@michalnaszlaku w damskich sztukach walki to trzeba być w top10 europejskich fajterek żeby to można było nazwać karierą a nie hobby.
Ja ćwiczę Muay Thai, ćwiczyłem judo i boks, co z tego? To nie oznacza żadnej kariery, przy mojej kategorii wagowej to również, top 10 w Europie minimum, bo nikogo walki wagi średniej nie interesują. W innym wypadku to jest tylko forma spędzania czasu a nie żadna kariera.
Zaloguj się aby komentować