Znów pobłądziłem i napisałem równy rok temu groźby do jednej pani psychoterapeutki i po pół roku namierzyli mnie śledczy i dobrowolnie poddałem się karze wyrażając skruchę i teraz mam prace społeczne jako karę. Nie pierwszy raz. Już mój drugi, wcześniej też za groźby i od jutra zaczynam prace w hospicjum. Porządki, sprzątanie, zieleń, odśnieżanie w zależności od pogody, bo jest tam duży ogród też. Biegli stwierdzili, że przez zaburzenia depresyjne, ale tym razem poczytalny. Przy pierwszym razie znacznie ograniczoną poczytalność miałem, od dziecka mam też zaburzenia obsesyjno kompulsyjne między innymi i traumę ze szkoły. Nie mam jakoś kosmicznie dużo bo łącznie 100 godzin, 5 miesięcy po 20 godzin w miesiącu. Postaram się być teraz grzecznym chłopcem. A moje kuzynostwo ma problemy, kuzynka chce zostawić męża i dziecko i pić tylko alko, a jej matka ma psychozy alkoholowe i szuka zmarłych rodziców i brata i wzięli ją na detoks. #wyznanie #oswiadczenie #feels #problemy #prawo #przestępstwo

Komentarze (19)

Pisanie, że będę grzecznym chłopcem to już ironizowanie dla mnie. Panuj nad popędami, jak jesteś poczytalny to tylko emocje nad Tobą panują, a tłumaczenie się zaburzeniami w takich przypadkach to jak tchórzostwo, aby spojrzeć sobie w twarz i powiedzieć szczerze to i owo.

Życzę Ci na nowy rok wyciągnięcia refleksji i ogółem poprawy staniu psychicznego, bo na to każdy zasługuje. Trzymaj się i miłej pracki, bo i taka może być przyjemna.

@FriendGatherArena pisałem. Nie kontroluje nieraz emocji. Biorę lit. Tylko jednemu psychoterapeucie groziłem. Wcześniej politykowi, Ziobrze.

@FriendGatherArena Nie bo miałem dziesięć miesięcy. Znam rodzinę biologiczną od strony mamy, zmarła w wieku 37 lat, depresja i alkohol, Jarosława, ojca nie chciała tożsamości zdradzić rodzinie. Mam dwie ciotki i dwóch wujków od strony mamy. U mamy byłem tylko tydzień, ponoć Mops się przeczepił, że słabe warunki, nie miała pracy na utrzymaniu rodziców, a moich dziadków, ktoś podkablował. Ale adopcyjną rodzinę mam nie z tej ziemi. Wspaniałą i najlepszą. Złego słowa nie mógłbym powiedzieć bo bym skłamał. A wracając to resztę czasu czyli 9 miesięcy, niecałe 10 byłem w domu małego dziecka w Jeleniej Górze. A urodziłem się w Lubaniu. Także nawet roczku nie miałem jak mnie adoptowali. Teraz mieszkam w Złotowie, rodzice już na emeryturze. Mama 8 lat na emeryturze, tata 3. Ja szukam pracy, wcześniej już pracowałem kilka lat. Plus uczę się zaocznie w szkole policealnej na technika BHP i fechnika archiwistę.

Zaloguj się aby komentować