Zjawisko pod tytułem "ależ my Polacy lubimy Ukraińców *odgłosy pełnego samozadowolenie klepania się po ramieniu*" nie przestaje mnie fascynować. Polska jest wszak krajem w którym mieszkający z dziada pradziada po tej stronie granicy Ukraińcy jeszcze nie tak dawno automatycznie przechodzili na język Polski wychodząc na miasto. Dlaczego tak się działo? Otóż szanowni Państwo powód jest prozaiczy. Rasistowskie teksty leciały często i gęsto i były w Polsce codziennością na równi z kultem papieża jak i istniało realne ryzyko pobicia. Na murach szkoły z ukraińskim językiem nauczania w Przemyślu pojawiały się rasistowskie napisy. W tym takie jak "Ukraińcy do gazu". Wybijano kamieniami okno w czasie lekcji , szyby leciały w obecności dzieci w salach. Tak szanowni Państwo, rasizm spotykał Ukraińców już od etapu szkoły podstawowej. Tak, ten wspaniały szlachetny i niepokalany naród który teraz "tak bardzo kocha Ukraińców" w pamięci wielu ukraińskich milenialsów urodzonych po tej stronie granicy zapisał się jako realne ryzyko dla ich życia i zdrowia w wypadku przejawiania jakickolwiek oznak nie bycia Polakiem w obecności osób narodowości polskiej.
#przemyslenia #polska #polityka
