Przypominało mi się jak w LO byliśmy na sparingu piłki ręcznej w sąsiedniej szkole. Palimy szlugi przed bramą od szkoły i podbija do nas nauczycielka jakaś z której jesteśmy klasy. Wszyscy grzecznie podaliśmy swoje prawdziwe danie i klasy. O szkołę nie pytała xD
@boogie BARDZO często pytają mnie o dowód w sklepie, ale tylko raz. Czasem komentują, ale chyba na tyle wolno się starzeję że są w szoku i zapamiętują.