"Ostatnią stacją był obóz w Treblince" - polski kolejarz: Henryk Gawkowski, Treblinka 1978
Henryk Gawkowski (nazwany przez Lanzmanna: "maszynistą śmierci") był polskim kolejarzem, który podczas II wojny światowej prowadził pociągi z Żydami do obozu zagłady w Treblince. Pracował wtedy jako młody, 20-letni maszynista na trasie, którą Niemcy przekształcili w kanał transportowy do jednego z najstraszliwszych miejsc kaźni. Ludzi, których wpychano do bydlęcych wagonów. Nie wiedzieli, że ich podróż skończy się na rampie obozowej, skąd większość z nich trafi prosto do komór gazowych.
Gawkowski podczas rozmowy w lipcu 1978 roku z Claude Lanzmannem, opowiada o swoich doświadczeniach. Jak możemy usłyszeć, mówi wprost, że zdarzało mu się prowadzić nawet kilka pociągów dziennie, zarówno z Polski, jak i z innych krajów takich jak Francja, Grecja, Holandia czy Jugosławia. Jako maszynista dojeżdżał z transportem aż na rampę wewnątrz obozu - do samego końca trasy. Wspominał też, że wielu Żydów - szczególnie tych z zagranicy - nie wiedziało co ich czeka i kupowało bilety, myśląc, że jadą w inne miejsce (do Kolonii, ziemi obiecanej itd.).
Treblinka to straszne miejsce. Dziś już niewiele zostało z obozu, bo Niemcy w pośpiechu go likwidowali, ale czuć w "powietrzu" grozę tamtych potwornych czasów.
Pierwszy porucznik Marcus Elmo McDilda (15 grudnia 1921 – 16 sierpnia 1998) był amerykańskim pilotem, który został zestrzelony nad Japonią podczas II wojny światowej. Podczas przesłuchania podał Japończykom fałszywe informacje dotyczące bomby atomowej.
~
Po pojmaniu McDilda został przeprowadzony ulicami Osaki, gdzie miał zakryte oczy i był bity przez cywilów.
~
Następnie był przesłuchiwany przez Kempeitai, japońską policję wojskową, która go torturowała by dowiedzieć się ile bomb atomowych mają Alianci i jakie będą przyszłe cele. McDilda, który nie wiedział nic o bombie atomowej ani o Projekcie Manhattan początkowo przyznał, że nic nie wie o bombach atomowych, ale po tym jak japoński oficer zagroził mu śmiercią McDilda „przyznał się”, że Stany Zjednoczone mają 100 bomb atomowych, które zostaną zrzucone na Tokio i Kioto — jedyne japońskie miasta, których nazwy znał — w ciągu „najbliższych kilku dni”. Świadectwo McDildy zawierało następujący bezsensowny opis bomby atomowej, który wydawał się mylić ją z bronią antymaterii:
Jak wiecie, kiedy atomy się rozpadają, uwalnia się wiele plusów i minusów. Cóż, zebraliśmy je i umieściliśmy w ogromnym pojemniku, oddzielając je od siebie ołowianą osłoną. Kiedy skrzynia spada z samolotu, topimy ołowianą osłonę i plusy oraz minusy łączą się ze sobą. Gdy to następuje, powstaje ogromny piorun, a cała atmosfera nad miastem zostaje odrzucona! Następnie, gdy atmosfera wraca, wywołuje potężny grzmot, który przewraca wszystko, co znajduje się pod nim.[2]
~
To „wyznanie” skłoniło Japończyków do uznania McDildy za „Bardzo Ważną Osobę” i następnego ranka został przetransportowany do Tokio, gdzie przesłuchiwał go cywilny naukowiec, absolwent City College of New York. Przesłuchujący szybko zorientował się, że McDilda nic nie wie o rozszczepieniu atomu i składa fałszywe zeznania. McDilda wyjaśnił, że powiedział swoim pytającym w Osace, że nic nie wie, ale kiedy to nie zostało zaakceptowane, musiał „skłamać, aby przeżyć”. McDilda został zabrany do celi, nakarmiony i oczekiwał na swój los; jednak został uratowany z obozu jenieckiego w Ōmori dziewiętnaście dni później, po jego zdobyciu przez 4. Pułk Piechoty Morskiej. Przeniesienie do Tokio prawdopodobnie uratowało McDildę; po ogłoszeniu japońskiej kapitulacji pięćdziesięciu amerykańskich żołnierzy więzionych w Osace zostało straconych przez japońskich żołnierzy.
~
Ten przypadek jest przytaczany jako dowód na to, że tortury podczas przesłuchań są nieskuteczne, ponieważ jego „wyznanie” mogło wręcz zaszkodzić japońskiemu wywiadowi.
O k⁎⁎wa, Tatsuya to już kompletnie odjechał. Odbijało mu od dawna ale teraz to już zjazd po bandzie, najpierw wybielanie Hyclera a teraz najgłupsze nazistowskie brednie o Polsce powtarza. :P
O-hoo, panie, pociąg odjechał!
A taki fajny i z rigczem #webcomic prowadził 20 lat temu.