#dziennikpokladowy

0
3

Data gwiezdna 2137/s3


Komputer, proszę zanotować, że wraz z załogą statku Enterprise dotarłem do końca trzeciego sezonu.


Początek otwiera nowe intro, a w samym serialu wizualnie wszystko jest kolejny raz na plus. Lepsze oświetlenie, charakteryzacja bohaterów czy ilość nowych migających paneli imitujących nowoczesną technologię. W czasach emisji na telewizorach CRT musiało robić mega wrażenie, dziś na dużym ekranie bardzo szybko wyłapuje się czy to aktora, który grał dwa odcinki wcześniej kogoś innego, czy niechlubnie zrobiony makijaż, czy ramię operatora odbijające się w szklanym odbiciu. Choć muszę przyznać, że pojawiają się bardziej żywe ujęcia i kamera częściej przemieszcza się po scenie, co zawsze jest miłe dla oka.

Co do historii, to w dalszym ciągu potrafią pojawiać się głupoty i odcinki niewnoszące absolutnie nic, ale też i takie, że wystarczyłoby pociągnąć temat dalej i byłaby niezła intryga na kolejne epizody. Raz udało im się wywrócić formułę do góry nogami i można było to przez trochę pociągnąć. Nie wiem, czy to konwencja serialu, czy ktoś nie pozwalał, czy tak nie można było kiedyś robić, a może wszystko po trochu, ale byli blisko, aby coś odmienić.

Jednak ostatni odcinek 26 (dalej nie mogę się przyzwyczaić, że kiedyś tyle potrafił trwać jeden sezon) zakończył się mocnym cliffhangerem. I w tym momencie mnie pozytywnie zaskoczyli.


Trochę przerażający jest fakt, że do pomieszczenia zwanego Holodeck ( taki VR przyszłości ) może wejść praktycznie każdy i odtworzyć w nim załogę statku, a następnie wchodzić nie tylko w proste interakcję, ale i wychędożyć


Serial, jak to serial, grają w nim aktorzy ci mniej znani lub ci, którzy zyskali już sławę. Przez co miłym zaskoczeniem dla mnie było zobaczenie jednego z członków The A-Team na pokładzie. #hejto40plus zapewne pamięta.


Koniec tego pitolenia, bo statek rasy Borg porwał kapitana.


Panie Wesly Crusher, proszę obrać kurs na kolejny sezon!

.

..

Engage!

#seriale #startrek #dziennikpokladowy

a514d1db-5638-440e-84d5-adca5c16b8fc
1a36824c-55e1-4e79-8d46-c49cdaab6a7c

Uzupełnienie dziennika pokładowego.

Data gwiezdna: 2137/s2


Wraz z załogą statku NCC-1701-D Enterprise dotarłem do końca drugiego sezonu.

Już od pierwszego odcinka widać, że budżet wszedł na wyższy poziom: poprawiona charakteryzacja postaci, oświetlenie i chyba nawet wjechała nowa kamera, więc jakość bardzo na plus. Do tego lepsze efekty specjalne i CGI, poprawiające się z czasem trwania sezonu.

Scenariusz w niektórych odcinkach pisany na kolanie, czasem trochę śmieszny, jak ten z irlandzkimi wieśniakami, ale zdarzają się perełki, jak ten, w którym pierwszy raz spotykają rasę Borg.

Z ciekawostek natomiast: komandor Data, który jest androidem (jakby ktoś nie wiedział), przyznał, że jego moc obliczeniowa to 60 bilionów operacji na sekundę, czyli coś jak dwa RTX-y 3090 (to doczytałem w necie), a pamięć ma ograniczoną do 100 petabajtów - spore wartości, jak na serial z lat 80.

Z rozczarowań to drugi sezon kończy się bez cliffhangera.


Koniec dziennika.


Panie Data, proszę mnie zabrać w trzeci sezon.

...

Engage!


#seriale #startrek #dziennikpokladowy

96b81561-a16c-48b1-aa0f-329de341a3e8

Zaloguj się aby komentować

Dziennik kapitana,

Data gwiezdna 2137


Wraz z załogą statku Enterprise dotarłem do końca pierwszego sezonu. Pomimo, że znam trochę całą serię, o czym pisałem w poprzednim wpisie, tak pierwszych 10 odcinków było ciężkich. Aktorzy do końca nie wiedzieli, co robią, natomiast po 10 odcinku (tak, seriale kiedyś miały więcej na sezon) następuje niewielka zmiana w dobrą stronę, do tego pojawiają się uśmieszki i żarciki, jest lepiej. Natomiast po 20 odcinku (kurła, kiedyś to było!) pojawiają się muzyka lepiej podkreślająca sytuację, czasem jakiś ciekawy kadr, czy inna praca kamery. Niektóre CGI zyskały delikatnie lepszą jakość.

Załoga robi się zgrana, choć czasem z nieznanych powodów scenarzyści robią z kapitana strasznego buca, lub z załogi totalnych kretynów, by 5 minut później wszystko już było ok. Pomysły, poruszana tematyka na odcinkach czasem zaskakuję, tak jak epizod w którym ginie jeden z członków załogi. Podsumowując, robi się ciekawiej.

Swoją drogą pomimo moich #hejto40plus Jean-Luc Picard jest wciąż starszy odemnie. Patrick Stewart, grał go w wieku 47lat!


Teraz ruszam w dalszą drogę.

Komputer zakończ dziennik.


Panie La Forge, proszę mnie zabrać w drugi sezon.

...

Engage!


#startrek #seriale #dziennikpokladowy

57cc05c6-bff8-4b26-ba37-24e68cb20117

@MagicznaSandra ale to trzeba trochę bardziej skupić się na tzw. "contencie" - nawet Star Trek, który słynął z bycia "woke" zanim te słowo stało się modne, był po prostu przyjemnym kawałkiem kinematografii przede wszystkim.

Zaloguj się aby komentować