Z korwinizmów się wyrasta

Stara prawda. Kiedyś byłem paróweczkowym kucem. Dziś dalej jestem prorynkowy. Ale dziś jestem nacjonalistą i w wielu gospodarczych sprawach centrystą. Nic tak nie pcha w kierunku tych poglądów, jak pędząca globalizacja, multi-kulturalizm i rosnące wpływy imperializmu i korporacji. Nic tak też nie pogłębia konserwatywnych poglądów jak widok tego, jak media społecznościowe sprały łeb młodym ludziom.

Patologiczne freak fighty i negatywny wpływ na młodzież również bardzo przyczyniają się do tego, że część kumatych osób coraz chętniej spogląda w kierunku silnej władzy państwa kosztem pełnego liberalizmu. W pewnym wieku (mam 30 lat), porządek wydaje się rozsądniejszy niż chaos. Świat w którym się wychowałem jako millenials i dziecko z lat 90 właściwie już dziś nie istnieje. Nie ma wartości, zasad, ludzie się nie kochają, rodzina staje się przeżytkiem, to bardzo smutne.

Kiedyś hasło Polska dla Polaków było faktycznie hasłem faszystowskim. Takim, gdzie wykluczało się innych ze względu na pochodzenie. Dla mnie to absurd. Poznałem zawodowo (i to w pracy umysłowej) bardzo zdolne dziewczyny z Ukrainy. Widzę w takich osobach potencjał do zapchania naszej dziury demograficznej, a w mężczyznach luk na rynku pracy. Szanuję bardzo Ormian i Gruzinów, którzy mimo pełnej asymilacji zachowali nieco swoją odrębność kulturowo-etniczną. Dziś byłem u lekarza z Białorusi, świetny gość, gdyby znalazł tu żonę, najdalej w drugim pokoleniu ich potomstwo będzie tworzyć polskie rodziny. Komu to przeszkadza? Co najwyżej sebkom IQ 80 i Braunistom. To nie są prawdziwi nacjonaliści, tylko zacofany margines.

Nienawidzę antyukraińskiej propagandy (choć nie darzę sympatią tego kraju), szowinistycznego poglądu wyższych i niższych kultur. Każda kultura jest piękna, każdy kraj zasługuje na pełną niezależność, nikt nie powinien się wtrącać w to, jak żyją ludzie z innych krajów.

Jestem sceptyczny co do islamofobii, bo kultura arabska (ta sprzed radykalizacji) jest bardzo ciekawa. Najbardziej podobało mi się w Turcji (wiem, że Turcy to nie Arabowie), która przypominała mi Polskę - umiarkowany konserwatyzm, religia bardziej jako element kultury niż radykalizm religijny, otwartość na innych. To co zrobiło na mnie wtedy wrażenie, to połączenie takiego podejścia "gospodarza" z byciem otwartym na turystów. Bez tandety - tu jest Turcja, ugościmy cię po turecku, zobacz jak u nas wygląda, ale nie przeniesiemy ci Polski do Turcji, byle byś płacił.

Dzisiaj nowoczesny nacjonalizm jest kontrą do globalizmu. Nacjonalizm to ochrona polskiego konsumenta, polskiego sektora MŚP, polskiej kultury. Jest troską o nasz wskaźnik demografii, jest podejściem "Poland first", po prostu stawianiem własnych interesów ponad inne, co jest dominującą cechą zakompleksionego względem zachodu pokolenia Solidarności ("CO O ONAS POWIEDZĄ NA ZACHODZIE?", "IM FROM POLAND AND IM SORRY FOR HIM..")


Nie dajcie się ogłupić mainstreamowi, że polski nacjonalizm to tylko sebki z ONR albo skini na koncertach nazistowskich kapel. To są ludzie wśród was.


#polityka #gownowpis #nacjonalizm

Komentarze (2)

@Lopez_ Nie zgodzę się z tobą. Nie da się odczarować nacjonalizmu, żeby nie kojarzył się z sebkami i patoprezydentem. Środowiska te za mocno zawłaszczyły sobie to hasło. Najprostszy przykład: zobacz jakie osoby utożsamiają się z marszem niepodległości w Warszawie, a jakie z tym w Poznaniu. A od lat sytuacja się nie zmieniła w tym temacie

@twombolt Stary, ale ja mam to kompletnie w chuju co sobie kto zawłaszczył, jeśli ty interpretujesz poglądy i punkt widzenia przez pryzmat innych ludzi, to najwidoczniej jesteś od nich zależny. Tak samo jak ludzie są zależni od partii. Ja mam swoje poglądy i one są moje i ja swoje ideały mam w sercu, a nie na transparentach u obcych ludzi.


Ty chyba jesteś takim przykładem gościa, co uzależnia rzeczy od kogoś, no to smutne. To jak jak ludzie przestają np kibicować jakiejś drużynie ze względu na np obecny zarząd czy jakąś grupę kibiców na trybunach. Totalnie oznacza to, że jesteś mało pewny swoich przekonań i sympatii. Uzalezniasz je od innych.

Ludzie to są tylko ludzie. Podpowiem ci coś - można być nacjonalistą, a na nacjonalistów nawet nie głosować, jeśli uznasz, że nie ma obecnie dobrego kandydata z tego obozu. Serio, to nie koreluje z poglądami. Trochę masz tok myślenia zmanipulowanego 40-50 latka przez obecny system, który mówi partia=wyznacznik, polityk=pogląd, a to nieprawda.

Co do samego Nawrockiego, to zdecydowanie nie jest to materiał na prezydenta, ale na pewno lepszy niż pierdołowaty Komorowski czy ćwierćmózg Wałęsa, więc nie szarżowałbym tak daleko, bo chyba za mocno TVN wjechał. Międzynarodowo akurat Nawrocki to ma większe poważanie u Włochów czy Amerykanów niż np Komorowski miał gdziekolwiek. Nie uważam, że międzynarodowo mamy prezydenta, za którego się mamy wstydzić, bo pedagogika wstydu hodowana jest u nas tylko wewnętrznie, serio nas źle z uwagi na Nawrockiego nikt za granicą nie odbiera. Weź dwa głębokie wdechy.

Zaloguj się aby komentować