Zamieszki w Iranie
https://www.newsweek.com/map-shows-iran-cities-protests-escalating-11320333
Najwyraźniej eskalują się i konsolidują. Jednocześnie Ajatollah Chamenei wzywa do zrobienia z protestującymi porządku. Coś mi mówi, że może przegiąć.
#polityka #politykazagraniczna #wiadomosciswiat #iran
Komentarze (12)
@ataxbras co parę lat są i zawsze walą do protestujących ostrą amunicją, chyba by wojsko czy czy jakieś służby musiały przejść na ich stronę..
@Hilalum Zamieszki są co jakiś czas. Ale takiego kryzysu jeszcze chyba tam nie było od czasów szacha. Ponadto, teraz już wiadomo, że ajatollach może trafić w pasiak w Nowym Jorku jak będzie za bardzo fikał. Więc może być ciekawie.
Dwa miasta są ponoć pod kontrolą "rebeliantów" - choć to mogły być chwilowe zwycięstwa. Zobaczymy.
@iNoodles No robią, ale za którymś razem sami mogą być takich egzekucji główną atrakcją. Na Hejto był filmik z domniemanej egzekucji jakiegoś policmajstra. Lata też na Telegramie.
@ataxbras ale to na niskim szczeblu, na samej górze zawsze są nietykalni, dla przykładu Assad. Ci batustanowi dyktatorzy zawsze trzymają z Rosją bo ona im daje backup w postaci życia w Moskwie
@iNoodles Maduro się ta sztuczka nie udała. Zresztą najbardziej istotna przy rewoltach jest eliminacja najpierw wykonawców.
Tymczasem ponoć trzecie miasto - Karadż - jest pod kontrolą rebeliantów - https://t.me/Tsaplienko/85961?single
@ataxbras jak sobie pooglądasz filmiki z Maduro tak z okresu ostatnich 2 lat, to dojdziesz do wniosku, że to taki sam pionek jak Łukaszenko, taki wuja z wesela któremu ktoś dał władzę absolutną - co w Ameryce Południowej często się zdarza, tam wszystkim kręciła jego żona i ruscy. Dlatego odnoszę wrażenie, że jeśli się USA ułoży z Delcy Rodriguez to Wenezuelczyków spotkają jeszcze gorsze czasy niż za Maduro. Tego się właśnie obawiam...
@iNoodles O żonie, ruskich i Chinolach wiem - masz rację, to pionek.
Co do Delcy Rodriguez - wiesz, u nas też był okrągły stół. To dosyć dobra zagrywka. Uniknąć zaangażowania i rzezi, przeprowadzić transformację, zyskać wiernych poddanych w elitach (bo mogli zabić). To zadziała. Szczególnie, że dużo gorzej w Wenezueli być nie może. Średnia miesięczna pensja w Caracas w sektorze usług to $237 w pierwszym kwartale 2025. W lutym 2024 82% Wenezuelczyków żyło w nędzy (według ONZ).
Doprawdy nie wiem, jak ma być im gorzej...
Stany zwykle kolonizują w stylu anglosaskim reformowanym - to znaczy że wysysają, ale dają żyć lokalsom. Po Kubie mają nieco kaca.
Zatem nie podzielam Twojego stanowiska.
Zaloguj się aby komentować
