Z hulajnogą elektryczną jest tak, że powinny jeździć 35km/h - 40km/h i być dopuszczone do ruchu na drogach z ograniczeniem do 50km/h w terenie zabudowanym (jeśli masz prawo jazdy na inny pojazd). Jeżdżę sobie Boltem po mieście i to tragedia jest, 20-25km/h, ale też tak marne baterie, że jak się rozładuje do 60% to się wlecze 10km/h. Zasnąć można, rowery szybciej jeżdżą, piesi szybciej biegają.

Chyba kupię swoją z jakimś jebitnym silnikiem, przydaje się nawet dla zmotoryzowanych w dobie drogiego paliwa i korków, więc starczy na długie lata.

#hulajnoga #hulajnogielektryczne

Komentarze (8)

@MikeleVonDonnerschoss to wszystko zależy czym się jeździ. Te wypożyczane gówna ma 8" opony i brak amortyzacji. Jak sobie kupisz prywatnie 12" z porządną amortyzacją to jest różnica. Przez większość dziur przejedzie, na niskie krawężniki też wjedzie

@luk-mat wizyta obok poradni chirurgii szczękowo twarzowej szybko wyleczyła mnie z chęci posiadania i jeżdżenia hulajnoga

@jarzyn to wszystko zależy czym się jeździ. Te wypożyczane gówna ma 8" opony i brak amortyzacji. Jak sobie kupisz prywatnie 12" z porządną amortyzacją to jest różnica. Przez większość dziur przejedzie, na niskie krawężniki też wjedzie


Swoją drogą, na takie hulajnogi już bym ubierał kask motocyklowy

@luk-mat Jak dla mnie powinny być dwie kategorie hulajnóg. Jedne to takie, jakie są teraz legalne (aka kaganiec na 20km/h jak rowery elektryczne) a drugie odpowiednik skuterów i kompletnie inne zasady niż te z kagańcem.

Zaloguj się aby komentować