Komentarze (12)

@skorpion nie znam się, ale kojarzę, że w przypadku polskich emigrantów do USA na przełomie XIX/XX w. zapis i wymowa ich imion i nazwisk była mocno płynna.

@skorpion cały myk polega na tym, że to byli Epsztajnowie, ale Amerykanin nie wymówi ci sztajn lub czytając z automatu przeczyta stin i dlatego jest Epstin. Tak samo Błaszczykowski był Blaszykoskim albo po prostu Kubą, bo na zachodzie nie umieją szcz

@skorpion powinno się mówić tak jak właściciel nazwiska mówi. Zawsze. Jeffrey mówił Epstin.

Niewykluczone że na amerykańskiego się mówi Epstin, a na tego z grobu Epsztajn, mimo że zapisuje się je tak samo

@aerthevist To jedno z najstarszych udokumentowanych i dosyć popularnych nazwisk Żydów aszkenazyjskich. Więc szansa na pokrewieństwo nikła. Nazwisko jest najpewniej odmiejscowe od miasta Eppstein (co oznacza mokrą skałę lub coś koło tego).

@aerthevist a to oni własnej tożsamości nie mają? Czemu nie jakiś Zachariasz czy Szlama? No chyba że to jacyś konwertyci...

Zaloguj się aby komentować