Komentarze (5)
Jak robilem w stoczni to byl ziomek w drugiej brygadzie ktory codziennie jadl cebule jak jabłko. Na poczatku mowie ki grzmot ale reszta podchodzila do tego na tyle normalnie ze uznalem ze nie ma co pytac ocb. Czasem go widuje na miescie, chyba teraz brygadzista tam jest.
@Cybulion raz tak zjadłem cebulę (nie było NIC innego). No, dziwne uczucie w żołądku, niby coś zjadłem, ale trochę piekło, a cebulę czułem nawet w stopach! (Siarka). W podobnej sytuacji zjadłem słoik majonezu, tu akurat było już bardziej aksamitne lądowanie.
@dradrian_zwierachs ale sloik na raz? Serio? Dobry ancymon jestes @GazelkaFarelka no wiem ale tak o jak jabko??
Zaloguj się aby komentować

