Zmian nie widać, czyli remontu dzień czwarty.
Poprzedni wpis: https://www.hejto.pl/wpis/przegryzam-tosta-twarogiem-wiec-krotki-raport-z-trzeciego-dnia-remontu-https-www
Zobaczyliśmy rano z żoną podłogę i uznaliśmy, że trzeba dokładniej ją poskuwać. Lepiej stracić te kilka godzin ale zaoszczędzić na zrywaniu płytek w przyszłości. 5h zajęło zerwanie kleju do czystej posadzki lecąc dwoma młotami, ok. 8.6m2. Fotki tego nie oddadzą ale jest wyczuwalna różnica między wczorajszym a dzisiejszym stanem podłogi.
Porobiłem kilka dziur w posadzce ale już wiem, że zakleję je Atlasem Ultra Geoflex - żadna reklama, taki dostałem wiec takim będę też płytki przyklejać xD
Ze strat to jedno dłuto się złamało. No i protip na przyszłość - młot zasilany z sieci jest cięższy, ale mocniej zrywa klej. I do niego najlepiej jak najszersze dłuto brac. Ja dokupiłem 40mm bo szerszego nie dałbym rady przesuwać po posadzce. Chociaż może dałbym radę, ale po co się niepotrzebnie męczyć
Żona odkurza posadzkę, więc potem wejdę z gruntowaniem dziur i zaklejaniem ich i może finisz na dzisiaj.
Raczej żadnej płytki dzisiaj nie przykleję, ale może to dobrze. Lepiej z nową energią w piąteczek zacząć kolejny etap. Czy nie?
#remontujzhejto #remont #gsautorsko #zwykłeŻyćko




