Komentarze (18)

No, to jest jakaś plaga z tym downsizing'iem 🫤 Co rusz widać albo mniejsze opakowanie, albo mniej produktu, no a cena jaka była, taka jest. Nie wiem czy nas wszystkich nie robią w konia, zasłaniając się inflacją...

@Worknet To jedynie objaw. Przyczyną jest polityka rządu wymuszająca na firmach takie praktyki, której źródeł doszukiwać się należy w istnieniu banków centralnych i pieniądza fiducjarnego.

Rżnięcie na gramaturze na skalę masową. Jedne ciastka, które często kupowałem, ro przycięli na zawartości miimum 30%, a cena ta sama. Najbardziej jest to widoczne właśnie na słodyczach.

@kotos Równie dobrze można powiedzieć, że jak ktoś nie ćpa zielonego/koko/amfy czy innej helenki, to też smutne. Alkohol to też narkotyk.

W zasadzie wystarczyłoby wprowadzić nakaz sprzedaży niektórych produktów w stałych rozmiarach, np. 500g makaronu, 1 kg cukru (dziwne, że jeszcze tego nie próbowali zmniejszyć...), to samo masło, mąka.. Ale nikomu nie byłoby to na rękę. Sprzedawcom, bo ludzie jak widzą, że jest drożej, to nie chcą kupować lub kupują mniej, a władzy, bo w taki sposób bardzo wyraźnie widać inflację. Makaron Lubella kosztował po 3 zł/500g w przyzwoitej promocji lub prawie 4 zł/500g w jakichś Lewiatanach lub bez promocji. Potem przyszła inflacja, makaron wystrzelił do 4 zł/500g, niemal chwilę potem do 5 zł/500g, po czym jeszcze dobili ludzi, bo sprzedają o 20% mniej w tej samej cenie (5 zł/400g). Prosta matematyka - rok temu makaron 6 zł/kg, dzisiaj 12,50 zł/kg. Ponad 2 razy drożej.

Ale słuchajcie, zaraz będzie inny śmieszny manewr w sklepach - wysyp pseudo promocji, a to będzie nic innego jak delikatny spadek cen, na przykład po maśle to już widać gdzieniegdzie

Zaloguj się aby komentować