Komentarze (21)
@0jciecPijo „wyjaśnienia jakie otrzymaliśmy od Zamku w Mosznej, do którego zwróciliśmy się o komentarz. Zamieszczamy je poniżej:
,,Naukowo rzecz biorąc jest to “Pałac w Mosznej”. Jednak budowla budziła zawsze skojarzenia z zamkiem, poprzez swój bajkowy, właśnie “zamkowy” wygląd. Stąd też przylgnęło do niego określenie “Zamek”. Swego czasu trafiła w nasze ręce fotografia wykonana w trakcie rozbudowy obiektu (koniec XIX wieku) i tam również na odwrocie widniał opis “Myśliwski Zamek w Mosznej” (po czesku). Tak więc kilkadziesiąt lat temu nazwa przylgnęła i została. Dzisiaj we wszystkich opisach naukowych stosujemy nazewnictwo poprawne “Pałac”, jednak w pozostałych (marketingowo-reklamowych) stosujemy “Zamek” zgodnie z nazwą firmy i tym wieloletnim przyzwyczajeniem.”."
Myślę, że to wszystko wyjaśnia
@highlander Jeszcze raz bo nie zrozumiałeś. „Zamek w Mosznej" to określenie marketingowe i zwyczajowe. Jak jedziesz do „Disneylandu" albo do „Suntago" to mówisz: „jadę do parku rozrywki „Disneyland""? Jak idziesz do „Żabki" to rzucasz żonie: „idę do sklepu samoobsługowego, wielobranżowego „Żabka""?
Czy w mowie potocznej i na co dzień używasz dokładnych, precyzyjnych i zgodnych z nauką określeń?
Nie?
To dlaczego się ludzie obsrywają na określenie zespołu pałacowego w Mosznej „zamkiem w Mosznej" jako podpis do pojedynczego zdjęcia?
Albo używaj precyzyjnych nazw cały czas, albo wyciągnij kij z tyłka
@Koneser aferę robią grammar nazi, często hipokryci. Zamiast podziwiać architekturę to jest sranie się o semantykę. I tak to się w tej Polsce kręci... Potem jest afera i ktoś się wymiguje bo a to nagranie nielegalne, a to ma immunitet, a to ten czy tamten zrobił to samo lub gorzej... Ech... Jak się Polak do czegoś nie przysra od rana to mu paszport zabiorą
@Koneser napisałem wyżej cytat z wywiadu, przeczytaj sobie. I przy okazji jesteś kolejnym, którego zapytam: czy cały czas używasz precyzyjnych określeń na wszystko co robisz w życiu i co widzisz w internecie?
Określenie „grammar nazi" dotyczy ogółem każdego, kto czepia się o dowolny błąd językowy w internecie, nie tylko o gramatykę - to tak nawiasem mówiąc...
Rany, ilu tu ludzi z kijami w dupie
@Koneser ja ci wytłumaczyłem, że to nie błąd. Jest różnica pomiędzy precyzyjnym określeniem z uwagi na funkcję i architekturę, a określeniem marketingowym czy też nazwą własną. Ale jak widzę nie dociera.
Jak tak cię to boli to napisz do administracji Zamku w Mosznej i zasugeruj im zmiany ulotek, strony itp. No chyba, że tylko w internecie cwaniakujesz byle komuś dojechać;) to wtedy miłego weekendu
Zaloguj się aby komentować

