Zwróciłam dziś uwagę starszej pani, która spacerowała z yorkiem po bieżni, że jest zakaz wprowadzania psów (o czym matrona doskonale wiedziała, bo minęła ogromną tablicę z zakazem). Czasami wstępuje we mnie jakiś diabeł xD.


Edit: w sumie nie słyszałam, czy coś mi odpowiedziała, bo miałam słuchawki, ale byłoby całkiem śmiesznie, gdyby powiedziała, że york, to nie pies .


#codziennebulwarywsk

fd6f15cc-4a13-418a-928b-d66ff761c07a

Komentarze (4)

@myjourneytojahh Czasem mam wrażenie, ze stare baby (nie mylić z kobietami w podeszłym wieku) celowo prowokują aby ktokolwiek zwrócił na nie uwagę w jakikolwiek sposób.

Zaloguj się aby komentować