Komentarze (16)

Ewentualnie możesz nałożyć sobie na talerz i udawać, że to Twoje. Dla lepszego efektu rozsiądź się wygodnie i spróbuj zrelaksować

@sawa12721 Rozwinięte psy mają inteligencje porównywalną do 2-2,5 letniego dziecka (badania prof Stanley Corena). Od znajomej osoby siedzącej mocno w psychologii zawodowo usłyszałem, że czytał badania porównujące dojrzałość emocjonalną psa do 3 letniego dziecka, ale źródła teraz nie znajdę.

@dasistfubar łatwiejsze jest wprowadzenie zakazu jedzenia warzyw XD znam z autopsji, mówię tak ostentacyjnie do młodego czasem jak go zostawiam w przedszkolu, a potem przez okno widzę jak kilkoro dzieci razem z nim zaśmiewając się wpierdziela kapustę, sałatę i ogórki ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

@dradrian_zwierachs Widać, że nie masz dziecka. Głodne wpadnie w szał i wraz nie zje bo będzie w amoku. Zje jak zacznie się uspokajać (kilkanaście do kilkudziesięciu minut szału) ale nie to co pierwotnie mu się podawało. Tylko to co samo wybierze z palety którą rodzić podsuwa, żeby się uspokoiło. W ten właśnie sposób dzieci niejadki uzależniają się od słodyczy. Rodzice nie mają cierpliwości i konsekwencji, żeby przeczekać złość, darcie się i rzucanie po podłodze. Najlepsza matka z troską i czułością będzie uspokajać i oferować jakiekolwiek jedzenie które nie jest cukrem. Każda inna zaoferuje coś słodkiego i osiągnie spokój bez wysiłku. Karmienie niejadka (obojętnie czy to 1 czy 4 lvl) potrafi trwać godzinę na jeden posiłek i wiąże się w ogromnym wydatkiem energetycznym i psychicznym rodzica. To jest codzienna udręka która albo wymaga tytanicznej pracy albo pójścia na skróty (smakołyki).

Podsumowując: życzę ci powodzenia w przeczekaniu aż zgłodnieje. Jest to metoda ale w praktyce nie działa tak jak to sobie wyobrażasz.

@dradrian_zwierachs Dodam jeszcze: mając niejadka będziesz raczej unikał stanu głodu ze względu na to co opisałem powyżej (amok). Zdecydowanie lepszą metodą jest dawanie posiłków zanim zacznie się duży głód i odwracanie uwagi, np czytając książeczkę (w przepadku słabych matek - bajki na telefonie) i podsuwanie kolejnych łyżeczek jedzenia stosując małe szantaże. Np. "przeczytamy dalej jak zjesz jedną łyżeczkę". Albo "zjedz tylko ziemniaczki" (bo z całego obiadu akceptuje tylko ziemniaki) a jak już będzie zaangażowane w treść książeczki to przemycasz zakopane w ziemniakach warzywo/mięso i modlisz się, żeby nie wypluło. Karmienie niejadka to jest taktyka jak przesłuchiwanie mordercy na którego śledczy nie ma dowodu. Z czasem jak dorasta zmieniają się metody i generalnie jest łatwiej. Np. to rzucanie na podłogę albo naklejanie misiów może się udać ale dotyczy 4lvl. W przypadku 1 -2lvl tylko troska cierpliwość, konsekwencja i małe szantaże albo smakołyki i wyjebane co z niego wyrośnie.

Zaloguj się aby komentować