YSL 60ml mi "wyszedł" po dziewięciu miesiącach psiukania.


Wczoraj bylem w sklepie na D jak D⁎⁎a i korzystając z promki i czterdziestu złociszy rabatu na karcie-lojalce siadło w rześkiej cenie 545pln 100ml nudnych do porzygu, ale jakże przyjemnych w noszeniu edp od kokoszanel.


Psiukane było testowo różnymi innymi i gdyby jakaś minimalnie bardziej chłopska edycja Boss Alive intense była w sprzedaży, to bym wziął (prawie kupiłem ten oszałamiający damski zapach dla siebie )


No nic, teraz będzie chlapane bleu do oporu, a marzenia o Boss Alive Homme pozostaną moim mokrym snem


#perfumy

cd271346-28d3-4523-ab7c-4b994c238ef5
spawaczatomowy userbar

Komentarze (19)

@Anty_Anty miałem przed ysl i jak na starcie i po 3-4 godzinach zajebiaszczy, tak po dłuższym czasie miałem wrażenie zsiadania i nuty fermentacji może ze mną tak reagował, albo chemia do ciuszków go tak łamała. Przy edp tego nie zauważam.

Jeśli prawdą są reformulacje, to po cichu liczę, że parfum się doczeka i zniknie u mnie ten efekt

@spawaczatomowy miło się czyta wpisy nowych ludzi na tagu!

Mam tylko jedną techniczną uwagę bo chyba pomyliłeś słowa. Reformulacja to zmiana składu perfum więc poczujesz ją w momencie kupna innej flaszki, a Tobie prawdopodobnie chodziło o macerację która jest procesem który nieustannie zachodzi we flaszce którą już posiadasz i której użyłeś dopuszczając do środka tlen w momencie pierwszej aplikacji perfum.

Dzięki temu będzie tylko lepiej:)

@Qtafonix o masz, to mógł być rzeczywiście powód.

Nie znam się na tym i wydawało mi się, że producent co jakiś czas zmienia skład chemiczny perfum. Dlatego liczę na reformulację żeby mieć możliwość przetestowania czy dalej po dłuższej ekspozycji zaczyna na mnie kisnąć

Dziękuję za wyjaśnienie

@spawaczatomowy Ah, ok, więc chodziło Ci o ewentualny zakup wersji parfum. Teraz rozumiem i się kajam.

Niestety w 98% przypadków reformulacja to zmiana na gorsze, ale kto wie, kto wie?

@Qtafonix ale z tą maceracją masz rację, miałem 100ml ponad rok i jakoś pod koniec flaszki tak delikatnie ale specyficznie mi podjeżdżały. One są z natury dosyć piżmowe i ciężkie, tylko nie aż tak mocno jak wtedy, gdy była już wypsiukana butla

@Jurek_Kiler w sumie racja, człowiek różnie reaguje i mi akurat było niezręcznie na tyle, by ich nie kupić.

Może gdyby było mniej ludzi to bym się zdecydował.

Zresztą byłem z żoną i jakbym ją wprowadził w ten niecny plan, to by poszło gładko

Zaloguj się aby komentować