Bakalarska
No więc wybrałem się na fotospacer po Bakalarskiej. To Wietnamska, do niedawna, enklawa w Warszawie, czy raczej jedna z enklaw. Piszę do niedawna, bo zaobserwowałem na targowisku sporo osób pochodzenia afrykańskiego i kaukaskiego, więc już nie tylko Wietmaczycy tu handlują. W planach miałem też zakupy w azjatyckich sklepach - te się udały. W przeciwieństwie do spaceru. Mój aparat z zamontowanym kominkiem delikatnie mówiąc przyciągał spojrzenia handlarzy. Atmosfera chwilami robiła się gęsta, mimo, że nikt nie zwrócił mi uwagi, czułem się z aparatem jak intruz. Oni chyba myśleli, że nagrywam film, nie wiem. Na pewno zaś aparat zawieszony na...

