@Ragnarokk czepiam się dlatego, że ma to medialnie większe zasięgi niż inne wyczyny. Głównie przez fakt "pierwszy". Wiem, że ludzie lubują się w przecieraniu szlaków, ale dla mnie ma to więcej uwagi niż zasługuje.
Albo inaczej - zasługuje na całe mnóstwo uwagi, bo takie wyczyny ogólnie giną i nikną, więc promować jak najbardziej. Sam udostępniam, komentuję i propsuję wszystkie ultra wyjeby.
Niemniej lekko mnie irytuje, że cała masa lepszych wyczynów ginie w tłumie, bo nie są "pierwsze", "rekordowe", więc nie można dać fajnego nagłówka, że "Polak jako pierwszy".
Czepiam się bardziej medialności. Wielu robi dużo lepsze wyniki, ale na klasycznych trasach, więc mimo iż są najlepsi od paru lat, albo że w ogóle to zrobili, to większy wyczyn niż Ficek mógłby nawet pomarzyć, ale o nich cicho. Ale jak się wykreuje sobie własną konkurencję, to można być medialnie głośnym, choć przy tamtych wyczynach się nawet nie stoi w jednym szeregu.
Dlatego doceniam, szanuję, podziwiam, ale nie udostępniam. Nie chcę przykładać się do coraz mocniej rozpowszechnionego zjawiska tworzenia nowych rekordów, byle zaistnieć.
Już mi miga taki typ, co bije rekordy. Ostatnio jechał rekordowo trasę rowerem góry -> morze. Na czasówce, z pełnym supportem, w dzień z wiatrem w dupsko 20km/h, połowa trasy za busem, ale już tego nie pokazali. Rekord jest? Jest. Ponad 100k wyświetleń, sponsorzy i fejm. Trasę tą na zwykłej szosie, bez supportu solo - jechali goście z czasem pół godziny niższym i nawet mało kto kurwa wie. Dlatego będę się czepiał.