Komentarze (7)

Rel. Pojechałem babce pomóc porobić wokół domu, na wsi zawsze coś się znajdzie. Babka do śniadania łyka więcej tabsów niż Mefedronowy Mateusz na brudstocku a jak otworzyłem monsterka przy cięciu drzewa to jebała we mnie zaklęciami że z tej puszki to sam diabeł wyjdzie i mi nerki wyrwie.

Zaloguj się aby komentować