Calico. Taka typowa gra easy to learn, hard to master. Zasady do załapania w 5 minut, ale ilość kombinowania jest całkiem wysoka, zmusza do myślenia i planowania. Dla trochę starszych dzieci, (które posiadają resztki zasobów koncentracji i skupienia) powinna być ok. Trochę za bardzo losowa i brakuje jakiegoś mechanizmu ograniczonej wymiany płytek chociaż raz na grę. No ale jest szybka do złożenia i rozłożenia. W sam raz na nudny wieczór.
Pierwszy raz grałem. I nawet wygrałem jednym punktem...
Bardzo słaba moc sprawiała, że byle duch często okazywał się śmiertelnie niebezpiecznym przeciwnikiem. Pamiętam, że grając nim, zginąłem kiedyś po czterech turach.
Bardzo słaba postać, siłę łatwo podbić w późniejszej grze. Jedyne co to przydawał się do agresywnej gry na innych graczy z początku ale mało kto tak gra
Od jakiegoś czasu niesamowicie z żoną wkręciliśmy się w #grybezpradu. Ogrywamy Terraformacje Marsa, 7 Cudów Pojedynek. Ostatnio nawet weszliśmy na głębszą wodę i gramy w Gloomhaven Jaws of the Lion, co prawda dopiero drugi scenariusz, ale hype jest niesamowity.
Szkoda, że czasu tak mało i jest tylko możliwość pograć jak dzieciaki pójdą spać późno w nocy ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Nie mogę się doczekać czasów, aż brządce podrosną i będzie się z nimi dało grać w takie tytułu.
Dla lubiących ryzyko, zdolność nr 1 zapewne była kozacka. Osobiście wolałem dążenie do builda, który jak najmniej pozostawiał przypadkowi (oczywiście, jako dziecko, nie wiedziałem, że to się nazywa build)
Dzisiaj trochę mniejsza modyfikacja, ale to dlatego że szykuję coś dużego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Znowu 7 cudów, ale tym razem jest to wariant gry rozbudowujący odrobinę walkę między graczami.
Żetony zrobiłam drukując ich grafikę na kartce samoprzylepnej, a potem naklejając ją na tekturę 3mm. Spokojnie wystarczyłaby 2mm, ale akurat taką miałam pod ręką. Wycięłam to później skalpelem i nakleiłam naklejkę żetonu na drugą stronę. Wyszły trochę bardziej blade od oryginalnych, ale tak myślę, że na domowej drukarce ciężko by było uzyskać takie nasycenie kolorów.
Tag to obserwowania/czarnolistowania -> #eveplanszowkuje
@Eve oo, proszę bardzo. Dokładnie tego brakowało mi w 7 cudach. Niby spoko gierka ale walka mogła by być bardziej rozbudowana bo w podstawowej wersji można pokusić się o stwierdzenie że nie ma znaczenia a wręcz jest nieopłacalna.
@Torgerd Prawda. W podstawce przy wszystkich wygranych można niby było zdobyć 18 punktów, ale jakoś nie było motywacji żeby zdobywać dużych ilosci tarcz. Teraz jak wygrasz wszystko z przewagą, to możesz nawet dostać 30 punktów, co w połączeniu z Armadą, która pozwala atakować dalszych graczy daje już spore ilości.
A gdyby mieć jeszcze Capuę z mojego poprzedniego wpisu to już w ogóle samą wojną by się wygrało xD
@glebogryzka jak tylko wrócę z silent hill ( ͡° ͜ʖ ͡°) , wypiszę wszystkich, którzy pojawili się w tamtym serwisie i Cię zawołam. Wrzucani obecnie zostali rozlosowani, sfotografowani i zapisani w telefonie przed wyjazdem. Niewielu ich już, niestety, zostało.
Trafił się kolejny antyfaworyt. Słabe staty i ryj stałego bywalca izby wytrzeźwień. To wystarczyło, bym nienawidził nim grać. Teraz, jak patrzę na zdolności, może i nie był taki zły. Ale jak to mówią - niesmak pozostał
Jedyne, co dobrego o nim mogę powiedzieć, to to, że na samym początku gry można było dać sobie radę w starciu ze smokiem. Nie przepadałem za tym poszukiwaczem, mogłoby go w ogóle nie być
@Mortadelajestkluczem też go nie lubiłem, chyba przez grafikę, która mi nie podeszła.
