Zastanawiałem się nad żywiołem z jakim mam powiązać Kraków, zastanawiałem się długo i, jak się okazało, zastanawiałem się zupełnie bez sensu. Przecież to oczywiste. A nazwa tego drugiego miasta, tego z ostatniego wersu, zawsze mi się podobała. Choć tam to akurat niczego nie ma.
***
(…) Astma zapomniana w płucach się odzywa
Astma zapomniana w płucach się odzywa
i wtedy się czujesz zupełnie jak ryba,
taka, którą z wody ktoś był nagle wyjął
i zostawił w krzakach – samotną, niczyją.
A oddychać przecież potrzebuje ryba!
Ty też potrzebujesz (tak się zdaje – chyba)
gdy zawitasz jednak w małopolskie strony
to zamiast powietrza masz pył zawieszony.
Nie dziw, że na rynku co drugi tam charczy,
i ty będziesz musiał też o oddech walczyć;
kiedy więc cię ciągnie do stron południowych
może miast Krakowa wybierz Koziegłowy?
***
#nasonety
#zafirewallem