@czeczenskisodomita nie jestem lekarzem, ale czy nie usprawiedliwiasz się za bardzo?
Też się wiele złego nauczyłem w domu, jak pewnie większość ludzi. Ale życie polega na tym by z takimi rzeczami walczyć.
A to, że piłeś (nie że chciałeś, a musiałeś) to już problem. Może nie na terapię (chociaz jak chcesz to oczywiście idź jak najbardziej), ale jednak musisz się za to zabrać, niestety łatwo nie będzie :(
Edit: widzę, że odpisałeś koledze niżej, myślałeś może o aa? Są spotkania gdzie się idzie jako obserwator tylko, nic nie trzeba mówić itp