Zrobiło mi się wczoraj miło i postanowiłem się tym z Wami podzielić :)
Razem z żoną jesteśmy chomikami jeżeli chodzi o pieniądze, kilka kont oszczędnościowych, koperty na różne cele, słoik na 5 złotówki itp. no i wczoraj się okazało, że lekko niedoszacowałem kosztów budowy domku i brakuje mi na ten cel jakieś 500/600 złotych. I żona mówi do mnie "skąd weźmiemy na to pieniądze?". A mi przed oczami fleszbeki jak z Wietnamu!, jak to kiedyś człowiek na nic nie miał pieniądzy i też ciągle zadawał sobie pytanie "skąd wziąć na to pieniądze". Ale szybko ciśnienie spadło i pojawił się uśmiech, że jednak czasy się zmieniły i teraz zadaje sobie to pytanie odnośnie z której koperty, z którego konta a nie jak kiedyś od kogo pożyczyć albo co sprzedac ( ͡° ͜ʖ ͡°)
fajne uczucie, ale przez chwilę serio wyglądałem jak ten pies xD
#gownowpis
