawi to przenosimy je na dużą planszę. Jeśli na jednym polu będzie więcej workerów niż miejsca, dochodzi do walki. Wygrany zostawia wszystkich swoich robotników, przegrany albo je zabiera, albo zostawia jeśli jest jeszcze wolne miejsce. W grze zbieramy surowce, rozbudowujemy miasto które ulepsza ilość naszych jednostek, siłę naszej armii, szybkość zbierania surowców itp. Punkty zdobywa się przez budowanie dzielnic miasta (budynki dzielą się na 5 rodzajów, budowanie jednego rodzaju obok siebie daje punkty), budowanie budynków które dają punkty, zdobywanie fortów na planszy oraz "zachcianki królowej", czyli spełnienie warunku karty którą ciągnie się na początku gry (np, jedna karta nagradza gracza który ma najwięcej złota na końcu gry, inna nagradza tego który użył najwięcej kart dywersji itp).
Dzielę się linkiem do workshopa na Tabletop Simulator, więc jakby ktoś chciał pograć sobie ze znajomymi to zapraszam do dzielenia się opinią i feedbackiem bo fajnie by było skończyć tak całkowicie planszówkę ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Instrukcja i gra jest tylko po angielsku, uznałam że w ten sposób dotrę do większej ilości osób a robienie jednocześnie dwóch języków przy ciągłych zmianach jest trochę zbyt pracochłonne. Ale jakby ktoś bardzo chciał pograć a nie zna angielskiego to mogłabym w przyszłości przetłumaczyć i wrzucić polską wersję.
Wrzucam nie tylko relacje z gier RPG i ich recenzje, ale również od czasu do czasu będę zdawał krótki feedback o planszówkach! ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Na dzisiejszą relację przygotowałem grę planszową „Władce Pierścieni - Podróże przez Śródziemie”
Planszówka jest idealna dla fanów LOTR i osób lubiących gry przygodowe.
O czym jest planszówka?
To gra przygodowa dziejąca się w świecie LOTR. Wcielamy się w znane postaci z książek i filmów takie jak np. Legolas czy Aragorn. Jest nastawiona na eksplorowanie mapy, odkrywanie wskazówek i walce z przeciwnikami, których przybywa z czasem, by udaremnić nasze plany.
Expimy postacie, zdobywamy unikatowe przedmioty, by na samym końcu rozegrać wielki finał!
Cała gra planszowa działa w oparciu o aplikację i tutaj niestety ale moim zdaniem tablet to jest absolutne minimum, by mieć fajny komfort z gry i widzieć wszystko na mapie. Nie licząc tego, aplikacja jest darmowa i prowadzi nas przez grę bardzo płynnie. W tle leci klimatyczna muzyka, są efekty walki i przede wszystkim wspiera język polski oraz można robić kilka zapisów z gry na różnych slotach. Co to oznacza w praktyce? Jeżeli grasz w pojedynkę zapisujesz swoją grę np jako save1, a możesz zacząć grać od nowa z drugą połówką czy przyjaciółmi na nowym save2!
Aplikacja oferuje 3 tryby trudności pozwalając dostosować rozgrywkę pod siebie.
Kupując dodatki można je w szybki sposób dodać w aplikacji.
Dla ilu graczy?
Od 1 do 5 - grając samemu grasz dwiema postaciami
Poziom trudności
Instrukcja jest jasna i prosta. Najlepiej przeczytać ją w całości przez rozgrywką, ale potem idzie z górki. Aplikacja robi mnóstwo rzeczy za nas dzięki czemu możemy skupić się na przejściu danej przygody! Wprowadzenie nowych graczy jest banalnie proste(osobiście zajęło mi to 10-15 minut)
Poziom średni
Regrywalność
Bardzo spora. Wiele postaci do wyboru, wiele możliwości przejść w zależności od podjętych decyzji, a w dodatku apka generuje różne rozłożenie mapy dla tych samych poziomów. Grając więc rzadko się zdarza, by trafił się taki sam układ mapy. Jak dodamy do tego jeszcze dodatki, mamy naprawdę świetną planszówkę na lata.
Ile zajmuje przejście gry?
Przejście głównej kampanii, składającej się z kilku przygód zajęło mi kilkadziesiąt godzin. Średnio przygoda trwa około 2-3h w zależności od tempa rozgrywki. Oczywiście zdarzają się krótsze przygody, ale i tak jest co robić
Ogólna ocena
Oceniam ją 8/10 a grałem tylko i wyłącznie sam, więc z przyjaciółmi pewnie oceniłbym to jako tytuł między 8.5 na 9.
Jeżeli podoba ci się content, który publikuję zapraszam do obserwowania tagu keytorpg
Kurczę mi jakoś nie podeszła. A jestem fanem lotra od najmłodszych lat, planszówek również. Mechanika średnia, poziom trudności uzależniony od RNG mocno. Cieżko było się wciągnąć w scenariusz/fabułę. I to co pisał @Koval, że po podstawowej kampanii, cokolwiek nowego to inwestycja 30pln w kolejny scenariusz. Co w moim przypadku było gwoździem do trumny i gra poszła pod młotek. Nie dane mi było jej polubić 4/10.
@Agresywna_Kremowka a co do samych dyskusji i tworzenia tutaj kontentu to duży plus. Czekam co wrzucisz następne ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Kontynuuję nostalgiczny wątek poszukiwaczy z "Magii i Miecza". Lubiłem bardzo tego ancymona, przy odrobinie szczęścia można było stosunkowo szybko ogarnąć sporą liczbę przyjaciół. No i wywoływanie paniki było spoko (chyba, że trafiło się na kosmicznego wojownika, który był odporny na tę zdolność).
Aż mi się księgarnia przypomniała gdzie kupowałem po schodach się schodziło do (piwnicy) z głównej sali i tam był osobny dział z grami kośćmi itp. (Lublin, ul. Krakowskie przedmieście)