Zbliża mi się przymusowy odpoczynek. Trzeba czytać znaki. Jak już cały dzień chodzę anxious (używam angielskiego słowa
Zbliża mi się przymusowy odpoczynek. Trzeba czytać znaki. Jak już cały dzień chodzę anxious (używam angielskiego słowa bo moim zdaniem polskie odpowiedniki nie oddają pełni odczucia: to trochę lęk, trochę niepokój, trochę szaleństwo
#galaretkanomore
-
Zjedzone: 5 300 kcal
-
Spalone: 5 800 kcal
-
Kroki: 30 600
-
Rower: 18 km po zakładzie w pracy
-
Bieg: 21.37 km
#dobrenawyki
#chlopskadyscyplina
Jutro też w przerwach w pracy czytam książkę bo przyglądanie neta też nie robi dobrze na spokój ducha.
Może spaliłem więcej kcal- policzyłem dzień standardowo a było dużo łażenia po konstrukcji dachu, budowania i podczepiania dźwigu- z drugiej strony nie ważyłem kolacji i liczyłem na oko... powiedzmy zatem, że uznaję dzisiaj że jest okej i lecimy dalej. Przyszłość pokaże.
#adelbertthemighty