Odnoszę wrażenie, że MiM 1ed dawała największe możliwości postaciom czarującym. Ekwipunek był lichy, nie kojarzę broni/ekwipunku dających +3 do cechy w 1ed, teraz jest ich multum, taki Topór Bojowy to nawet w mieście u kupca leży (kilka sztuk), innych alternatyw też było mniej. Troll żeby móc dostać zaklęcie musiał zdobyć 2 punkty mocy.
Najświeższy Talizman daje dużo więcej opcji (magia dalej jest kozacka), ale zdarzało mi się, że kończyłem grę bez konieczności czarowania (wersja elektroniczna).
No dobra pora to zrobić, pora omówić sobie krótko kolejnego RPGa... Tym razem na warsztat leci Witcher RPG - gra fabularna przez wielu wyczekiwana w Polsce, a wydana przez Copernicus Corporation. Miało być złoto, miał być NOWY I LEPSZY WIEDŹMIN... a wyszło no cóż, średnio.
Prowadziłem mini kampanię w Witcher RPG, próbowaliśmy wielu modyfikacji, ale musieliśmy ją porzucić.
O czym jest ten RPG?
Dla tych co siedzą w uniwersum Wiedźmina - akcja dzieje się zaraz po zakończeniu gry "Wiedźmin II: Zabójca Królów".
Dla osób nie znających Wiedźmina - świat Wiedźmina opary jest na słowiańskiej mitologii, tytułowy Wiedźmin to potężny łowca bestii pochodzący z jednej z specjalnych szkół Wiedźmińskich. Cały świat to słowiańskie fantasy z dużą ilością wątków wojennych, romansów, zdrad i politycznych intryg.
W grze wcielamy się w kilka kultowych klas takich jak właśnie Wiedźmin, Czarodziej, Bard, Zbrojny, Kapłan.. i tak dalej.
Tworzymy drużynę i wyruszamy w świat Wiedźmina zwalczać potwory, odkrywać tajemnice, bądź ciułać się z miejsca na miejsce.
Ale to czego się można spodziewać, każdy podejrzewam, że wie.
NO ALE PRZEJDŹMY DO MIĘSKA
RASY, PROFESJE, MECHANIKA
Do wyboru mamy 4 rasy - Wiedźmin, Elfy, Krasnoludy, Ludzie
Profesje dają nam możliwość specjalizowania się w jednej z 9 specjalizacji, która każda posiada umiejętność specjalną.
Każda profesja ma 3 kierunki rozwoju - możesz być wieśkiem wojem, co strzały d⁎⁎ą będzie odbijać ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) albo np wieśkiem magiem spamiącym Igni
Więc jeżeli chodzi o rozwój jest nawet w miarę.
Mechanika jest oparta na starym już silniku Interlock, który jest również w Cyberpunku 2020.
Testowanie zdolności wygląda następująco:
Cecha + zdolność + rzut 1k10 + ew modyfikatory dodatnie lub ujemne. Jeżeli wynik jest wyższy od stopnia trudności - czynność się udała. To są testy proste.
Testy przeciwstawne są wykonywane tak samo jak testy proste, ale wygrywa wyższy wynik.
Gdy chcemy przełamać czyiś opór wykonujemy testy przełamania - wszystko tak samo jak testy proste ale stopień trudności to cecha przeciwnika x3.
Ogólnie jest trochę liczenia i czasem policzyć te wszystkie modyfikatory jest dość nużące, co zabija klimat sesji. Osobiście, dla mnie wyszło to bardzo średnio.
Jeżeli chodzi o walkę to skupie się tutaj na opisaniu jednego typu walki, a mianowicie konfliktu społecznego.
Nie wiem, kto wpadł na ten genialny pomysł, ale konflikt społeczny wyrzucaliśmy po dwóch sesjach. Jest to tak nienaturalny twór, który niestety po wyrzuceniu sprawia, że takie postacie jak Bard oparte defacto na skillach społecznych stają się prawie, że bezużyteczne.
