Zrobiłem maraton garażowy. Sobota - garaż, niedziela - garaż, poniedziałek - garaż (mój i Marcina).


Przymierzyłem wydrukowane na szybko mocowanie czujnika przepustnicy, mam wnioski, przy kolejnej okazji powstanie druga wersja.


Zgarnąłem z garażu moje wdzianko robocze i wyruszyłem z częściami do Marcina. Dość spontanicznie, bo szybka kalkulacja pokazała małą objętość czasu w tygodniu żeby na spokojnie do niego podjechać.


A u Marcina co się działoooo...

Okazało się, że zdjął blaszki (chyba tłumiki drgań, inne zastosowanie nie przychodzi do głowy) z ramion łącznika Wattsa. Mnie zostało zdjąć z nich klej/lepiszcze.

Skorzystał z mojej pomocy przy układaniu węża pneumatycznego z tyłu szafki


Poza tym rozmontowałem do końca stabilizator, wyczyściłem żeby w lakierni nie mieli problemów, zabezpieczyłem gwinty.

Wyczyściłem na szczocie wszystkie śruby i podkładki (nakrętki pójdą nowe).

Wyczyściłem z rdzy oba wahacze, wyjąłem wrośnięte gumy i wycisnąłem tuleje. Przeguby jeszcze trochę wytrzymają, ale dostaną nowe gumki osłonowe. Marcin mi je pomaluje


Obejrzałem też dekle zrobione przez Marcina do moich gaźników aka przepustnic. Teraz jeszcze wjechać w gardziele dremelem żeby zwiększyć przelot i będą gotowe.


W swoim garażu byłem ok. 18:30. U Marcina ok. 19:20. Wróciłem do domu ok. 23:30 🥲


#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa

79a7483a-1927-4a55-bef0-f511ada51be2
67c1f85a-6da5-40b6-aed0-e36f8c31be88
ecdd1243-5f5f-43d1-a9ef-3ec0b1f1e79d
1260b29f-f2f4-49a1-a025-a3ee77be3c69
29c94526-dead-4b6e-bb32-6b2e006b73a6

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować