Komentarze (8)

@SST82 no tak, z tego co kojarzę to ogrzewanie w elektrycznych autobusach jeszcze stosunkowo do niedawna było realizowane właśnie dieselem. Czemu? Bo projektując na wyścigi te autobusy nie przemyśleli kwestii tego, że grzejąc autobus normalnie z tego samego układu, który nie był układem wysokowydajnym, to ludzie prędzej własnymi ciałami podniosą w nim temperaturę, a jak dadzą na to ogrzewanie wyższe napięcie, to baterie zdechną w godzinę. Więc robili ulepa w postaci montowania ogrzewania dieselowskiego.

To jest piec dogrzewający płyn chłodniczy, tzw. Webasto. Jest jeden układ gdzie płyn odbiera ciepło z silnika i oddaje na chłodnicę/radiatory w kabinie. Jeśli jest zbyt zimno, używa się pieca, przy czym w takich autobusach to wszystkim steruje już automat.

Piec jest faktycznie działa na ropę i jest bezklasowy, w sensie żadne EURO itp. U nas w zimę elektryki potrafiły po 40 litrów ropy i więcej po całym dniu tankować. Podejrzewam, że zwykłe grzałki elektryczne miały by po prostu zbyt duży pobór prądu...

Zaloguj się aby komentować