Żeby wam to trochę zilustrować, o czym piszę:
Gracie sobie jakąś postacią i chcecie zastraszyć słownie jakiegoś parobka, aby wpuścił na nockę do siebie. W większości systemów robiliście test zastraszania, charyzmy itd na bazie testu przeciwstawnego i tyle.
NATOMIAST tutaj mamy punkty życia odpowiedzialne za rany "słowne" - punkty determinacji. Każda postać posiada ten typ punktów życia. A to prowadzi do tego, że żeby wygrać walkę na słowa, trzeba te HP zbijać. Obrońca może jednocześnie się bronić i jeżeli wygra to on następnie wybiera rodzaj ataku słownego. W trakcie sesji wygląda to kompletnie nienaturalnie, niedynamicznie i jest po prostu bezsensu.
Poza głównym core czyli systemem w podręczniku znajdziecie opis świata, rozdział o magii, runy, glify oraz opisy szkół wiedźminów, bestiariusz, a także przygodę wprowadzającą.
Bestiariusz jest bardzo ubogi i może szybko wprowadzić nudę na sesji. Przygoda jest dość średnia i zamiast tej polecam spróbować "Szklana Góra" - DARMOWA
Podręcznik stylistycznie moim zdaniem jest niejasny i nieczytelny momentami. Kolorowe tabelki wcale tego nie ułatwiają
Czy system jest godny polecenia?
To już zależy od Was. Z jednej strony pomimo tych wszystkich dziwności i trudności narracyjnie prowadziło mi się go świetnie, jednak mechanicznie jest to delikatnie mówiąc tragedia, która finalnie zabiła nam chęci do grania. Może w przyszłości jak dojdą dodatki wrócę spróbować do tego jeszcze raz, ale na ten moment Witcher RPG będzie leżeć na półce.
Wybaczcie jeżeli coś pominąłem, ale wróciłem z pracbaza, a bardzo mi zależało żeby to dzisiaj wrzucić Wołam dodatkowo @topewniejerzy
Jeżeli ktoś kocha Wiedźmina, powinien spróbować ale zalecam kupić używany podręcznik Gdyby ktoś chciał całą recenzję zapraszam na: https://keytorpg.pl/wiedzmin-rpg-recenzja/
Lubisz mój content? Chcesz dostawać więcej takich recenzji RPG i planszówek? Zapraszam do obserwowania mojego konta jak tagu keytorpg! #keytorpg
@Agresywna_Kremowka Uniwersum kocham, podręcznik posiadam włącznie z dodatkami. Nigdy nie grałem i trochę żałuję że tych pieniędzy nie wydałem lepiej. To uniwersum zasługuje na coś lepszego.
Czy są tu doświadczeni dowódcy Adeptus Astartes? Wracam do nałogu i tym razem padło na Spacer Wolves i się zastanawiam w jakim wyposażeniu złożyć intercessorów z combat patrolu Jakieś rady? Zdjęcie dla atencji #grybezpradu #wh40k #warhammer40k
@Pieron ogólnie za czasów piątej czy tam szóstej edycji (brzmi prawie jak za czasów sprzed herezji) magnesowałem termosy w swoim Deathwingu, speedera w ravenwingu i dreadnoughty i się teraz trochę waham czy wszystkich jednostek nie magnesować
@Dzizas zwykli “Marines” są tani jak barszcz, na Allegro wszędzie ich pełno (sam nimi nie gram, a mógłbym złożyć spokojnie 500+ punktów z odpadów). IMO szkoda czasu na magnesowanie zwykłych jednostek, lepiej skupić na zabawie z HQ/Elitami/pojazdami. Inna sprawa: często na mniejszych nieoficjalnych turniejach/zwykłych grach ludzie maja wyrąbane na to co noszą Twoje Troopsy (grunt żeby jasno zakomunikować przed grą co i jak).
@Dzizas imo nie warto magnesować troopsów. Tak jak @makaronzjajkiem napisał, HQ, elitki i takie tam. Ja pamiętam te czasy przed herezji, grałem jeszcze w 4 edycję ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zawsze, kiedy go wylosowałem, byłem zawiedziony. Nawet nie chodziło o umiejętności. "Tyle fantastycznych istot, wojownicy, magowie, inne rasy, a mi się ksiądz trafił" myślałem.