
Oprogramowanie Yuzu przestanie być dalej wspierane, a japońska korporacja otrzyma także 2,4 mln dolarów odszkodowania.
#nintendo #nintendoswitch #prawo

Oprogramowanie Yuzu przestanie być dalej wspierane, a japońska korporacja otrzyma także 2,4 mln dolarów odszkodowania.
#nintendo #nintendoswitch #prawo
Jedyny sposób, w jaki można reagować to absolutnie nie kupować nic od Nintendo.
Trochę taka dziecinna odpowiedź...
Z punktu biznesowego nie ma się co dziwić, że Nintendo walczy o swoje. Gdybyś był na miejscu Nintendo i gdybyś tracił przychód ze sprzedaży gier na swoje urządzenie liczony w milionach jak nie miliardach, czy nie miałbyś nic przeciwko piractwu? Założę się, że również byłoby ci to nie na rękę...
@Dalinar_Kholin to nintendo wydaje jeszcze gry na swoje trzydziesto i czterdziestoletnie konsole?
Ba, czy nintendo wypuszcza jeszcze na rynek detaliczny swoje 30l i 40l konsole chociażby dla tych, którzy mają pokaźną kolekcję kartridży z grami aby mogli dalej grać w to, za co zapłacili wcale niemałe wtedy pieniądze?
No to faktycznie, na emulowaniu staroci których od dawna nie wypuszcza do sprzedaży detalicznej traci wymierne miliardy dolarów. No już w ogóle nie to, że jak ktoś by pyknął w coś ze snesa i zobaczył jak wyglądają nowe produkcje to by pewnie w ogóle nie kupił konsoli i kilku nowych gierek.
Ale H w to, własność intelektualna jest najmojsza i nikt mi nie będzie jej podpieprzał! (*  ̄︿ ̄)
@Dalinar_Kholin Użytkownik @VonTrupka Ci wyjaśnił problemy z takim założeniem. Ja tylko nadmienię, że liczenie straty 1:1 w oparciu o ilość pirackich kopii jest czystym absurdem (co kiedyś trafnie wyśmiał autor strony stratakazika). Piractwo długoterminowo może nawet przynieść firmie korzyść - choć to zależy od szczegółów tego, co jest piracone.
Przykład z życia (mojego życia) wzięty - jako dzieciak grywałem chętnie w Age of Empires 1 - oczywiście Microsoft (wydawca gry) grosza za to nie widział. Była to prawdopodobnie moja ulubiona gra.
Kiedy w czasach covidowych lockdownów zdecydowałem sobie kupić na starość konsolę, wziąłem Xboxa - między innymi dlatego, że Nintendo bojkotuję a Sony unikam kiedy mogę, ale także dlatego, że były zapowiedzi AoE na konsole. Kupiłem wtedy Xboxa One, później Series X + abonament + oczywiście, kiedy wyszło AoE, to też grę z wszystkimi dodatkami.
Wtedy oryginalna gra była dla mnie czymś nie do przeskoczenia, ale w dużej mierze dzięki temu, że miałem z nią dobre wspomnienia, teraz, kiedy konsola nie stanowi dla mnie poważnego zakupu, wybór padł właśnie na nich, a "strata" z pirata zwróciła im się kilkudziesięciokrotnie.
@VonTrupka @LondoMollari trzeba rozróżnić dwie kwestie:
emulacja starych gier na już nieprodukowane konsole
emulacja nowych gier na obecną generację
O ile przy punkcie 1. macie rację tak przy 2. rację ma już @Dalinar_Kholin.
Nowa Zelda chodzi bez zająknięcia na Yuzu, pamiętam jakie problemy były przy BOTW. Miałem Switcha, pograłem w kilka tytułów i puściłem dalej. Trzeba przyznać, że ich tytuły są jedyne w swoim rodzaju ale chyba przyznacie, że przy punkcie widzenia z punktu 2. ich roszczenia są prawidłowe pomijając osobite niechęci do marki.
@VonTrupka Nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi z tym wpisem dotyczącym starych konsol Nintendo i emulowaniu staroci ze SNES-a...
Stare konsole Nintendo nie mają tu nic do rzeczy, bo Yuzu to przecież emulator Switcha i o piracenie gier na tę platformę się rozchodzi i o utratę przychodów ze sprzedaży gier na tę konsolę.
@Ilirian ten kij, jak zresztą każdy, ma dwa końce.
Ktokolwiek miał jakąkolwiek konsolę N i pograł w kilka gierek zawsze stwierdza to samo: gry na nintendo są zajebiście grywalne i biją wszystko inne na łeb.
Z moich znajomych, którzy mają i nowe Xy i Pejszyny, czy przenośne konsolki, a mieli możliwość pogrania na starszych konsolach N typu snes, N64 czy Wii stwierdzali dokładnie to samo.
Niemniej jednak za podejście do konsumenta H im wszystkim w krzyż (*  ̄︿ ̄)
@RzecznikHejto mowa o giana sisters, się grało (. ❛ ᴗ ❛.)
Bo skąd niby w polsce można było dostać konsolę nintendo z supermario za czasów komuny nie mając wujcia w RFN <_<
O całej chryi jaką nintendo stosuje już od dziesiątek lat dowiedziałem się dłuuugo po tym, gdy już coś we wdzwanianym internecie można było znaleźć i przeczytać.
Zaloguj się aby komentować