Znowu byłem w lesie. Dwa wory śmieci, niektóre wyrafinowane jak stara koszula owinięta wokół bloku z pianki do uszczelniania.


Jakiś śmieć ludzki wyrzucił też resztki po remoncie łazienki. Dlaczego? Nie wiem. Do pszoku blisko i biorą takie rzeczy bez marudzenia, wliczone w abonament za śmieci. Nie wiem skąd to przywiózł, ale możliwe, że miał bliżej do pszoku, a wybrał las.


A z pozytywnych newsów - przyroda pięknie budzi się do życia. Ta przepiękna roślina, co można z czosnkiem niedźwiedzim pomylić to ciemiężyca zielona, podobno najbardziej trująca roślina w Polsce (niektóre źródła mówią ostrożnie "jedna z najbardziej"). Od cholery tego tutaj.


Dowiedziałem się też, że jemioła atakuje również drzewa iglaste, posłuchałem śpiewu kowalika i przyjrzałem się strzyżykowi z bliska - fajny ogonek (nie mam zdjęcia, to wkleję z neta w komentarzu).


#las #smieci #przyroda #rosliny #spacer

99ee0441-36de-49af-b0d6-9cab43ba223f
17cbb99e-5039-44da-a364-6800a928108c
8413aed4-3b15-47dd-b5f4-dbb21e3ed227
e9f06759-b9b2-497d-bb0c-8b6b5220d157

Komentarze (5)

@antylop biorą bez marudzenia? byłeś na pszoku? kukiz mać! to jest jakaś inna gęstość, mi kazali zamówić kontener za 4k PLN do 3 kg jakiegoś gówna ze styropianu bo poprzedni właściciel mieszkania robił sobie jakieś rokokoko, gruz z remontu chcą segregować, płyt gipsowych połączonych siateczką nie przyjmą, bo z siateczką nie przyjmują. Co za tępe chuje w UM wymyślają takie bzdury...

@peposlav Mieszkanie na zadupiach ma wiele plusów:

  • niska przestępczość (bo nikt tu nie chce przyjeżdżać)

  • życzliwi ludzie (pewnie nie zdążyli się nałykać toksyczności w wyścigu szczurów?)

  • szybkie i bezproblemowe urzędy (bo i tak nie ma co robić)

  • bezproblemowy PSZOK (nie wiem w sumie czemu, ale doceniam mega)


Ale fakt, nie wziąłem pod uwagę tego, że już w miastach obok PSZOKi to jest patologia i pewnie większość Polski tak myśli o PSZOKach.


Ja zajeżdżam, ważenie, mówię co mam, daję kodzik (identyfikacja), Pani mi pokazuje gdzie co rzucić, czasem kolega podjeżdża sprzętem i rzucam na łychę rzeczy.


Limity mam na opony (4 rocznie, tylko z osobowego) i nie ma oddawania części samochodowych. Tyle. Resztę zwożę ile chce, kiedy chcę.

Zaloguj się aby komentować