Komentarze (9)
Zawsze jak widzę zdjęcia z offu to mam wrażenie że aktorzy to dziwki. Bo tak aktorzy to marionetki za pieniądze które zrobią przed kamerą wszystko i tu jest podział ról. Z jednej strony dobry aktor ogarnie co chciał reżyser a dobry reżyser ujmie wybitność aktora bo ten zrobił dokładnie to czego chciał rezyser i to tworzy obraz gdzie aktor jest tylko odtwórca roli która kazano zagrać a zbija na tym krocie a reżyser jest tylko w cieniu
@kodyak jak przychodzisz do roboty to też robisz to, co masz w zakresie stanowiska (niektórzy więcej), czyli jesteś dziwką? aktorstwo to robota jak każda inna, ale ten ścisły top jest bardzo dobrze opłacany i rozpoznawany.
i to też nie jest tak, że aktor zrobi ci wszystko za hajs. z kinematografii jestem raczej kiepski (lubię filmy z Van Damme), ale nawet ja kojarzę historie o tym, że aktorzy odmawiali ról/udziału w scenach, bo coś tam.
tekst o reżysrach w cieniu to chyba też nie bardzo, bo jednak część z nich (te Spillbergi i gość od Kill Billa np.) są równie popularni jak najlepsi aktorzy. chyba bardziej w ceiniu zostają scenarzyści chociażby.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta no nie specjalnie. Robię to co mi karzą ale nie mówią mi jak mam to robić. Pan van dane jest jeden na kilkadziesiąt milionów aktorów. Jedna jaskółka wiosny nie czyni
Nawet Kazik śpiewał wszyscy artyści to prostytutki. Myślałem że to fakt już od dawna znany
@kodyak a Big Cyc śpiewał, że facet to świnia. No i co z tego? Aktorstwo to robota jak każda inna. Nie ma sensu tego mitologizować ani krytykować. Robisz co każą, a nie jak każą? Jeśli pracujesz w normalnej firmie, to miałeś szkolenie stanowiskowe i poruszasz się w obrębie zasad i narzędzi ustalonych przez górę. Nie możesz pracować w dowolny sposób, bo w firmie obowiązują procedury - wymysły reżysera. No sorry, ale wygląda na to że jesteś prostytutką, a nawet jeśli nie Ty to najpewniej wiele milionów innych Polaków pracujących w dużych firmach.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta ale we wszystkim jest trochę prawdy jeśli chodzi o Big cyc
Jest praca przy linii i jest praca artystyczne i są prace badawcze itd. To jednak nie jest to samo. Nie każdy nadaje do wszystkiego. To chyba oczywiste. Nie każdy aktor załapie czego chciał reżyser itd
@kodyak mogę przytoczyć więcej głupich piosenek i myślę, że nierozsądnie byłoby przypisywać im prawdziwość.
Zrozumienie emocji oczekiwanych przez reżysera to prostytucja? No to w takim razie każda praca z klientem to prostytucja, bo bardzo często polega na tym, aby zrozumieć oczekiwania drugiej strony i się do nich dostosować.
Aktorstwo to praca. To czy pracujesz na reżysera-złodzieja czy szefa-złodzieja jest bez różnicy. Idziesz do roboty i robisz to, co ci każą. Jak każą pisać głupie maile, to piszesz głupie maile. Jak każą się uśmiechać do kamery, to się uśmiechasz do kamery. Dopóki nie jesteś naprawdę bardzo dobry, to nie możesz stawiać warunków. Jeśli to jest prostytucja, to całe życie polega na prostytuowaniu się.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta ja nie napisałem że jest w tym prawda ale może być tam trochę prawdy i tak możesz przytaczać wiele piosenek gdzie jest trochę prawdy bo na tym polegają.
Tak jak pisałem uważam że nie można szufladkować wszystkiego jako ogólnie pojeta praca. Dobry aktor spokojnie może puszkowac konserwy. Koleś w fabryce niekoniecznie będzie dobrym aktorem. Dobry aktor niekoniecznie będzie dobrym naukowcem.
Ogólnie mówimy tu o dobrych aktorach a nawet w aktorstwie jest czasami ciężko o dobrego aktora. To że akurat do aktorów przywarto te nazwijmy te niepochlebne specjalnie słowo wynika z samego showbiznesu gdzie aktorzy zawsze robili wszystko czego chce widownia a widownia chce wszystkiego
@kodyak no i właśnie o tym mówiłem - dobrzy aktorzy sami wyznaczają warunki. Ci poniżej topu robią to, co muszą, aby się utrzymać w branży. tak samo z ludźmi w innych branżach. Topowy programista sam ustala warunki swojej pracy, ale ten będący niżej robi jakiś szajs, aby tylko nie wyjebali go z roboty. Kto tu jest kurwą?
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta problem w tym że wrzucasz wszystkich a artyści czy też programisci to nie ludzie obsługujący maszyny tylko tworzące pewne rozwiązania. Oczywiście że zawsze zdarzają się wyrobnicy 8 godz i fajrant ale jednak to inne zawody niż np ksiegowa. Nie jest to robota procesowa
Zaloguj się aby komentować
