Komentarze (3)

@Suodka_Monia no faktycznie niejednoznacznie to brzmiało.

Wyjaśnię to więc porządniej: jeździmy z dwoma kotami na polowanie.

W bloku są niewychodzące, ale raz albo dwa w tygodniu jedziemy na - powiedzmy - łąkę.

Chodzą tam w promieniu mniej więcej 20 metrów od samochodu.

Kocur jest bardzo aktywny i cały czas patroluje teren nasłuchując.

Kocica raczej wybiera gniazdo obserwacyjno-nasłuchowe i angażuje się dopiero jak uzna że warto.

Nauczone są od małego, że nasz samochód to bezpieczne miejsce. W razie zagrożenia (czasami przechodzi ktoś z psem) uciekają do środka.

Podobnie reagują na odpowiednio intonowane słowo "pies"", więc możemy je ostrzegać z wyprzedzeniem.

Zaloguj się aby komentować