@Basement-Chad pamiętaj- to był zamach! Gdzieś tam na pewno jest trotyl, a ruscy specjalnie zasadzili tam pancerne brzozy przecinające się przez samolot jak rozgrzany nóż przez masło! W dodatku dało się wcześniej widzieć niezidentyfikowane jednostki rozstawiające generatory mgły oraz gigantyczne magnesy
... a teraz dla przypomnienia- oni to na serio mówili. Ja nie zapomnę całego tego cyrku, jak ruski agent oszołom Antek zebrał jakichś doktorów i innych profesorów w charakterze ekspertów i przedstawiali swoje tezy na wybuchających parówkach i puszkach coli mówiąc śmiertelnie poważnie, że to są niezbite dowody. Ludzie z tytułami naukowymi, którzy zrobili z tego większy kabaret, niż TVP podczas covidu ze słynną "szkołą z tvp". I tak do dzisiaj kolportują tą paranoję, że to na pewno był zamach. W żadnym wypadku to nie było latanie półsprawnym złomem w skrajnie niekorzystnych warunkach przed czym ostrzegali ich wszyscy, ale wierchuszka na pokładzie stwierdziła, że pilot ma lecieć i chuj.